Dodaj do ulubionych

Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu

29.07.06, 06:51
Ja zaczne wiec: Ilosc bialka potrzebnego czlowiekowi

50 lat temu twierdzono ze jest to ponad 100 gr
W latach 80-tych stwierdzono ze jest to 40-60 gr

NAJNOWSZE BADANIA Mowia o 25-35gr na dzien!!!!

A teraz niech popatrzy czlowiek na durne poradniki w oechudzaniu np serwis
dieta.pl Oni tam zalecaja ilosc bialka jaka zalecano przed II wojna swiatowa
(koszmar) Troche bardziej na topie lekarze z ksiazke z lat 80-tych!
(dominujace glupoty)

Jest jeszcze druga strona ludzkiej glupoty tzw dieta kwasniewskiego tzn kilka
gram bialka na dzine! To przy dluzszym stosowaniu oznacza wyniszczenie
organizmu, bo tego bialka jest za malo 10-15 krotnie za malo!

Jak znacie inne glupoty w oechudzaniu to napiscie, to co napisalem o
zapotrzebowaniu bialka mozecie sprawdzic w anglojezycznych glownie stronach,
bo przykro mowic Polska wiedza dietyczna jest dziesiatki lat do tylu. Ta
ilosc bialka 25-35 pozwala naprawde ograniczyc jedzenie i to bez strat dla
wlasnego zdrowia.

Obserwuj wątek
    • untrap Co do bialka... 29.07.06, 09:42
      Jesli ktos sie nie odchudza (lub nie choruje na jakas specyficzna chorobe) to
      faktycznie nie potrzebuje wiecej niz te 35gr dziennie bialka (chociaz to tez
      zalezy od wagi ciala!!).Natomiast jesli chodzi o redukcje wagi to zwiekszona
      podaz bialka sie przydaje gdyz bialko przyspiesza metabolizm (tak jak wapn,ostre
      przyprawy itd.) szybciej niz weglowodany i tluszce (a jest rownie kaloryczne co
      weglowodany).Roznice procentowe sa na tyle duze ze nie jest to taka znowu glupota..
      • alien999 Re: Co do bialka... 29.07.06, 14:28
        Ale zauwaz ze taka kapusta ma 1,7 gr bialka na 100 i 29 kca. 1,5 kilograma
        gotowanej kapusty co daje 25,5 gr bialka, do tego sos z koncentratu pomidorowego
        (100gr) z gotowana jedna cebula, daje bialko 7 gr

        Razem jest to 32,5 grama bialka na dzien, a calosc ma kalori 550 kca

        Przy takim jedzeniu przez tydzien i bez zadnych niedoborow mozna naprawde duzo
        schudnac! Wedlug mnie to okropnie istotne zeby kazdy czlowiek wiedzial ile
        bialka dokladnie potrzebuje, bo wtedy latwiej mu schudnac i byc zdrowym
        czlowiekiem. Ale jak takie seriwisy jak dieta.pl podaja dane z lat 30
        poprzedniego stulecia to az glowa boli.
        • kadarkaa Re: Co do bialka... 29.07.06, 17:22
          Owszem, tylko białko roślinne (poza tym pochodzącym z roślin strączkowych) jest
          niepełnowartościowe, nie zawiera wszystkich niezbędnych aminokwasów egzogennych
          lub zawiera je w niedostatecznych ilościach. Trzeba by baardzo dokładnie
          wczytywać się w skład białek warzywnych by móc skomponować posiłki zaspokajające
          potrzeby organizmu.
          I jak zjeść 1,5 kg kapusty dziennie? Brrr...
          • alien999 Re: Co do bialka... 30.07.06, 10:27
            > I jak zjeść 1,5 kg kapusty dziennie? Brrr...

            To lepsze rozwiadzanie niz inne metody np plastyczne w usunieciu tluszczu.
            Pozatym taka kapusta jest w miare jadalna, tylko dac do niej koncentrat
            pomidorowy.

            Na moje oko jakby ktos robil 2 dni ta kapuste, a nastepne 2 dni normalne
            jedznie w granicach 1000-kca np suche bulki 2 plus cos sojowego (np sojaprotein
            20-40 gr na dzien, do tego 3 marchewki

            Teoretycznie malo kalori i mysle ze pomoglo by wielu osoba w odchudzaniu.
            Mozliwoesci jest wiecej
            • bluefrog77 Re: Co do bialka... 30.07.06, 12:30
              alien999 napisał:

              > Na moje oko jakby ktos robil 2 dni ta kapuste, a nastepne 2 dni normalne
              > jedznie w granicach 1000-kca np suche bulki 2 plus cos sojowego (np sojaprotein

              Na szczęście metodą "na Twoje oko" mam nadzieję nikt nie będzie się odchudzał. Jeśli normalnym jedzeniem nazywasz 1,5kg kapusty przez 2 dni a następnego dnia 2 suche bułki, coś sojowego i 3 marchewki to z tych rewelacji na pewno Cię zatrudnią jako eksperta na tym forum.
    • bluefrog77 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 29.07.06, 17:36
      A te Twoje NAJNOWSZE BADANIA to skąd się wzięły? Nie podajesz żadnego źródła.

      Największa głupota o odchudzaniu to Twój post. Zapotrzebowanie na białko zależy od płci, procentowej zawartości tkanki tłuszczowej/mięśniowej w organiźmie oraz wzrostu i wagi.

      Takimi stwierdzeniami, iż człowiek potrzebuje jedynie 25-35 gram białka na dobę możesz jedynie zaszkodzić osobom czytającym to forum. Narażasz ich na znaczme niedobory białka w organiźmie, które mogą prowadzić do ubytków masy mięśniowej w tym masy mięśniowej serca, a w skrajnych przypadkach do śmierci.

      Jeśli chcesz naprawdę błysnąc więdzą na temat zapotrzebowania organizmu na białko zapraszam do lektury ksiązki "Dieta Los Angeles. Sylwetka doskonała", której autorem jest David Heber - profesor Wydziału Medycyny UCLA (University of California w Losa Angeles). Według niego przeciętna kobieta potrzebuje 100g białka dziennie natomiast mężczyzna około 150g. David Heber prowadzi zespół w Centrum Badań nad Odżywianiem Człowieka przy UCLA oraz Klinikę Dla Osób Zagrożonych Otyłością przy UCLA.

      Zasady dostosowywania odżywiania do indywidualnych potrzeb uzależnionych od budowy ciała stosuje od 26 lat firma Herbalife, a David heber został przewodniczącym Rady Naukowo-Medycznej tej firmy. Więc mając takie autorytety w tej dziedzinie na uwadze stwierdzam, iż Twój post jest mierbej jakości a wręcz szkodliwy.
      • alien999 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 10:29
        Masz google wpisz tam

        Czlowiek potrzebuje bialka (tego jest naprawde duzo)

        Powodzenia (a jak nie umisz naglieskiego uzyj translatora)
        • bluefrog77 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 11:58
          Umiejętność korzystania z wyszukiwarek internetowych jeszcze nie oznacza, że dotarłeś do jakiejkolwiek wartościowej wiedzy na dany temat. Dzisiejszy szum informacyjny tylko sprzyja takim osobom jak Ty, które swoją wiedzę wyłącznie na internecie, gdzie można napisać największą głupotę i zawsze się znajdą głupcy, którzy to będą czytać.

          Dalej pytam, skąd jest Twoja wiedza o NAJNOWSZYCH BADANIACH. Skoro wypowiadasz sie na forum experckim warto byłoby poprzeć siebie konkretnymi podstawami. Bo stwierdzenia typu "masz google" i "tam jest tego naprawde duzo" w dalszym ciągu jedynie potwierdzają mizerność Twojej wiedzy.
      • alien999 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 10:41
        > Jeśli chcesz naprawdę błysnąc więdzą na temat zapotrzebowania organizmu na
        biał
        > ko zapraszam do lektury ksiązki "Dieta Los Angeles. Sylwetka doskonała",
        której
        > autorem jest David Heber - profesor Wydziału Medycyny UCLA (University of Cali
        > fornia w Losa Angeles). Według niego przeciętna kobieta potrzebuje 100g
        białka
        > dziennie natomiast mężczyzna około 150g. David Heber prowadzi zespół w
        Centrum
        > Badań nad Odżywianiem Człowieka przy UCLA oraz Klinikę Dla Osób Zagrożonych
        Oty
        > łością przy UCLA.

        Ty tego goscia nazywasz dietykiem lol? Zauwaz ze najwiecej bialka maja soja,
        orzeszki ziemne ponad 22 :)

        Jakby jesc najbardziej bialkowe jedzenie na swiecie z kilu np orzeszki ziemne,
        to zeby osoba miala 150 gr bialka musialaby zjesc 600 gram orzechow ziemnych co
        daje kalori 3700

        Coz i to ma byc dieta chyba ksiazka o tuczeniu ludzi. A teraz pewnie otworzysz
        jezorek i powiedz ze sa inne produkty bialkowe no mieso, to prosze bardzo jedz
        mieso ale to bedzie na dzien ok 6000 kalori

        I ty mnie krytykujesz piszac takie bzdury z jakis pseudo naukowych
        ksiazek :)))) LOL
        • bluefrog77 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 12:26
          Na pewno Twój post podważył autorytet Davida Hebera buahahaha! :p

          Nie wiem skąd te Twoje kosmiczne liczby się wzięły, ale doradzam powrót do pierwszych klas szkoły podstawowej. Na tak polecanym przez Ciebie google (skoro to jest dla Ciebie największa skarbnica wiedzy) znalazłem tabele kaloryczne:

          kalorie.net/modules.php?name=Kalorietab
          tabelekaloryczne.w.interia.pl/h-k.htm
          z których wynika, iż 100 g piersi z kurczaka posiada odpowiednio 99-100 kcal/21,5 g białka. Więc aby z tym kurczakiem dosatrczyć te opisywane przez Ciebie 6000 kalorii należałoby zjadać 6 kg tego mięsa.

          I jeśli już piszesz o kaloriach to naucz się odróżniać kalorie od kcal, bo jest tu ogromna różnica. 6000 kalorii to ledwo 6 kcal. Więc ponownie kłaniają się braki z podstaw matematyki.

          Tak krytykuję cię, a swoje wypowiedzi popieram solidnymi podstawami, a Ty swoje rewelacje popierasz google - nawet nie podajesz jaką stronę znalazłeś w tej wyszukiwarce.
          • alien999 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 13:38
            Czlowieku kup pierwsza lepsza ksiazke z biolgoi, i pododawaj organy czlowieka
            ktore maja bialko. Z calosci wagi zrob 20% (tak zawyzona liczba, ale to plus
            ktory ci daje zebyc nie powiedzial za maly procent)

            Teraz dajmy tych kretynow ktorzy 30 dni Zyja na diecie kwasniewskiego po 1-5 gr
            bialka na dzien

            30 dni razy twoje magiczne 150 gr, a wlasciwie 145 gr (odejmnelem te 5 gr z
            diety kwasniewskiego)

            Co daje niedobor bialka 4,35 kg u czlowieka po m-c diety kwasniewskiego, teraz
            mi powiedz jak to mozliwe ze ci ludzie jeszcze Zyja???????????

            Mysl, to nie boli!!!!

    • ali47 nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 01:25
      alien999 napisał:


      Jest jeszcze druga strona ludzkiej glupoty tzw dieta kwasniewskiego tzn kilka
      > gram bialka na dzine!

      poczytaj ile zaleca białka
      średnio - 1 g na 1 kg wagi należnej ciała
      i takie są najnowsze zalecenia
      • alien999 Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 10:31
        To sa wyniki z lat 30 poprzedniego stulecia, nawet teraz wiekszosc
        niedouczonych lekarzy podaje mniejdze liczby z badan naukwych z lat 80-tych
        poprzedniego stulecia.

        • alien999 Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 10:47
          z lat 80-tych bylo to 0,6 gr bialka na 1 kg! Wszystoko mozna sprawdzic w
          google, w Polskich i zagranicznych stronach

          Powodzenia w nabywaniu podstawowej wiedzy.
        • bluefrog77 Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 12:00
          Natomiast Ty się douczyłeś bo masz swoje google LOL

          Co do lekarzy, to nie można ich obwiniać za to, iż mają tak mało godzin zajęć z dietetyki na studiach. Lekarze to specjaliści od chorób i ich leczenia, a dietetycy to specjaliści od zdrowego odżywiania. Tutaj tkwi zasadnicza różnica.
          • alien999 Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 13:16
            Dlatego nie mieszkam juz w tym kraju by Nie Sluchac, Czytac, Ogladac tego
            chamstwa! Zamiast sprawdzic, to wyzywanie co do tego co do tego!

            Jestem Bilogogiem z Dr, pracuje w zagranicznym laboratorium (genetyka

            Dla mnie ta rozmowa jest nie mila i dlatego koncze ta rozmowe, koniec tego
            dobrego tzn Polskiego Chamstwa

            Papap
            • untrap Jeszcze raz co do bialka... 30.07.06, 13:39
              Te 35g bialka to sa podejrzewam normy pomagajace obliczyc stan niedozywienia na
              swiecie, musieli wszystkich wrzucic do jednego worka zeby to jakos sensownie
              policzyc(to tak jak z tymi normami RDA co zalecaja 60mg wit. C,10mg wit. E itd.
              nie biorac pod uwage wagi ciala,palaczy,alkoholikow,narkomanow itd.).Sam sie z
              tym spotkalem w niejednej ksiazce ale wiadomo ze z optymalnym(nie mylic z dieta
              tluszczowa;) odzywianiem nie ma to wiele wspolnego.
              • bluefrog77 Re: Jeszcze raz co do bialka... 30.07.06, 15:11

                Jeszcze stosunkowo niedawno dzienne zalecenie odnośnie witaminy C wynosiły 20mg/dobę, ale między inymi z uwagi na wysokie właściwości antyutleniające witaminy C dawkę tą podniesiono do 60mg/dobę. Tak na marginesie 20mg witaminy C na dobę jest to dawka minimalna aby zapobiec szkorbutowi :)

                I dokładnie tutaj masz rację, RDA są to normy opracowane po to aby nie popaść w niedobory pewnych składników odżywczych i nie za dużo mają wspólnego z optymalnym zapotrzeboaniem organizmu.
            • bluefrog77 Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 15:21
              alien999 napisał:

              > Jestem Bilogogiem z Dr, pracuje w zagranicznym laboratorium (genetyka
              >
              > Dla mnie ta rozmowa jest nie mila i dlatego koncze ta rozmowe, koniec tego
              > dobrego tzn Polskiego Chamstwa

              Wybacz, ale ciężko jest mi uwierzyć, aby doktor biologii używał stwierdzeń typu: "odejmnełem" zamiast "odjąłem" lub nie odróżniał kalorii od kcal (a to różnica jak pomiędzy metrem a kilometrem)

              Tak poza tym oczekując szacunku należałoby samemu jakieś standardy utrzymywać., tym bardziej, że ja nie ubliżyłem ani razu, a jedynie poddawałem w wątpliwość merytoryczność Twoich postów, które są wręcz szkodliwe.
              • opty_opty Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 19:52
                bluefrog77 napisał:


                > Tak poza tym oczekując szacunku należałoby samemu jakieś standardy utrzymywać.,
                > tym bardziej, że ja nie ubliżyłem ani razu, a jedynie poddawałem w wątpliwość
                > merytoryczność Twoich postów, które są wręcz szkodliwe.

                nie zamierzam byc tutaj adwokatem alien, ale jednak to nie on byl tym pierwszym
                ktory zwekslowal dyskusje na wycieczki osobiste.

                temat ktory tu rozpoczal, byl moze kontrowersyjny, ale nikomu personalnie nie
                ublizal.

                aby nie byc goloslownym, to moze przypomne co napisales (bez urazy oczywiscie):


                Autor: bluefrog77
                Data: 29.07.06, 17:36


                A te Twoje NAJNOWSZE BADANIA to skąd się wzięły? Nie podajesz żadnego źródła.
                Największa głupota o odchudzaniu to Twój post.




                mnie podobnie jak aliena bardzo razi to tzw. polskie niekuturalne zachowanie na
                forach dyskusyjnych, a szczegolnie mnie irytuja agresywne, aroganckie i brutalne
                zaczepki osob, ktore stosuja diete Kwasniewskiego w odpowiedzi na krytyke pod
                adresem diety optymalnej, ktora zreszta ja tez stosuje.

                • bluefrog77 Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 21:35
                  opty_opty napisał:


                  > nie zamierzam byc tutaj adwokatem alien, ale jednak to nie on byl tym pierwszy
                  > m
                  > ktory zwekslowal dyskusje na wycieczki osobiste.
                  >
                  > temat ktory tu rozpoczal, byl moze kontrowersyjny, ale nikomu personalnie nie
                  > ublizal.
                  >
                  > aby nie byc goloslownym, to moze przypomne co napisales (bez urazy oczywiscie):
                  >
                  >
                  > Autor: bluefrog77
                  > Data: 29.07.06, 17:36
                  >
                  >
                  > A te Twoje NAJNOWSZE BADANIA to skąd się wzięły? Nie podajesz żadnego źródła.
                  > Największa głupota o odchudzaniu to Twój post.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > mnie podobnie jak aliena bardzo razi to tzw. polskie niekuturalne zachowanie na
                  > forach dyskusyjnych, a szczegolnie mnie irytuja agresywne, aroganckie i brutaln
                  > e
                  > zaczepki osob, ktore stosuja diete Kwasniewskiego w odpowiedzi na krytyke pod
                  > adresem diety optymalnej, ktora zreszta ja tez stosuje.
                  >

                  Zapraszam do lektury posta rozpoczynającego ten wątek na forum, a tutaj część cytatu:

                  Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu
                  Autor: alien999
                  Data: 29.07.06, 06:51
                  A teraz niech popatrzy czlowiek na durne poradniki w oechudzaniu np serwis
                  dieta.pl Oni tam zalecaja ilosc bialka jaka zalecano przed II wojna swiatowa
                  (koszmar) Troche bardziej na topie lekarze z ksiazke z lat 80-tych!
                  (dominujace glupoty)

                  Jest jeszcze druga strona ludzkiej glupoty tzw dieta kwasniewskiego tzn kilka
                  gram bialka na dzine! To przy dluzszym stosowaniu oznacza wyniszczenie
                  organizmu, bo tego bialka jest za malo 10-15 krotnie za malo!

                  Jak znacie inne glupoty w oechudzaniu to napiscie

                  Po 1. Alien999 pośrednio wyzwał twórców/autorów portalu dieta.pl durniami.
                  Po 2. Alien999 pośrednio nazwał głupcami ludzi stosujących dietę Kwaśniewskiego.
                  Po 3. Alien999 pośrednio nazwał dominującymi głupcami samych lekarzy.
                  Po 4. Alien999 prosił aby podać jakie znamy głupoty o odchudzaniu, więc według mnie taką głupotą był jego post. Nie on sam tylko to co tutaj nawypisywał.

                  A tak poza tym to nie jestem zwolennikiem diety Kwaśniewskiego, a po moich wypowiedziach na tym forum powinieneś wywnioskować, że jestem wręcz po drugiej stronie bieguna, a w szczególności wynika to z poruszanych przeze mnie kwestii dotyczących zapotrzebowania organizmu ludzkiego na białko.
                  Zatem moj post nie jest naskoczeniem zwolennika diety Kwaśnieskiego na zwolennika diety optymalnej. Nie wiem skąd takie podejrzenia.
                • bluefrog77 Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 21:37
                  opty_opty napisał:


                  > nie zamierzam byc tutaj adwokatem alien, ale jednak to nie on byl tym pierwszy
                  > m
                  > ktory zwekslowal dyskusje na wycieczki osobiste.
                  >
                  > temat ktory tu rozpoczal, byl moze kontrowersyjny, ale nikomu personalnie nie
                  > ublizal.
                  >
                  > aby nie byc goloslownym, to moze przypomne co napisales (bez urazy oczywiscie):
                  >
                  >
                  > Autor: bluefrog77
                  > Data: 29.07.06, 17:36
                  >
                  >
                  > A te Twoje NAJNOWSZE BADANIA to skąd się wzięły? Nie podajesz żadnego źródła.
                  > Największa głupota o odchudzaniu to Twój post.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > mnie podobnie jak aliena bardzo razi to tzw. polskie niekuturalne zachowanie na
                  > forach dyskusyjnych, a szczegolnie mnie irytuja agresywne, aroganckie i brutaln
                  > e
                  > zaczepki osob, ktore stosuja diete Kwasniewskiego w odpowiedzi na krytyke pod
                  > adresem diety optymalnej, ktora zreszta ja tez stosuje.
                  >

                  Zapraszam do lektury posta rozpoczynającego ten wątek na forum, a tutaj część cytatu:

                  Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu
                  Autor: alien999
                  Data: 29.07.06, 06:51
                  A teraz niech popatrzy czlowiek na durne poradniki w oechudzaniu np serwis
                  dieta.pl Oni tam zalecaja ilosc bialka jaka zalecano przed II wojna swiatowa
                  (koszmar) Troche bardziej na topie lekarze z ksiazke z lat 80-tych!
                  (dominujace glupoty)

                  Jest jeszcze druga strona ludzkiej glupoty tzw dieta kwasniewskiego tzn kilka
                  gram bialka na dzine! To przy dluzszym stosowaniu oznacza wyniszczenie
                  organizmu, bo tego bialka jest za malo 10-15 krotnie za malo!

                  Jak znacie inne glupoty w oechudzaniu to napiscie

                  Po 1. Alien999 pośrednio wyzwał twórców/autorów portalu dieta.pl durniami.
                  Po 2. Alien999 pośrednio nazwał głupcami ludzi stosujących dietę Kwaśniewskiego.
                  Po 3. Alien999 pośrednio nazwał dominującymi głupcami samych lekarzy.
                  Po 4. Alien999 prosił aby podać jakie znamy głupoty o odchudzaniu, więc według mnie taką głupotą był jego post. Nie on sam tylko to co tutaj nawypisywał.

                  A tak poza tym to nie jestem zwolennikiem diety Kwaśniewskiego, a po moich wypowiedziach na tym forum powinieneś wywnioskować, że jestem wręcz po drugiej stronie bieguna, a w szczególności wynika to z poruszanych przeze mnie kwestii dotyczących zapotrzebowania organizmu ludzkiego na białko.
                  Zatem moj post nie jest naskoczeniem zwolennika diety kwaśnieskiego na zwolennika diety optymalnej. Nie wiem skąd takie podejrzenia.

                  I przepraszam za podwojnego posta.
                  • opty_opty Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 23:02
                    bluefrog77 napisał:

                    > Po 1. Alien999 pośrednio wyzwał twórców/autorów portalu dieta.pl durniami.
                    > Po 2. Alien999 pośrednio nazwał głupcami ludzi stosujących dietę Kwaśniewskiego
                    > .
                    > Po 3. Alien999 pośrednio nazwał dominującymi głupcami samych lekarzy.
                    > Po 4. Alien999 prosił aby podać jakie znamy głupoty o odchudzaniu, więc według
                    > mnie taką głupotą był jego post. Nie on sam tylko to co tutaj nawypisywał.


                    no coz, wydaje mi sie ze, troche subiektywnie odebrales jego post.
                    ja natomiast nieco inaczej ten ten jego post odczytuje.
                    mysle, ze alien, napisal bardzo krytycznie o poradnikach i archaicznych
                    zaleceniach dietetycznych w taki troche radykalny sposob, aby sprowokowac dyskusje.
                    moze zrobil to nawet celowo, aby wywolac zywiolowa dyskusje.
                    jak widzisz chyba chyba osiagnal swoj cel,
                    tyle, ze zupelnie niepotrzebnie odebrales ten jego post zbyt personalnie,
                    bo w sumie on napisal prawde.
                    nie oznacza to jednak, ze te poradniki pisza ludzie glupcy, wrecz przeciwnie sa
                    sprytni czyli raczej inteligentni w taki troch specyficzny sposb, bo licza na
                    to, ze nikt ich nie sprawdzi i nie skrytykuje, tak jak to zrobil bystry i
                    spostrzegawczy alien.

                    pozdr.o_o
                    • bluefrog77 Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 23:22
                      opty_opty napisał:


                      > mysle, ze alien, napisal bardzo krytycznie o poradnikach i archaicznych
                      > zaleceniach dietetycznych w taki troche radykalny sposob, aby sprowokowac dysku
                      > sje.
                      > moze zrobil to nawet celowo, aby wywolac zywiolowa dyskusje.
                      > jak widzisz chyba chyba osiagnal swoj cel,
                      > tyle, ze zupelnie niepotrzebnie odebrales ten jego post zbyt personalnie,
                      > bo w sumie on napisal prawde.
                      > nie oznacza to jednak, ze te poradniki pisza ludzie glupcy, wrecz przeciwnie sa
                      > sprytni czyli raczej inteligentni w taki troch specyficzny sposb, bo licza na
                      > to, ze nikt ich nie sprawdzi i nie skrytykuje, tak jak to zrobil bystry i
                      > spostrzegawczy alien.
                      >
                      > pozdr.o_o


                      Ok, jesli alien999 chciał sprowokować dyskusje to mu się faktycznie udało ;p Ale jeśli wypowiada się w takich dziedzinach niech chociaż w jakiś sposób poprze skąd swoją wiedzę posiada.

                      Wybacz, ale dla mnie nie jest autorytetem osoba, która swoją wiedzę wydobywa wyłącznie z wyszukiwarki internetowej. Faktycznie niech znajdzie x informacji na dany temat i wszystkie będą się w jakiś sposób różniły od siebie, to która będzie prawdziwa? Ta która "wyskoczyła" w wyszukiwarce jako pierwsza, a może ta którą wybrał jako prawdziwą alien999?

                      Ja przynajmniej podałem źródło swojej wiedzy na dany temat, które to źródło też zostało zjechane przez aliena999. Albo weźmy pod uwagę aliena999 który krytykuje portal diety.pl albo kogokolwiek innego a następnie ten ktoś skrytykuje aliena999. Komu mamy wierzyć w tej sytuacji jeśli samemu tego nie sprawdzimy u 3ciej osoby według Nas kompetentnej w danej dziedzinie jeśli żadnej ze stron nie wierzymy?

                      Nie odebralem posta aliena999 personalnie. Jedynie stwierdziłem, iż doszukując się największych bzdur o odchudzaniu sam palnął ich kilka i to udowodniłem w pewnym stopniu. Więc nazwałem to po imieniu stwierdzająć, iż jego post jest tą właśnie największą głupotą.

                      Również pozdrawiam.
                      • opty_opty Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 23:39
                        bluefrog77 napisał:
                        > Nie odebralem posta aliena999 personalnie. Jedynie stwierdziłem, iż doszukując
                        > się największych bzdur o odchudzaniu sam palnął ich kilka i to udowodniłem w pe
                        > wnym stopniu. Więc nazwałem to po imieniu stwierdzająć, iż jego post jest tą wł
                        > aśnie największą głupotą.

                        tak, rozumiem, dobrze to teraz wytlumaczyles, tylko nadal uwazam, ze mogles nie
                        uzywac tego epiteu "glupi" pod adresem jego postu,
                        bo on jako autor tego tekstu jest obecny na tym forum,
                        czyli to ty mu ublizyles uzywajc tego niesympatycznego okreslenia
                        jako oceny napisanego przez niego teksu
                        mogles mu spokojnie wytlumaczyc dlaczego uwazasz, ze sie z jego wypowiedzia
                        nie zgadzasz, czyli tak jak to teraz dokladnie zrobiles.
                        przyjemnie sie ten twoj nowy post czyta.

                        pozdro o_o


                        Autor: bluefrog77
                        Data: 29.07.06, 17:36


                        A te Twoje NAJNOWSZE BADANIA to skąd się wzięły? Nie podajesz żadnego źródła.
                        Największa głupota o odchudzaniu to Twój post
                        • bluefrog77 Re: nie pisz bzdur nieuku 31.07.06, 00:00
                          opty_opty napisał:

                          > uzywac tego epiteu "glupi" pod adresem jego postu,
                          > bo on jako autor tego tekstu jest obecny na tym forum,
                          > czyli to ty mu ublizyles uzywajc tego niesympatycznego okreslenia
                          > jako oceny napisanego przez niego teksu

                          ok, ok, może faktycznie nadwyrężyłem swojego ciętego jezyka w tym przypadku, ale byłem zbulwersowany faktem w jaki sposób alien999 obrzucał błotem autorów strony diety.pl, lekarzy i ludzi stosujących dietę Kwaśniewskiego i było to zdecydowanie w gorszym wydaniu niż moje słowa, a w dodatku nie przytoczył żadnych konkretnych informacji. A nóż Ci ludzie też czytają jego słowa?
                          • alien999 A co powiedz na zagadke z Irlandczykiem 31.07.06, 00:34
                            > e byłem zbulwersowany faktem w jaki sposób alien999 obrzucał błotem autorów
                            str
                            > ony diety.pl, lekarzy i ludzi stosujących dietę Kwaśniewskiego i było to
                            zdecyd
                            > owanie w gorszym wydaniu niż moje słowa, a w dodatku nie przytoczył żadnych
                            kon
                            > kretnych informacji. A nóż Ci ludzie też czytają jego słowa?


                            Ja dalej czekam na to rozwiadzanie zagadki kartoflanej, dajmy Irlandczyka
                            jedzacego dzienie przez 20 lat ziemniaki, jakies 1,5 kg

                            To jest 30 gr bialka na dzien (wyjasnij jak to mozliwe ze ta osoba Zyla a nie
                            umarla)

                            Ciekawa zagadka, przekonaj mnie ze masz racje :) Jestem otwarty na wiedze, ale
                            jakos ten przypadek trzeba rozwiadzac (przypomne ze ponad 100 lat temu ludzie
                            byli mniejszego wzrostu, znacznie bardziej chudzi i mieli inny metabolizm tzn
                            bardziej wydajny. I dlatego taka porcja kartofli pozwalala im zyc)

                        • alien999 Re: nie pisz bzdur nieuku 31.07.06, 00:26
                          Jesli chodzi o agresywnosc na forach to mnie zastanawia czy to ma jakis sens?

                          Ja osobiscie czesto biore udzial w roznych rozmowac glownie w gronie znajomych,
                          przyjaciol czy osobami z mojej pracy, I wtedy jak ktos cos powie co wykracza
                          poza kogos innego wiedzet. a nie ma kontr argumentow np logicznych, albo innych
                          naukowych Przyjmujemy tymczasowo/stale to za prawdziwe, jesli jest to
                          tymczasowe to sprawdzamy to! Po sprawdzeniu bywa tak ze wracamy do kilku
                          spornych kwesti

                          I probojemy dojsc do zgody, kazdy z nas moze miec racje i warto sprobowac dojsc
                          do niej, ale do tego trzeba otwartosci (checi szukania odpowiedzi, a nie
                          agresywne odpowiedzi)
                          • bluefrog77 Re: nie pisz bzdur nieuku 31.07.06, 00:57
                            Ok, źle to wszystko zaczęliśmy. Niby pierwszego wrażenia się już nie naprawi, ale ze swojej strony gwarantuje zdecydowanie większą życzliwość, gdyż faktycznie dalsza agresywnośc z obydwu stron rodziłaby coraz bardziej żałosne posty.
                            Jeśli spraw wyjaśniona to propnuję nie kontynuować tego off-topicu :)
                            Z mojej strony zgoda i przepraszam jeśłi uraziłem.
              • alien999 Re: nie pisz bzdur nieuku 30.07.06, 23:33
                Ja nie mieszkam w Polsce od 68 roku! Zwyczajnie zostalem wyrzucony z tego kraju
                (bylo to bardzo mile)

                A Po Polsku mowie i pisze bardzo dobrze. Znam ludzi ktorzy nie byli w Polsce,
                albo w innym kraju ojczystym kilka lat. a nie pamietaja jezyka po kilku latach
                (to dopiero jest koszmar jak Polak po 5 latach zapomina jezyka, a znam takich
                ludzi)

                Jesli chodzi o to ile czlowiek potrzebuje bialka to wystatczy znac historie
                zeby wiedziec ze przez lata w np Irladni, Niemczech, czy Dani ludzie jedli na
                masowa skale ziemniaki Codzienie jedli te ziemniaki, oni glodowali na tych
                ziemniakach. Jedli cos ok 1 kg do 2 kg ziemniakow dzienie, ale jakos nie
                poumierali (wyjasnij dlaczego?)

                Wiesz ze np taki filozof jak Jeremy Bentham byl zwolenikiem wegetarianzmu i to
                on zyl na przelomie XVIII i XIX wieku, a taki Donald Watson zalozyciel Vegan
                Society napewno nie jadl tyle bialka ile ty polecasz bo bylby gruby na 300-500
                kg, bo w produktach roslinych nie ma duzo bialka i wtedy nie bylo soji i
                orzeszkow ziemnych w sklepach. Zeby mial bialka na 150 gr musialby jesc na
                dzien 150 kg marchewki, czy 7,5 kg kartofli dzienie! Wyjasnie ze veganie z
                porownaniu z wegetarianami sa bardziej radykalni i nie jedza zadnych produktow
                pochodzenia zwierzecego np mleka, jajek, miodu itd

                Wyjasniam ze Donald Watson zyl 95 lat, to dosc sporo! Wiec jak to wyjasnisz ze
                on tak dlugo zyl i byl bardzo szczuplym czlowiekiem? Bo chyba nie jadl dzienie
                150 gr bialka czyli 3 chleby, ktore mialy wartosc jakies ponad 6 tys kalori
                (zobacz jego zdjecia)

                • bluefrog77 Re: nie pisz bzdur nieuku 31.07.06, 00:42
                  alien999 napisał:


                  > Jesli chodzi o to ile czlowiek potrzebuje bialka to wystatczy znac historie
                  > zeby wiedziec ze przez lata w np Irladni, Niemczech, czy Dani ludzie jedli na
                  > masowa skale ziemniaki Codzienie jedli te ziemniaki, oni glodowali na tych
                  > ziemniakach. Jedli cos ok 1 kg do 2 kg ziemniakow dzienie, ale jakos nie
                  > poumierali (wyjasnij dlaczego?)

                  Pewnie z takiego samego powodu dla którego np ludzie z krajów trzeciego świata praktycznie skrajnie głodują całe życie, a jednak żyją, przeżywają kilkadziesiąt lat, niektózy dożywają starości, rozmnażają się, rodzą dzieci itp itd. Co nie zmienia faktu, iż ich organizmy są skrajnie niedożywione.

                  Stwierdzając, iż przeciętny mężczyzna potrzebuje około 150g białka na dobę mam na myśli sytuację optymalną i najzdrwoszą dla organizmu. Oczywiście miliony ludzi na świecie nie będzie dostarczało takich ilości białka i też będą "jakoś" żyli, a nawet dożywali późnej starości w zdrowiu. Na takiej samej zasadzie w Polsce "jakoś" żyje 18 mln ludzi, którzy cierpią na niedobory witamin. Oczywiście nie w takich ilościach, aby od tego od razu umrzeć. Organizm ludzki jest tak skonstruwany, że stara sobie poradzić w każdej sytuacji.


                  > Society napewno nie jadl tyle bialka ile ty polecasz bo bylby gruby na 300-500
                  > kg, bo w produktach roslinych nie ma duzo bialka i wtedy nie bylo soji i
                  > orzeszkow ziemnych w sklepach. Zeby mial bialka na 150 gr musialby jesc na
                  > dzien 150 kg marchewki, czy 7,5 kg kartofli dzienie! Wyjasnie ze veganie z
                  > porownaniu z wegetarianami sa bardziej radykalni i nie jedza zadnych produktow
                  > pochodzenia zwierzecego np mleka, jajek, miodu itd

                  Nie wiem dlaczego upierasz się aby dostarczać białko jedynie dzięki warzywom i orzechom. Dla przykładu zjedzenie zaledwie 200g piersi z kurczaka dostarcza już 46g białka. Według Ciebie już w tej chwili nastąpiłoby przedawkowanie dziennego zapotrzebowania na białko o kilkadziesiąt procent. Osiągnięcie takiego spożycia białka nie jest trudne w codziennej diecie - wystarczy wiedzieć jakie produkty dostarczają dużo tego składnika (a w śród nich jest też wiele warzyw - np -groch, fasola, a nie tylko mięso, wędliny, ryby i nabiał) Oczywiście swoje obliczenia oparłeś na marchewce czy ziemniakach, które są mizernym jego źródłem stąd takie kosmiczne ilości Ci wyszły. To tak jakbyś obliczył komuś ile ma zjeśc arbuzów, żeby dostarczyć kilka gram tłuszczy nienasyconych - wyszłaby ich ciężarówka.

                  Dodatkowo nie poruszałem tutaj kwestii suplementów odżywczych, żeby nie być posądzonym, że udzielam się na forum aby jedynei coś sprzedać ;p


                  > Wyjasniam ze Donald Watson zyl 95 lat, to dosc sporo! Wiec jak to wyjasnisz ze
                  > on tak dlugo zyl i byl bardzo szczuplym czlowiekiem? Bo chyba nie jadl dzienie
                  > 150 gr bialka czyli 3 chleby, ktore mialy wartosc jakies ponad 6 tys kalori
                  > (zobacz jego zdjecia)

                  Mam 174 kg i ważyłem 80 kg. Z uwagi na moją szczupłą budowę wyglądałem komicznie ze swoją nadwagą skupioną wyłącznie na brzuchu. Przez 9 tygodni stosowałem dietę suplementacyjną i dostarczałem każdego dnia około 120g białka dziennie. Schudłem do 71 kg i nie mam brzuszka. Zawartość tkanki tłuszczowej w moim organiźmie spadła z prawie 24% do niecałych 19% (czyli w normie dla mężczyzny), a więc przy utracie wagi chudłem z tkanki tłuszczowej, a dodam, że w tym okresie miałem dużo pracy siedzącej i praktycznie nie uprawiałem żadnego sportu.

                  Według Ciebie 120 g białka to będzie jakieś 2,5 chleba i około 5000 kcal. Biorąc pod uwagę, iż metabloizm spoczynkowy mojego organizmu kształtuje się w granicach 1600-1700 kcal to każdego dnia dostarczałem w zaokrągleniu nadwyżkę 3000kcal Dodam, iż 7000kcal to jest akurat tyle, żeby przytyć 1 kg tkanki tłuszczowej. Przez te 9 tygodni idąc za Twoim tokiem rozumowania to powinienem przytyć 27 kg. To cud, bo ja schudłem - jak tysiące pacjentów Davide Herbera, a także miliony klientów Herbalife ;p
                  • bluefrog77 Re: nie pisz bzdur nieuku 31.07.06, 00:44
                    Heh, oczywiście chodziło, iż mam 174 cm wzrostu i miałem 80 kg wagi :)
                  • alien999 Bialko a biologia 31.07.06, 01:32
                    bluefrog77 napisał:

                    > Nie wiem dlaczego upierasz się aby dostarczać białko jedynie dzięki warzywom
                    i
                    > orzechom. Dla przykładu zjedzenie zaledwie 200g piersi z kurczaka dostarcza
                    już
                    > 46g białka

                    A to dlatego ze na swiecie sa miliony Vegan i zyja bardzo dlugo. Gdyby oni
                    jedli tyle bialka ile podajesz by umarli przed 30 z nadwagi! Ci ludzie jedza
                    bardzo malo bialka :)

                    A bialko jest szkodliwe z powodu dzialania genu52, tzn w mlodosci kiedy w
                    organizmie powstaje duzo komorek z bialka, pobudzany jest uklad odpornosciowy
                    do niszczenia tych komorek. Te komorki macierzyste sa bardzo istotne bo to
                    orginal, a duzo bialka powoduje ze powstaje za duzo komorek, i dlatego przez
                    gen52 sa one niszczone, a to powoduje szybkie niszczenie tych komorek. I
                    pozniej jak macierzyste komorki sa wyniszczone, nastepuje wewnetrzne niszczenie
                    naszego organizmu np starzenie.

                    Duzo bialka powoduje dzielenie i powstawaniu nowych komorek, a jak ta liczba
                    wzrasta wystepuja nowotwory. A gdy ilosc bialka jest ograniczona nastepuje
                    ogrnaiczenie powstawaniu mutacji (rak jest to masa dzielacych sie komorek)

                    Powtarzajace sie DNA tzn telomeron , to powoduje ze gdy komorki sa dzielone to
                    telomery sa znacznie krotsze, od od komorek macierzystych

                    Pozatym jedzenie duzo jedzenia powoduje ze w czasie spalania jest wiecej
                    wolnych rodnikow, a one uszkadzaja DNA, duza temeratura ogranizmu gdy duzo jemy
                    nagrzewa mocno mtDNA a to powoduje mutacje

                    Nie bez powodu zwierzeta kopuluja wiosna i jesienia, dlatego zeby potomstwo nie
                    bylo uszkodzone tzn mutowalo mtDNA (przykladem sa np psy, potomkowie wilkow
                    ktore maja z tym spory problem)

                    Udowodnion ze srednio wolny rodnik uszkadza komorke DNA 10 tys radzy dzienie,
                    jesli ograniczy czlowiek ilosc jedzenia ta liczba uszkodzen bedzie mniejsza, bo
                    wolene rodniki powstaja w wyniku reakcji chemicznych w czasie dostarczania
                    energi.

                    Pozatym problemem jeszcze jest lacznie cukrow z bialkiem, warto ograniczyc
                    ilosc bialka by tych laczen nie bylo. Produkty glikacji, tzn bilogoiczne smieci
                    z tego powstaja (laczenia cukru i bialka)

                    Wiec polacam Mniej jesc tego bialka, sam widzisz dlaczego. Moge wiecej napisac
                    na ten temat jak kogos to ciekawi (mam nadzieje ze to zrozumiale co napisalem)

                    :)
    • magdalaena1977 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 09:19
      Moim zdaniem największa głupotą są rady co do zachowania w trakcie odchudzania
      dawane przez dietetyków, którzy najwyraźniej nie lubią jeść albo lubią
      specyficzne potrawy. Tak jakby oni sami nigdy się nie odchudzali i nie musieli
      rezygnować ze wszystkiego co lubią.

      Owszem dietetyk zna wartość odżywczą pokarmów itp., może opracować dietę w
      sensie jakie produkty i kiedy jedzone pozwolą schudnąć, ale wszyscy jakich
      spotkałam, kompletnie nie wierzyli w to, że ich pacjent może czerpać z jedzenia
      przyjemność i radzą coś w stylu "to może zamiast fajnej powieści, poczyta pani
      sobie książkę telefoniczną". A jeśli już, to nie uważali tego za problem.
      Tak jak np. pani ekspertka z naszego forum, która kilka dni wcześniej radziła
      dziewczynie, jedzącej słodycze w chwilach stresu, żeby zamiast nich wypiła
      szklankę wody.
      • poziomka35 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 10:30
        Chyba się z Toba zgadzam. Fakt, dietetycy wszystko wiedzą, radzą ale to
        wszystko to teoria, z praktyka jest gorzej. Szczerze mówiąc to ja wiem
        dokładnie to wszystko co dietetycy, wiem jak jesc i ruszac sie żeby schudnąć
        tylko zastosowac to w długim okresie czasu (bo tylko wtedy są efekty) juz
        trudniej. I masz rację jak mozna porównać szklanke wody do pysznej czekoladki z
        orzechami. Albo jedzenie 5 razy dziennie malych posiłkow, jednego nie dojadanie
        a jedzenie kolejnego jak sie nie jest głodnym albo nie ma czasu. I to ciągłe
        planowanie, wyliczanie, straszne. Trudne to.
        • alien999 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 10:55
          Zgagadzm sie z Toba, ale jest na to rada!

          Ja bedac zagranica przez jakies ok 2 lat niejadlem chleba, jak zjadlem znowu
          Polski chleb to mi calkowicie niesmakowal.

          Chodzi mi o to ze zmysly smakowe mozna oszukiwac np osoba ktora przejdzie na
          veganizm po kilku miesiacach bedzie miala inne smak, i pewne rzeczy np
          veganskie beda jej coraz bardziej smakowac, a te z starego jedzenia beda nie
          smakowac czy obrzydzac.

          ALe wracajac do dietetykow to wiekszosc tych diet to mozna o kant dupy walnac,
          np do grupy krwi

          Ludzie to trzeba byc kretynem by grupie B polecac mieso. Jak ta grupa krwi
          powstala w Himalajach z powodu wegetarianizmu. I pozwala na lepsze przyzwajanie
          mleka zwierzecego. Ci ludzie nie maja podstawej wiedzy piszac te diety np grupy
          krwi, czy dieta kwasniewskiego i inne.

          Teoretycznie czasami czytac te diety to idzie spasc z krzesla ze smiechu.
      • bluefrog77 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 12:35
        Jest kilka wyjść:

        - jedz to co lubisz bez umiaru i tyj
        - jedz to co zdrowe,wartościowe i schudnij
        - jedz to co zdrowe, polub to jeść i miej normalną sylwetkę

        DECYZJA NALEŻY do CIEBIE :)

        Oczywiście najlepiej mają ludzie, którzy akurat lubią jeść takie produkty i w takiej ilości, które nie narażają ich na ryzyko nadwagi czy otyłości.
        • poziomka35 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 13:04
          > Jest kilka wyjść:
          >
          > - jedz to co lubisz bez umiaru i tyj
          > - jedz to co zdrowe,wartościowe i schudnij
          > - jedz to co zdrowe, polub to jeść i miej normalną sylwetkę

          Jakie to odkrywcze, patrz nikt z nas by na to nie wpadł. I to jest właśnie rada
          w stylu:zamiast ciasteczka szklanka wody. Jakby ludzie byli półgłówkami i nie
          wiedzieli że woda ma mniej kalorii od czekolady.



        • magdalaena1977 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 13:15
          bluefrog77 napisał:
          > Jest kilka wyjść:
          > - jedz to co zdrowe, polub to jeść i miej normalną sylwetkę
          > DECYZJA NALEŻY do CIEBIE :)
          I to jest moim zdaniem przykład takiego podejścia, które mnie denerwuje i które
          opisałam w poście powyżej !
          Wyjście jest kompletnie nierealne, a przynajmniej nie znam nikogo, kto po
          okresie diety POLUBIŁBY surową marchewkę i przestał mieć ochotę na schabowego z
          frytkami.

          Jestem od kilku lat na diecie bezglutenowej - tj. nie mogę jeść normalnego
          chleba, mąki, pizzy, piwa. Znam wirtualnie całkiem sporo osób, które też tego
          nie mogą jeść i tęsknota za normalnym jedzeniem jest jak najbardziej obecna
          (jeśli ktoś nie jest na diecie od urodzenia). Całe lata diety nie sprawiają, że
          człowiek czasem nie zamarzy o puszce zimnego piwka. Ale niestety :-(

          Nie mówię, że odchudzanie jest niemożliwe czy głupie i że lepiej siedzieć przed
          telewizorem i tyć dalej, ale chciałabym, żeby skończyć z tą idiotyczną
          propagandą o łagodnym odchudzaniu.
          Niestety trzeba się wyrzec wszystkiego co dobre, jeść mało i jeszcze zmuszać się
          do denerwujących ćwiczeń fizycznych. Moim prawdziwym problemem jest znalezienie
          wystarczającej siły woli do tego.

          I jeśli ktoś teraz ma jakieś "cudowne" rady, to zapraszam.
          • bluefrog77 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 30.07.06, 23:51
            Droga Pani magdaleane1977

            Gdyby to forum było o pieniądzach i chciałaby Pani właśnie zarabiać więcej a ja doradziłbym Pani:
            - pracować więcej po godzinach
            - znależć dodatkową pracę
            - przekwalifikować się i zmienić pracę
            - szkolić się i osiągnąć awans
            - obijać sie w pracy i liczyć na to że sie wygra w totolotka :p
            to też by mnie Pani skrytykowała i zdenerwowałbym Panią swoim nierealnym podejściem?

            Dlatego też w dalszym ciągu twierdzę, że jeżeli chce Pani schudnąć to od Pani zależy w jaki sposób Pani to zrobi. No niestety w życiu nieliczne rzeczy przychodzą same z siebie a odchudzanie do nich na pewno nie należy.
            Oczywiście jest zdecydowanie łatwiej gdy zaakceptujemy pewne rzeczy. A świadomość w spożywaniu posiłków naprawdę pomaga. Jeśli wezmę pod uwagę jakie korzyści ma mi przynieść zjedzenie gotowanych brokuł czy świeżej marchewki zamiast pączka, to za przeproszeniem mam gdzieś tego pączka. Tak samo jeśli pomyślę ile będzie kosztowało mnie wysiłku fizycznego zjedzenie jeszcze dwóch kawałków pizzy, to potrafię sobie tego odmówić. To są świadome wybory, które właśnie decydują o skuteczności odchudzania. Radzę to zaakceptować albo za 10 lat w dalszym ciągu będzię Pani czytać ten dział tego forum i denerwować się na ludzi, które stwierdzają, żę jest kilka wyjść:

            - jedz bez umiaru to co lubisz i uważasz za smaczne i "dobre" i tyj, zaakceptuj siebie
            - jedz to co zdrowe,wartościowe i schudnij, ciesz sie swoją nową sylwetką
            - jedz to co zdrowe, polub to jeść i miej normalną sylwetkę, ciesz się zdrowiem i dobrym samopoczuciem

            Ps. Przykro mi, że nie masz dość wystarczająco silnej woli... ale decyzja należy do Ciebie ;)
            • magdalaena1977 Re: Watek o najwiekszych bzdurach w odchudzaniu 31.07.06, 00:50
              Człowieku - czy Ty w ogóle nie czytasz tego co piszą inni ?

              bluefrog77 napisał:
              > Jeśli wezmę pod uwagę jakie korzyści
              > ma mi przynieść zjedzenie gotowanych brokuł czy świeżej marchewki zamiast
              > pączka, to za przeproszeniem mam gdzieś tego pączka.
              To gratuluję. Bo ja mogę świadomie jeść te brokuły, ale cały czas będą one
              obrzydliwe i cały czas będę miała ochotę na pączka.
              Wyraźnie wyżej napisałam, że ja naprawdę się odchudzam i naprawdę odmawiam sobie
              tego co lubię, a tylko z każdym dniem jest mi trudniej.

              > Ps. Przykro mi, że nie masz dość wystarczająco silnej woli...
              > ale decyzja należy do Ciebie ;)
              Czy naprawdę nie widzisz różnicy między pojęciem decyzja i pojęciem lubienie ?
              Bo na nie jestem w stanie świadomie wpłynąć na swoje preferencje i nie znam
              nikogo komu się to udało. Mogę podjąć decyzję tylko co do moich czynów, ale nie
              co do co lubię.
              mogę tylko
              1. nie jeść i chudnąć
              2. jeść i tyć
              Obie opcje są mało sympatyczne, bo wymagają wyrzeczenia się czegoś (przyjemności
              z ładnego wyglądu lub przyjemności z dobrego jedzenia). Ale moim zdaniem takie
              jest życie i nie ma co tego ukrywać.

              Natomiast dwie pozostałe możliwości jakie proponujesz, wyglądają bardzo
              ponętnie, bo nie zawierają w sobie elementu wyrzeczenia.
              3. > jedz bez umiaru to co lubisz (...) zaakceptuj siebie
              4. > jedz to co zdrowe, polub to jeść i miej normalną sylwetkę
              Chętnie bym z którejś skorzystała. Tylko, że nie znam metody realizacji,
              któregoś z tych rozwiązań. Czy mógłbyś wskazać tutaj skuteczny sposób na
              realizację decyzji o zaakceptowaniu siebie albo polubieniu pewnych produktów ? I
              to taki sposób, który działa nie tylko na Ciebie ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka