Dodaj do ulubionych

96 cheeseburgerów na godzinę

    • pommonika pracowałam tam.... 23.02.09, 20:04
      więc też mogę trochę po opowiadać o tym przestrzeganiu szczególnie
      czasu na kanapkach tutaj było to bardzo łagodnie opisane ale prawda
      jest nieco inna....
    • lukas549 Praca w McDonald's: 96 cheeseburgerów na godzinę 10.03.09, 19:17
      ja pracowałem tam 2 lata na godzine w niedziele to z 500 sie robiło
      ale źle nie było miła atmosfera panowała
    • arpa61 Praca w McDonald's: 96 cheeseburgerów na godzinę 29.04.09, 11:29
      Pyszny tekst! Brawo Autorko! Ale wzruszyłem się tylko raz. Pracowałem w Macu
      po 11 godzin, bo musiałem. Po 8, 9, 10, 11 godzinach moje stopy były jednym
      wielkim bólem. Nie jestem płaczliwy, ale wyłem cichutko jak wilk. Do domu
      miałem niedaleko, ale pełzłem z powrotem do matecznika wolniej niż ślimak.
      Mimo wszystko praca w Macu mi się podobała, nie parzyłem się :). Fajni ludzie
      i nie miałem czasu myśleć o głupotach. Szkoda, że teraz nie ma wolnych miejsc
      pracy. Gdybym wiedział jak będzie, nie rezygnowałbym. (Pracuję jako nauczyciel
      na Umowę zlecenie za ok. 220-300 zł miesięcznie jako nauczyciel w BARDZO
      DROGIEJ prywatnej szkole. Jestem lubiany. Ale ja jeszcze bardziej lubię mieć
      czym zapłacić za czynsz, prąd, telefon, internet, gaz, i RTV - i lubię też od
      czasu do czasu coś zjeść w domu.) PS POZDRAWIAM PRACOWNIKÓW MACA - BYŁYCH
      TERAŹNIEJSZYCH I PRZYSZŁYCH! :)
    • sanzy Praca w McDonald's: 96 cheeseburgerów na godzinę 25.05.09, 12:03
      wiem cos o tym bo tam pracuję. Czytając ten artykuł czułam się jakbym była w
      pracy dosłownie. Prawdę tu napisali i zero ściemy, wszystko dokładnie tak jak
      to jest w mc donaldzie. najwięcej cheesów ile zrobiłam w ciągu godziny to 178
      (wpadła wycieczka na jedzenie)
      Pracuje się tam jak maszyna dosłownie hasła
      -"osiem regularnych proszę"
      -"osiem regularnych dziękuję"
      wstawiam osiem bułek do do tostera
      utostują się wyjmuję bułki
      -"osiem na grill proszę"
      -osiem na grill dziękuję"
      i tak w kółko przez 12 godzin
      wszystkie maszyny pikają, brzęczą ,piszczą głowa już po 3 godzinach człowieka
      boli, każdy uraz nawet jak się lekko uderzysz w kolano łokieć zaraz robi się
      afera bo sie uderzyłaś i coś się Ci na pewno stało chociaż czujesz się
      zupełnie dobrze i dawno nie boli
      Co do podnoszenia z podłogi tu bym polemizowała jak jest bardzo duży ruch to
      nie ma czasu na straty placek od tortilli na podłodze ląduje zamiast na tacy
      podnosimy i garnirujemy ( zawsze słyszę wtedy: to jest ten moment kiedy
      wszystkie zasady idą w diabły)z bułkami podobnie
      Na stronie tzw BOP jest silent production czyli jedna osoba jest inicjatorem
      (czas reakcji inicjatora 10 s) drga garniruje ma nba top około 15 s i UHC
      czyli miesa wszystkie chikeny i te kurczakowe kotleciki pilnuje mięsa ile ma w
      koszach dostawia non stop w zależności od natężenia ruch zwiękasza albo
      zmniejsza produkcję
      Tam jest wykańczalnia ludzi jak się uczysz jesteś popychadłem jak nie to
      możesz gnębić innych młodych, nowych, jak jesteś po znajomości z menagerem
      albo kierownikiem restauracji masz luz totalny
      Tak wygląda praca w mc donaldzie i wcale nie jest tak słodko jak mówią tam
      jest sajgon i uwierzcie mi pracowałam w różnych lokalach i nie wracałam tak
      zmęczona do domu i tak wściekła nie jednokrotnie jak teraz rozważam odejście

    • sanzy 96 cheeseburgerów na godzinę 25.05.09, 12:33
      chciałam jeszcze dodać aby nie było wątpliwości
      owszem grafik można sobie samemu ustalić ale gdy ja zaczęłam zawalać szkołę i
      poprosiłam menagera o urlop abym mogła się pouczyć na sesję chciałam tylko
      tydzień było wielkie NIE!!!! bo przecież zaczął się sezon na wycieczki, wtedy
      chciałam odejść to z 1/2 etatu nagle zrobiło mi się 3/4 wtedy już w ogóle nie
      miałam czas na nic tylko mc donald dom-> dom, mc donald.. Nie wiem w którym mc
      donaldzie jest tak słodko i pięknie jak nie którzy się wypowiadają , ale po
      proszę o miasto i adres to chętnie się przeniosę. Nikt by nie rzucał błotem w mc
      gdyby tak nie było a prawie 96 % pracowników byłych, przyszłych i obecnych
      narzeka jaka to wykańczalnia ludzi. Dziennikarka pracowała tydzień to normalnie
      sukces bo w naszym maku ludzie uciekają po 2 dniach ja siedzę w tym burdelu już
      pół roku i mam serdecznie dosyć. Ludzie wcale nie są mili, atmosfera jest do
      dupy, zarabiam na 3/4 etatu 600 zł !!!!!!!! centralnie tyle mam na pasku, a
      jestem wykończona, zestresowana i twierdzę że mój ojciec zatrudniając
      pracowników na budowę gwarantuję im więcej swobody, mniej zmęczenia i stresu niż
      mc funduje swoim pracownikom, a do tego nabawiałm się przez nich anemii, trafiła
      odwodniona i przemęczona do szpitala z niedowagą do tego 8 kg TAK WYGLĄDA PRACA
      W MC DONALDS a mimo to nadal tam siedzę
    • kasiunia5s 96 cheeseburgerów na godzinę 12.06.09, 00:47
      Obecnie tam pracuje...ale wole być na kasie niż na kuchni.
      Nawet nie jest tam źle...zależy z kimś się pracuje.
    • stachhu20 Praca w McDonald's: 96 cheeseburgerów na godzinę 02.02.10, 21:37
      Witam,
      Jestem studentem studiuje dziennie na politechnice automatykę i robotykę pierwszy rok. Sam pracowałem w mc donaldzie i na serio to co tu pisze to jest prawda, ale napisana jeszcze w różowych kolorach. Praca jest na prawdę okropna ciężka przede wszystkim, bo średnio 9 godzin stać na nogach mając tylko 30minutową przerwę ( dodajmy, że tylko połowa czasu, czyli 15 minut jest płatne, za kolejne 15 nie dostajemy kasy.) to jest prawdziwa męczarnia gdy już wracałem do domu nie miałem sił się uczyć, po położeniu się do łózka i 20minutowym odpoczynku ciężko było wstać i dojść do łazienki za potrzebą. Jako pracownik możemy teoretycznie pić bezpłatnie, lecz za każdym razem trzeba o tym poinformować managera bądź instruktora( dodajmy, że nei zawsze możemy uzyskać zgodę), a co do jedzenia to dostajemy bonifikartę dzięki której mamy zniżkę pracowniczą dość sporą, lecz biorąc pod uwagę koszty związane z taka kanapką, to jeszcze dorzucamy się zarobków restauracji. Żeby było zabawniej istnieje także degustacja nowych kanapek przez pracowników, lecz weźmy pod uwagę to, ze przy takiej degustacji kanapkę dzieli się na 4 pracowników moim zdaniem to trochę skąpstwo. Oczywiście o oparzenia nie trudno nawet przy rozkładaniu kotletów z zamrażarki na blat grilla może skapnąć tłuszcz z górnej tafli skutecznie oparzając rękę. Przez cały ten czas trzeba działać na pełnych obrotach, a że podłoga jest na prawdę śliska więc trzeba uważać. No teraz chyba wspomnę o tych ciekawszych sprawach jak mycie rąk i czas przydatności do spożycia. Co do rąk owszem są myte jak się wchodzi na kuchnie, ale podczas pracy nie ma na to czasu, nawet po spożyciu napojów w pracowniczych kubkach( zwykłe plastykowe kubeczki) mało kto myje ręce, ja tego nie robiłem i nikt mi na to nie zwrócił uwagi, jeśli chodzi o uzupełnienie warzyw to powinno się za każdym razem brać czyste pojemniki, ale nie zawsze się chce.... A jeśli chodzi o czas przydatności do spożycia to owszem zawsze można wskrzesić produkty, np jajka rano na śniadaniach powinny leżeć 20minut a potrafią leżeć i godzinę, to samo tyczy się frytek ich czas przydatności to 8 minut jak dobrze pamiętam, ale szkoda przecież wywalać tyle jedzenia, przecież mogą poleżeć a może ktoś kupi a za jakiś czas wstawi się nowe, w szczególności dotyczy to tych specjałów jak "kratofelki". Istnieje owszem timer który odmierza czas, ale jak skończy odmierzać można go nacisnąć po raz drugi. Przygotowywanie kanapek wcale nie jest takie proste robi to się automatycznie, ale miewałem przypadki, ze musiałem robić po 8 kanapek różnych na raz. Na co miałem około 75 sekund. Moim zdaniem mc donald nie jest firmą przyjazną studentowi, ale raczej obozem pracy. Nikt tu nie szanuje zwykłych pracowników, bo przecież chętni do pracy są zawsze. Więc ludzie na prawdę weźcie to pod uwagę i zrozumcie czasem tych pracowników, bo człowiek to nie automat czego nie rozumieją kierownicy mc donaldów oraz wielu klientów mc donalda.

      Podsumowując, to praca nie jest warta tych 8zł ( w rzeczywistości 6,50zł)przede wszystkim wykańcza. Jedzenie nie zawsze jest świeże, i do tego nie zdrowe. To co obiecuje Mc Donald w swoich reklamach jest prawdą, ale żeby to osiągnąć trzeba mieć cierpliwość dużo zaparcia w sobie i siły. To jest moje zdanie które wyrobiłem sobie na temat tej pracy w ciągu dwóch miesięcy, no ale oczywiście też tylko mój punkt widzenia.
      • jz-1 Re: Praca w McDonald's: 96 cheeseburgerów na godz 10.02.10, 21:57
        Wiadomość do stachlu20:
        Ile miałeś płacone na ręke, bo ja własnie zastanawiam sie czy nie
        przyjać sie tam do pracy?
        Mozesz odpowidzieć na emaila: stawinscylak@wp.pl
        Z góry dzięki.
    • ocenbossa Opinie o pracodawcach 18.12.10, 23:45
      Witam,
      chciałbym przedstawić wam stronę www.ocenbossa.pl
      Na stronie zamieszczane są opinie o pracodawcach oraz ich firmach
    • aduu Praca w McDonald's: 96 cheeseburgerów na godzinę 07.02.11, 20:14
      aj tammm ten reportaż jest przesadzony, pieniądze są dobre, praca nie jest zła da się przyzwyczaić ;D początkowe przeżycia są rzeczywiście trudne, da się przetrwać później już nie ma różnicy czy pracujesz czy nie, ból pleców mija, nogi przestają boleć i te pikanie po jakimś czasie da się nie usłyszeć ;P pracuje już 5 miesięcy i niedługo będę instruktorem, a od tego wcale nie daleko do menadżera ;P ogólnie jak się ma dobre towarzystwo i świetnych menadżerów jest zajefajnie ;D pozdrawiam :p
    • kamil.szylanski Artykuł przekłamany!!!!!! opinie również!!!!!!!! 05.04.11, 02:10
      Od dłuższego czasu pracuję w McD w UK i po prostu nie mogę się nadziwić opiniom i komentarzom!

      Atmosfera po prostu idealna - koleżeńska - czy to menadżer, czy zwykły "crew member"!

      Procedury jak najbardziej przestrzegane. Artykuł jest oparty na wrażeniach z jednej restauracji. W mojej nikt na nikogo nie krzyczy, tym bardziej menadżerowie, można otwarcie o wszystkim opowiedzieć. Jak się praca nie podoba - można ją zmienić. Można np. pracować na fabryce samochodów, gdzie przez 8 godzin w półprzysiadzie będziecie przykręcać śrubki! Praca, jak każda inna. Widocznie, zależy od ludzi, którzy tam pracują.

      Nie mam nic do zarzucenia McD, tym bardziej tekstu w stylu, że po iluś tam godzinach (jak to pseudoreporterka wspomniała) jednym słowem jest oblepiona tłuszczem - totalna bujda! Nie wierzcie w to, bo to bzdury! Ok, cebula z suszu, no ok, jakbyś przeczytała na opakowaniu, jest to SUSZ a nie sztuczna cebula! Tak się robie w nie jednej restauracji!

      JA osobiście jestem bardzo zadowolony ze swojej pracy w McD i nie dam sobie złego słowa powiedzieć na ten temat, bo to po prostu nie jest prawdą!

      Widocznie autorka jest niezłą lewuską, czy też leserką, woli leżeć i dostawać kasę za nic, niż uczciwie pracować.

      Na koniec - to nie jest restauracja WYSOKICH STANDARDÓW! to jest FAST FOOD! Fast food ma to do siebie, że stawia się na szybkość wykonania, nie na jakość. Nie chcesz? NIE JEDZ!
      • radomianin79 przekłamane komentarze, opinie również!!!!! 09.06.11, 13:20
        Po pierwsze, ta firma pisze, reklamuje się ze pracownik ma elastyczny grafik pracy, bzdura! Narzucają ci pełen etat, przy podpisywaniu umowy i nie mogłem wybrać pół etatu czy nawet 3/4 bo potrzeba na zajęcia!

        Pierwsze szkolenie BHP bezpłatne! a dwie i pol godziny jako pierwsze trzeba odbebnic za darmo

        30 minut przerwy na 8 czy 9 godzin pracy. Z czego platne jest tylko za 15 minut, reszte odliczają na swoją korzysc!

        Na stanowisku trzeba byc co do minuty, ba co do sekundy, najchętniej potrzymaliby by jeszcze dodatkową godzinkę,

        Ludzie jak mrówki, kazdy zabiegany i nikt nie ma czasu zeby jeden drugiemu pomagał jak ktos jest nowym pracownikiem.

        Wynagrodzenie? Kiedsy taniocha, potem podniesli bo ludzi brak, ale ceny idą w górę, i dzis ta stawka juz zaczyna robić się mała. Za mała. 11 zł brutto to mało za taki zapie...w tak trudnych warunkach pracy.

        Ale co człowiek inne zdanie, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, zalezy jak kto lubi, ta praca na pewno jest dla mlodych studentów i tych co nie mają fachu w ręku.
        • radomianin79 Re: przekłamane komentarze, opinie również!!!!! 09.06.11, 13:24
          KOmentarze pochwalające tą korporacje zapewne są nieobiektywne, zachwalające, wiadomo pracownicy tej firmy ludzie odpowiedni musza tworzyc w sieci dobry wizerunek, taka prawda


    • 03730t olać wyzyskiwaczy 08.01.12, 21:05
      żarcie podłe i drogie, dużo podróżuję i jedyne z czego można skorzystać w MD to kibel.
      Mając CB radio można łatwo dowiedzieć się gdzie można dobrze i względnie tanio zjeść.
      Nie pracując dla wyzyskiwaczy i nie korzystając z usług MD spróbować można wyłożyć ten badziew na łopatki ale trzeba świadomości i tej lokalnej i tej globalnej jak jesteśmy robieni w ciula.
    • pedrons Praca w McDonald's: 96 cheeseburgerów na godzinę 18.01.12, 08:53
      Smutne jest to, że tak młoda osoba jest zdziwiona że nikt nie chce płacić pensji za darmo. Nie pracowałem nigdy w takiej firmie ale wykonywałem inne prace cięższe i lżejsze. To chyba wina rodziców i edukacji, która kształci nierobów, proponuję tej Pani zatrudnić się w innym kraju np. Chinach żeby zobaczyła jak się ciężko pracuje.
    • 93kate 96 cheeseburgerów na godzinę 22.07.13, 13:11
      Jak czytałam ten artykuł to śmiać mi się zachciało :) Pracuje w McD już jakiś czas i mimo, że na początku wracałam do domu zmęczona to teraz przyzwyczaiłam się i z chęcią chodzę do pracy :) Najbardziej rozbawiło mnie narzekanie na komendy - które tak naprawdę bardzo ułatwiają współpracę ;)
      Ale po kolei, rozmowa kwalifikacyjna - ze mną rozmowę przeprowadzał bardzo sympatyczny kierownik, wytłumaczył mi po krótkiej rozmowie nt szkoły i doświadczenia na czym polega praca, jak wygląda system zmianowy itp. Następnie oddzwonili po kilku dniach czy jestem zainteresowana podpisaniem umowy - ze względu na to że posiadałam już książeczkę sanepidu dostałam jedynie skierowanie na badania za 60 zł a nie 190 ;) oczywiście pieniążki zwrócili mi od razu gdy poszłam w tej sprawie do managera ;)
      Fartuchy w pracy z tego co wiem są prane codziennie więc raczej nie śmierdzą potem, czapeczkę każdy ma swoją ;)
      Fakt, jeśli coś spadnie na podłogę, kopiemy to pod blat, ale to chyba normalne, przecież nie będziemy podnosić bułek i ich sprzedawać - nie oszukujmy się, nikt by nie chciał dostać bułki z podłogi ;) A nocna zmiana właśnie od tego jest żeby to potem posprzątać. Podłoga jest myta co przynajmniej 2-3 godz, zamiatana gdy tylko widać że jest naśmiecone - ogólnie jeśli chodzi o porządek to nie ma do czego się przyczepić, myjemy ręce przy każdym wejsciu na kuchnie, tacki są wkładane do zmywarki, tak samo jak pojemniki po zużytych produktach dlatego że są tam po prostu lepiej wymyte w wysokich temp.
      Rozbawiło mnie jeszcze jedno - mianowicie "połamane paznokcie" - z tego co wiem w gastronomii nie można mieć długich paznokci a krótkie chyba nie mogą się złamać ;) Poparzenia.. no cóż, zdarzają się, ale chyba w każdej pracy jest ryzyko jakiegoś urazu, wystarczy na siebie uważać. Ogólnie odnoszę wrażenie że reporterka poszła tam do pracy z ogólnym nastawieniem żeby "zgnoić" sieć McDonalds. Ja tę pracę sobie bardzo chwalę, atmosfera jest niepowtarzalna, z każdym można porozmawiać, każdy z pracowników pomoże, ogólnie bardzo na plus, managerowie też są okej :)

      Podsumowując - jeden wielki stek bzdur ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka