Dodaj do ulubionych

wyniki morfologii

03.11.06, 22:41
Prosze o pomoc w interpretacji wynikow:
WBC 8.3 LYM 3.7 = 44% MID 0.6 = 7.2 % GRAN 4.1 = 48.8% RBC 4.44 HGB
12.6 = 79% HCT 38.2% MCV 86.1 MCH 28.4 MCHC 33 RDW 13.4% PLT 251
MPV 9.2
Naturalnie - wybieram sie do lekarza, tylko ze przez najblizsze 2 tyg bede
miec nawal pracy na uczelni. Na dodatek moja lekarka przyjmuje w tak
nienormalnych godz (albo raczej ja mam taki beznadziejny plan zajec), ze zeby
pojsc do lekarza, musialabym opuscic jakies zajecia, a na to nie moge sobie na
razie pozwolic. Chyba, ze zmusza mnie do tego zle wyniki badan - a na razie
widze, ze wszystko jest w normie (tylko ze w jej dolnych granicach).
Prawde mowiac, podejrzewam u siebie niedoczynnosc tarczycy, ale moja "cudowna"
lekarka wczoraj prawie uznala mnie za hipochondryczke (chociaz ja naprawde
nienawidze lekarzy i chodze do niej srednio raz na 2 lata)i z łaski dala mi
skierowanie na morfologie.
Moze wymienie jeszcze inne objawy, ktore mnie niepokoja: przede wszystkim
ciagle marzeniecie (takze latem, a jesienia i zima zawsze spie w skarpetkach,
a najchetniej i w rekawiczkach... ;); od 3 miesiecy znaczne wypadanie wlosow
(bylam z tym u dermatologa, dostalam recepte na jakis szampon, ale jest tylko
troche lepiej. Pod koniec listopada ide na kontrole - to wypadanie wlosow nie
jest przejsciowe, wiec teraz lekarz zacznie juz szukac przyczyn - tak mi
przynajmniej obiecal, a ja mu wierze - mam do niego wieksze zaufanie niz do
mojej pani doktor); do tego nieregularne miesiaczki; delikatny wasik :( ;
sucha skora; tycie (w czasie wakacji przytylam prawie 5 kg, teraz juz schudlam
1 kg - nie stosuje zadnej diety, caly czas prowadze mniej wiecej taki sam tryb
zycia). Wogole mam 20 lat, 1.62 m, 55 kg
Czy te objawy nie wskazuja na to, ze powinnam pojsc do endokrynologa?? Tylko,
ze jako studentka nie mam pieniedzy na prywatna wizyte, a moja lekarka na
pewno nie da mi skierowania. A moze ja naprawde przesadzam i niepotrzebnie
panikuje??
Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • alkakaka jeszcze raz ja :) 03.11.06, 23:05
      wogole to jestem wciaz zmeczona. Nieważne czy spie 5, 8, czy 10 godz, jestem
      ciagle niewyspana i nie mam na nic ochoty. Myslalam, ze teraz - w czasie tego
      wolnego- troche odpoczne i nabiore sil, a tu nic :( Mam do napisania kilka
      referatow, do tego stos ksiazek do przeczytania, a ja zasypiam po przeczytaniu 2
      stron. Nie podoba mi sie to :( Do tego czesto robi sie slabo (oblewa mnie pot,
      robi mi sie momentalnie zimno, mam sucho w ustach, mam mroczki przed oczyma) -
      szcegolnie w kosciele, albo w sali wykladowej. Na szczescie jeszcze nie
      zemdlalam, ale kto wie... ZACZYNAM SIE MARTWIC.
      • dr-divlo Re: jeszcze raz ja :) 04.11.06, 00:40
        zrób hormony po prostu, na początek TSH
        • lucjona Re tak 04.11.06, 08:38
          Wyniki, krwi nie pokazuja poziomu hormonow.. zadbaj koniecznie o wizyte u
          lekarki i popros o skierowanie jak radzi dr-divlo,
          moja synowa wczesnie bardzo miala .. takie identyczne objawy.. sen, zmeczenie,
          niepokoj nistad nizowad...spr koniecznie .. jak radzi dr-divlo
          uzyj umiejetnego przekonania lekarki.. popros ja, i wytlumacz jak ciezko CI z
          tymi objawami wszelkimi trwac... naprawde ciebie rozumiem... fakt troszke
          bedziesz czekac ..moze na badania.. albo niech Ciebie odesle do endykrynologa
          lekarz Twoja... on pokieruje,, sprawdzi jak i co... nie zaniedbuj... to
          wszystko jak sprawdzisz... bedziesz inaczej czuc... jak masz pytania, pisz na
          lucjona@gazeta.pl, noze akurat Ci pomoge... moja synowa juz wiele lat ta sprawe
          uporzadkowala.. jest matka dwoja cudkow malenkich... jest ok... ale przeszla
          swoje.. ja wiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka