Zdrowa dieta - patrz dieta wegetariańska

IP: 193.0.65.* 16.03.01, 12:56
Przestalam juz prawie wcale nie jesc czerwonego miesa (prawie-bo zdarzy mi sie uzyc kielbasy do jajecznicy lub zjesc parowke na sniadanie-staram sie jednak by byla drobiowa), ale jak to zrobic by nie jesc slodyczy? Jestem od nich uzalezniona, codziennie musze zjesc choc jeden slodki posilek. Nieraz wiecej - jeden w pracy, drugi w domu, wieczorem.
    • Gość: m Re: Zdrowa dieta - patrz dieta wegetariańska IP: 213.25.153.* 19.03.01, 15:00
      czy jedzenie przez Ciebie słodyczy jest przyczyną zwiekszonej wagi Twojego
      ciała?
      • Gość: asia Re: Zdrowa dieta - patrz dieta wegetariańska IP: 193.0.65.* 22.03.01, 10:52

        Gość portalu: m napisał(a):

        > czy jedzenie przez Ciebie słodyczy jest przyczyną zwiekszonej wagi Twojego
        > ciała?
        Jak narazie (mam 37 lat) w zasadzie nie. Przytyłam w cišgu zimy ok. 1-2 kg i waze teraz przy wzroscie 176 - 66 kg, ale zima ruszalam sie znacznie mniej niz wiosna czy latem. Mam nadzieje zrzucic te dodatkowe kg juz niedlugo - rower, spacery, w lecie plywanie.
    • Gość: pedagog Re: Zdrowa dieta - patrz dieta wegetariańska IP: 212.191.70.* 19.03.01, 17:59
      Gość portalu: asia napisał(a):

      > Przestalam juz prawie wcale nie jesc czerwonego miesa
      (prawie-bo zdarzy mi sie
      > uzyc kielbasy do jajecznicy lub zjesc parowke na
      sniadanie-staram sie jednak by
      > byla drobiowa), ale jak to zrobic by nie jesc
      slodyczy? Jestem od nich uzalezn
      Zajrzyj pod haslo " Odzywiaj sie zgodnie ze swoja grupa
      krwi " moze sprobuj odzywiania zgodnie z zaleceniami dr
      Adamo?
      > iona, codziennie musze zjesc choc jeden slodki posilek.
      Nieraz wiecej - jeden w
      > pracy, drugi w domu, wieczorem.

      • Gość: asia Re: Zdrowa dieta - patrz dieta wegetariańska IP: 193.0.65.* 22.03.01, 11:01
        Dziekuje za podpowiedz, ale nie bardzo wierzę w powiazania miedzy grupa krwi a odzywianiem. To dla mnie jest troche podobne do wiary w horoskopy. Mam po prostu zbyt slaba wole aby zrezygnowac z tej przyjemnosci jaka jest dla mnie jedzenie slodyczy. Choc wydaje mi sie, ze na tym własnie polega uzaleznienie, ze odczuwa sie okreslona potrzebe, tlumaczac sobie, ze to sam organizm tego sie domaga.
    • Gość: Krystyna Re: Zdrowa dieta - patrz dieta wegetariańska IP: *.cs.bialystok.pl 30.03.01, 22:09
      Gość portalu: asia napisał(a):

      > Przestalam juz prawie wcale nie jesc czerwonego miesa (prawie-bo zdarzy mi sie
      > uzyc kielbasy do jajecznicy lub zjesc parowke na sniadanie-staram sie jednak by
      > byla drobiowa), ale jak to zrobic by nie jesc slodyczy? Jestem od nich uzalezn
      > iona, codziennie musze zjesc choc jeden slodki posilek. Nieraz wiecej - jeden w
      > pracy, drugi w domu, wieczorem.

      Cukier - to straszne uzaleznienie, poniewaz nie zauwazamy ,jakie robi
      spustoszenie we wszystkich naszych jeszcze zdrowych tkankach, jest prawdziwa
      przyczyna bardzo wielu groznych chorob. Bylam kiedys tak jak Ty uzalezniona i
      coraz bardziej chora. Ksiazka DIETA OPTYMALNA Jana Kwasniewskiego wyjasnila mi
      wiele rzeczy, zrozumialam i wygralam. Jestem zdrowa i od trzech lat probuje o tym
      mowic gdy tylko ktos chce zawrocic z drogi destrukcji i uzaleznienia od cukru,
      potem lekarzy i lekarstw.A sluzba zdrowia sie rozpada i bedzie coraz
      gorzej.Krystyna.
      • Gość: iza Re: Zdrowa dieta - patrz dieta wegetariańska IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.03.01, 06:37
        Ja,podobnie jak Ty,Asiu,wiem,co znaczy uzależnienie od cukru.Ale mam to za sobą!
        Po pierwsze trzeba uświadomić sobie jakie spustszenie w organizmie sieje
        sacharoza w organizmie i jak wpływa negatywnie na Twoją psychikę.Słodyczami
        najpierw karmili mnie namiętnie rodzice,póżniej sama sobie dogadzałam,czując
        napady wilczego apetytu na nie.Wreszcie gdy w wielu opracowaniach naukowych na
        ten temat dowiedziałam się,jaką krzywdę sobie robię nastąpił zwrot.Okazało
        się,że to nie takie łatwe nagle nie jeść
        słodkiego,nerwowość,rozdrażnienie,nadpobudliwość,oto co miałam w zamian.Ale ten
        okres to kwestia tygodnia,potem przyszedł spokój i mogę powiedzieć,że się z tym
        uporałam.Za każdym razem,gdy patrzę na czekoladę czy ciasto powtarzam sobie w
        głowie,że mnie już to nie bierze i tak w istocie jest.Co zyskałam?
        ZDROWIE.Piękną cerę,zdrowe zęby i poczucie,że wreszcie zrobiłam coś dobrego dla
        siebie.
        • Gość: Aśka Re: Zdrowa dieta - patrz dieta wegetariańska IP: 213.25.190.* 02.05.01, 23:54
          Na mnie kawałki typu "to mi szkodzi" wcale nie działają. Lubię słodycze, życie
          jest krótkie i czemu sobie odmawiać tego co się lubi???? W końcu nie tylko
          cukier, ale i skażone powietrze, woda oraz ziemia nam szkodzą.
          Jestem wegetarianką od ok. 10 lat i teraz jem dużo mniej słodyczy niż kiedyś
          (np. całe kilo toffi na jednym posiedzeniu). Czy spowodowała to dieta
          wegetariańska? Nie mam zielonego pojęcia.
          Kiedyś się odchudziłam za pomocą metody Silvy. Jednym z jej założeń było: nie
          zakazywać (jeśli coś się sobie zakazuje, organizm tym intensywniej się tego
          domaga). Zamiast tego należy sobie wmawiać np. "Uwielbiam marchewkę", "Chętnie
          zjem ogórka" itp. Rozumiecie o co chodzi?
      • Gość: YanosiC Re: Zdrowa dieta - patrz dieta wegetariańska IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 12.05.01, 05:07
        Gość portalu: Krystyna napisał(a):

        > coraz bardziej chora. Ksiazka DIETA OPTYMALNA Jana Kwasniewskiego wyjasnila mi
        > wiele rzeczy, zrozumialam i wygralam. Jestem zdrowa i od trzech lat probuje o t
        > ym
        > mowic gdy tylko ktos chce zawrocic z drogi destrukcji

        hehe, aleś wyskoczyła, tu się mówi o zdrowiu a nie o diecie optymalnej :-)

        ps. wszystkich wegetarian zapraszam na http://www.vege.prv.pl
        • Gość: iza Re: Zdrowa dieta - patrz dieta wegetariańska IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.05.01, 09:37
          Aśka!!!
          Skoro wychodzisz z założenia, że nie będziesz sobie w życiu niczego odmawiać,
          to nie rozumiem, co robisz na tym forum. Albo uświadamiamy sobie nasze popędy,
          nie zawsze dla nas dobre, i swiadomie nad nimi panujemy, albo lejemy na to i
          żyjemy na niziutkim poziomie egzystencji, poddając sie całkowicie pragnieniom
          naszego ciała (czyli niewiele różnimy się od zwierząt).
          Dlaczego miałabyś ignorowac pracę wielu utalentowanych ludzi, zasłaniając się
          beztroskim :szkoda na to życia. Przecież jesteś w kłopocie. Szukasz wyrażnie
          pomocy. Otwórz się trochę, przełam ciasne i wygodne z pozoru myślenie, słowem,
          nie żryj cukru ;-)
          Pozdrawiam, zakładam, że to tylko kobieca przekora :-)

          Iza
          • Gość: Aśka do Izy IP: 213.25.190.* 13.05.01, 19:31
            Widzisz, Izo, ja mam zupełnie inne podejście do swojego organizmu niż Ty. Ja
            nie słucham tego co "wielu utalentowanych ludzi" wymyśla. Jest ich zbyt wielu i
            zbyt wiele mają koncepcji (o ironio często jedne negują drugie). Uważam, że
            dużo lepiej znam swój organizm niż cały sztab naukowców, który mnie nigdy na
            oczy nie widział.
            Wiesz, jak się tak dobrze wsłuchać w swój organizm, to on sam daje sygnały, że
            czegoś jesz za dużo lub za mało.
Pełna wersja