06.02.05, 17:13
Zielonowlosi, rudzielce, pajace, kosciotrupy na ulicach, w sklepach,
pociagach, "weibe" napadajace na boguduchawinnych, przemykajacych z obcietym
meskosci ersatzem (koniecznie)- przypomnieli mi zo to juz.
Oglupiala, zdezorientowana mina Stroza Porzadku Publicznego, ktory ze
wzrokiem wyrazajacy najwyzszy stopien niezrozumenia wpatruje sie w dmuchawke,
uparcie pokazujaca po raz trzeci 0,00 (w zwiazku z tym stroz czuje sie
zobowiazany do doglebnej kontroli prawa jazdy tudziez innych dokumentow, by w
koncu zrezygnowany machnac reka- choc przypuszczam w glebi ducha nie do konca
przekonany o slusznosc tej kontrowersyjnej decyzji)- przypomniala mi ze to
juz. Tutaj zwa to karneval. z kazdej knajpy dochodzi "ich bin so schön..."
Jeslis trzezwy- tos podejrzany (zreszta na trzezwo dlugo nie wyrzymasz). Nad
wsyzstkim panuje nam milowsciwie karneval prinz. Prinz mianowany z ramienia
Karneval-Verein (bo jak wiedomo, gdzie dwoch niemcow tam trzy Verein). Za
euro- 50 tys (wyplaconych z wlasnej kieszeni)– vereinissimus nie mogl odmowic
zaszczytu by od 11.11. godz.11.11 podobizna jego w stroju Prinza (Prinz w
seksownych rajtuzach; biada krzywonogim), zawisla na kazdym slupie i by w
punkcie kulminacyjnym- a to juz jutro- zostac obwiezionym na traktorze przez
wsze ulice. a by nikt nie widoku owego stracil a moze i na wypadek wszelki-
rosenmontag tu dniem wolnym od pracy jest!
no to jesli tak to-

Alaaf!

:)
Obserwuj wątek
    • morsa Re: Alaaf!!! 06.02.05, 17:33
      No i jak to jest?
      W Polsce jest, w Niemczech, we Wloszech,
      a w Szwecji nie ma!

      Mowie o czyms takim jak karnawal.
      • jutka1 Re: Alaaf!!! 06.02.05, 17:35
        W hameryce tez nie ma... oprocz Luizjany, gdzie wlasnie Mardi Gras zezwala na
        zberezenstwa, sodomie z gomoria, gole cycki i naduzywanie substancji
        wszelakich... ;-))))
        niestety jestem w konserwatywnym Waszyngtonie, a raczej pln Wirginii.... ;-)))
        • jan.kran Re: Alaaf!!! 06.02.05, 18:28
          Tosca:-)))) Zazdrosc mnie zzera :-(((
          W Norge tyz nie ma . Zrobie te studia i wroce do jednego wlasciwego miejsca
          gdzie przynaleze. DE :-pppp
          K. Na Rubiezy.
          • basia553 Re: Alaaf!!! 06.02.05, 19:25
            czy wolno zapytac Kranie, o jakich studiach möwisz? Zaczelas jednak te studia
            nad ktörymi sie zastanawialas? Opowiedz, jak godzisz to z praca i nauka.
            Jestem pelna podziwu.
            • jan.kran Re: Studia. 06.02.05, 20:08
              Nic nie zaczelam. Na razie szukam papierow.
              Im bardziej pracuje tym bardziej wiem ze sie nadaje . Oprocz papierow jeszcze
              musze znalezc pieniadz. Jestem w trakcie poszukiwan:-)))

              Mam nadzieje , ze zanim dotre do szkoly to nie wyladuje w wiezieniu :-(((
              Z braku personelu wyksztalconego robie to do czego nie mam uprawnien...
              A w zasadzie to ja tylko sprzatam :-))) Kran.
              P. S. Mialam dzisiaj jeden z najgorszych dni w fabryce. Tak zeby dodac
              kolorytu... K.
              • morsa Re: Studia. 06.02.05, 21:36
                Kran!
                Moglam ja, to Ty tez mozesz.
                Dac Ci kopa w d?

                • jan.kran Re: Studia. 06.02.05, 21:48
                  Morsa , daj!

                  Dzis fabryka wieczorem zostala bez pielegniarki. Ponad osiemdziesieciu
                  popdopiecznych, czesciowo powaznie chorych.

                  Myslalam , ze mnie szlag trafi jak sie o tym dowiedzialam. Zamknelam drzwi i
                  poszlam do domu ,ale wlasnie takie nunery mnie dopinguja zeby zdobyc jakis zaw
                  od.
                  Nie mowiac o tym ile ja wiem a nie moge wykorzystac:-(((( Kran.
    • tos.ka Re: Alaaf!!! 07.02.05, 15:00
      es ist so weit, jak mowia tutejsi (jak to trafnie przetlumaczyc? doczekalismy
      sie?). drogi zablokowane (tylko niektore miasta w niemczech bawia sie w
      karneval, ale w NRW kazda wies ma za punkt honoru obwiezc swych notabli), bo
      albo tamtedy jechal, albo jedzie lub bedzie jechal zug (kolejny problem
      lingwistyczny, jak po polsku powiedziec "zug"? bo przeciez nie pociag? moglb
      byc pochod, gdyby nie to ze to nie chodzi a jedzie; pojazd chyba tez
      nie...niech bedzei pochod) ostatecznie jest to droga dojazdowa do drogi zugu.
      autobusy w zwiazku z tym sie spozniaja- pociagi za to -dla odmiany odjezdzaja
      wczesniej(a co, db tez chce miec karneval; tylko zabawa w doganianego pozostala
      ta sama; konduktor czeka az zziajany podbiegniesz do pociagu by zamknac przed
      nosem drzwi i odjechac).
      podsumowujac- zugi (pochody, nie pociagi) wyjechaly,
      malolaty juz sie zdazyly porzygac-
      jednym slowem

      Alaaf!


      :)

      • sabba w Hesji tez 07.02.05, 19:52
        kaluze zygocin czyli karnawal trwa:)
        • tos.ka Re: w Hesji tez 07.02.05, 22:14
          no ja widzialam tylko jedna malolate:) wspierana przez dwoch- jeszcze
          trzymajacych sie towarzyszy, ale, nie badzmy malostkowi, malolatom tyz
          sie...moze zdarzyc...w karneval:)

          musze powidziec ze akenski, nie, öcher karneval fajny jest:))))
          lepszy jak kölle, mysle:))) (choc ten drugi tylko z tv znam:))))
          nie ma tej (widzianej w tv, moze ona nie naprawde) pomponady za to sporo
          spontanicznosci- i zugi i reszta smiertelnych- fajnie sie bawia:))))

          tylko zimnoooo ....

          öcher!!! --

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka