Dodaj do ulubionych

planowanie kolejnego dziecka

03.01.07, 12:23
Mam synka z wpn (prawie 8 lat). Razem z mężem chcielibyśmy mieć kolejne
dziecko, ale się obawiamy. Może ktoś podzieli się swoim doświadczeniem w tej
kwestii. Czy przed ciążą należało brać jakieś leki? W czasie ciąży pewnie
przeprowadza się badania genetyczne i przy wykryciu wpn podaje jakieś leki
ale na ile to pomaga? Zanim zasięgnę porady w Poradni Genetycznej proszę o
Wasz komentarz.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ag_ar Re: planowanie kolejnego dziecka 05.01.07, 11:52
      Nasz syn miał 2 lata, kiedy zdecydowaliśmy się na kolejne dziecko.
      Wiedzieliśmy, że może się urodzić dziecko z WPN (25% szansy) lub dziecko zdrowe
      (75%). Zaryzykowaliśmy.
      Zaraz po teście ciążowym potwierdzającym ciążę poszłam do ginekologa po kartę
      ciąży i skierowanie do poradni genetycznej i do poradni endokrynologicznej -
      wcześniej konsultowałam się z endokrynologiem dr Ginalską-Malinowską z Centrum
      Zdrowia Dziecka. Chyba w 6 tygodniu ciąży pojechałam do Warszawy do CZD - do
      obu tych poradni. W genetycznej wyznaczyli mi termin na biopsję trofoblastu -
      badanie genetyczne, które miało określić płeć dziecka i czy jest chore, czy
      zdrowe (na 11 tydzień ciąży). W endokrynologicznej - spotkanie z panią dr.
      Ginalską-MAlinowską - zapisała mi dexametazon do brania chyba od 7-8 tygodnia
      ciąży w celu zapobieżenia wykształceniu się męskich narządów płciowych /
      przerostowi łechtaczki w przypadku, gdyby płód okazał się dziewczynką.

      Do ciąży przygotowałam się, jak do normalnej ciąży - łykałam żelazo, bo w
      poprzedniej miałam anemię, więc chciałam wzmocnić hemoglobinę.
      Wizyty u ginekologa na miejscu odbywały się, jak przy normalnej ciąży. Kilka
      razy konsultowałam się z dr. Ginalską w Warszawie.

      Pierwszą informacją, jaką otrzymałam od genetyków z CZD była płeć: dziewczynka,
      więc dalej brałam dexametazon. Gdyby to był chłopiec - lek zostałby odstawiony.
      Po jakimś czasie otrzymałam informację, że nie wykryto WPN, więc dr Ginalska
      odstawiła mi dexametazon.

      Córka urodziła się zdrowa. :-))

      Ale po porodzie zostałyśmy w szpitalu dłużej. Chyba w 6 dobie życia miała
      robioną dobową zbiórkę moczu - chyba dla potwierdzenia diagnozy. Była też
      pobierana próbka krwi pępowinowej do kolejnych badań - ale nie wiem, czy
      dotarła do CZD, bo był problem z przewozem w ciekłym azocie.

      W zasadzie najbardziej przykrym doświadczeniem z tej ciąży była biopsja
      trofoblastu, przeżyłam to mocniej psychicznie niż fizycznie. Ale mamy drugie
      dziecko i to zdrowe dziecko. Nie żałujemy.

      Myślę, że nie żałowalibyśmy również, gdyby drugie dziecię urodziło się z WPN.
      Zawsze rodzeństwo mogłoby się wspierać. Tak mało osób na to choruje, że każda
      forma rozmowy i wymiany doświadczeń jest cenna - np. to forum.

      Poza tym nasza lekarka mówiła, że w swojej praktyce nie leczyła rodzeństw -
      dzieci, które leczyła miały zdrowych braci i siostry - to nas pocieszyło.

      Pozdrawiamy i życzymy powodzenia
      Agnieszka i reszta
      • dona72 Re: planowanie kolejnego dziecka 05.01.07, 13:18
        Dzięki bardzo za odpowiedź. Bardzo mi była potrzebna taka praktyczna informacja
        kogoś kto przez to przeszedł. Cieszę się bardzo,że Wasza córeczka jest zdrowa.
        Nie boję się bardzo samej choroby, bo wiem jak sobie z tym radzić, a ludziom w
        życiu zdarzają się dużo gorsze nieszczęścia. Obawiałam się tylko w przypadku
        dziewczynki zmian w narządach płciowych wymagających interwencji chirurgicznej.
        Z Twojej odpowiedzi wynika, że można temu zapobiec przyjmując dexametazon.
        Jeszcze raz serdeczne dzięki za wsparcie.
      • dona72 Re: planowanie kolejnego dziecka 10.12.08, 15:01
        Witam serdecznie,
        Wracam do tego wątku po długim czasie. Mam pytanie: 1) czy obserwowałaś u siebie
        jakieś skutki uboczne przyjmowania dexametazonu? 2) czy nie miałaś jakiś
        powikłań po biopsji trofoblastu?
        pozdrawiam
        • katarzyna.dziob Re: planowanie kolejnego dziecka 14.12.08, 22:16
          Witam serdecznie jeśli chodzi o mnie to po zażywaniu dexametazonu szybko
          przybierałam na wadze chociaż nie jadłam więcej, po odstawieniu tego leku ustało
          to szybkie tycie . Jeśli chodzi o biopsję to miałam silne skurcze przez pierwszą
          dobę więc radzę po tym zabiegu odpocząc a potem wróciło wszystko do normy i
          ciąża przebiegała normalnie .Drugie dziecko (chłopczyk) urodził się zdrowy
          .Gdyby urodziła się druga dziewczynka też nie żałowałabym tej decyzji, ponieważ
          chcieliśmy aby chora córka nie była sama w życiu .
          • dona72 Re: planowanie kolejnego dziecka 15.12.08, 09:21
            Witam serdecznie,
            Dziękuję bardzo za odpowiedź. Dobrze znać doświadczenia osób, które przez to
            przeszły. Mam nadzieję, że u nas też będzie wszystko dobrze.
            pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka