sabat241
18.10.06, 23:54
Szukam opinii osób ,które są po wszczepieniu implantu ślimakowego lub na
codzień pracują lub żyją z takimi osobami .Chodzi mi zwłaszcza o opinię na
temat tego jak sobie radzą w życiu zawodowym , jakie mieli problemy po
operacji , jak przyjeło ich środowisko ,znajomi w pracy , przełożeni ,
sąsiedzi ,rodzina .Ja sam mam niedosłuch obustronny całkowity jeżeli chodzi o
tony wysokie i znaczny niedosłuch w pozostałym zakresie. Po wizycie w MISiM w
Kajetanach zostałem wstępnie zakwalifikowany do implantu , gdyż aparaty nawet
najsilniejsze zauszne nie dadzą poprawy. Do tej pory nosiłem dwa CIC Widex
wewnątrzkanałowe ale okazały się za słabe na mój ubytek. O ile pogłaśniały
słyszalność to rozumienie mowy praktycznie w niewielkim zakresie, ale o tym
dowiedziałem się dopiero w Kajetanach , bo mój protetyk wprawdzie mówił
mi ,że one nie są wystarczające do mojego ubtytku ale miały poprawić
rozumienie mowy ,a mi tylko o to chodziło a także o to aby były
niewidoczne . Testowałem je wcześniej i wydawało mi się ,że lepiej słyszę, bo
lepiej słyszałem różne dzięki ,ciągle sądziłem ,że muszę po prostu się do
nich przywyczaić ale z rozumieniem mowy niestety nie było poprawy . Dopiero w
Kajetanach poznałem całą prawdę ,że te aparaty poprawiają słyszalnośc a nie
rozumienie mowy w moim przypadku. Teraz stoję przed dylematem czy dalej
męczyć się w pracy i nadrabiać liczne gafy i udawać np. roztargnienie i
zapracowanie ,unikać spotkań w liczniejszym gronie lub być biernym czy
zdecydować na implant.Jestem prawnikem i największy problem to zrozumienie na
sali sądowej , szczególnie dużej z nagłośniniem. Moim problemem jest głównie
jak zachowają się ludzie z mojego otoczenia jak zobaczą procesor mowy za
uchem ( aparaty ,które nosiłem praktycznie były niewidoczne ) . Do tej pory
mogli tylko domyślać się mojego niedosłuchhu ale nie znali jego skali , gdy
zobaczą procesor pytania będą nieuniknione.Dlatego proszę o kontakt z
osobami ,które miały może podobny problem. Z góry dziękuję.