porrka
28.09.06, 16:47
Witam,
Chodzi o moja druga polowke.. Od jakiegos czasu codziennie ok 4, 5 rano budzi
go jakby scisk w klatce (na rozgalezieniu zeber). Ma trudnosci z oddychaniem,
mianowicie nie moze zaczerpnac powietrza pelnymi plucami. Odczuwa bol. Oddech
jest plytki, biedaczysko sie meczy i zasnac nie moze..
W sypialni swiezego powietrza nie brakuje, jest b.duza.
Facet ma 26 lat, nie pali od lat 2.
Kolacje sa lekkie i nieduze. Do tego troche alkoholu (2,3 szklanki wina).
Jemy zas bardzo ostro (swieze papryczki), ale to raczej nie ma z tym nic
wspolnego.
Co to moze byc?
Z gory dziekuje za jakiekolwiek uwagi.
Pozdrawiam.