opistocelikaudia
25.08.06, 13:15
moj maz jest palacy, w naszym mieszkaniu (2 pokoje) prawie zawsze stara sie
palic w drugim pokoju i przy zamknietych drzwiach. Uwaza wiec ze ja nie
jestem biernym palaczem - czy to prawda? Jestem teraz w ciazy, i od jej
poczatku jestem wyczulona na papierosy jeszcze bardziej niz zwykle, wiec
zapach tytoniu nawet z tego zamknietego pokoju wyczuwam doskonale, w pracy od
palacych na korytarzach, a co gorsze rowniez kiedy ktos pali na chodniku pod
naszymi oknami.... Wiec zastanawiam sie jak to jest z tym biernym paleniem,
kiedy jest sie na serio na to narazonym i jakie zagrozenia to ze soba niesie.