Dodaj do ulubionych

Moje dziecko nie mowi

IP: *.lwowek-slaski.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 18:05
Mam prosbe moje dziecko ma 27 miesiecy i nic nie mowi,reaguje na moje pytania
ale obawiam sie ze moze miec problem ze sluchem czesto podczas tych 27
miesiecy chorowal,mial czesto katar i moze to poszlo na jego sluch i dlatego
jest tak opozniony.Prosze poradzcie mi co mam najlepiej zrobic,wiem ze mam
odwiedzic lekarza ale czy dziecko ktore nie mowi a reaguje jest mozliwe do
stwierdzenia jego sluchu.Z gory bardzo dziekuje za pomoc Pawel
Obserwuj wątek
    • Gość: fiola Re: Moje dziecko nie mowi IP: *.chello.pl 07.04.03, 18:35
      moja corka jest mlodsza ma18 miesiecy i mowi sporo.Wydaje mi sie ze sprawdzenie
      sluchu bedzie dobrym pomyslem,czy mowi chociaz mama tata?Slyszalam ze niekorzy
      chlopcy zaczynaja mowic ok 3 roku zycia
      • marina2 Re: Moje dziecko nie mowi 07.04.03, 19:17
        idziesz do laryngologa i dostajesz skierowanie na audiogram .Miewal infekcje
        ucha?M
        • Gość: Artur U nas w Kanadzie... IP: *.usask.ca 07.04.03, 20:30
          marina2 napisała:

          > idziesz do laryngologa i dostajesz skierowanie na audiogram .Miewal infekcje
          > ucha?M

          ... wszczepia sie male tubki w blone bebenkowa. Moj syn kiedys mial takie
          problemy jak mial 3 czy 4 lata: ciagle infekcje uszu i antybiotyk co kilka
          tygodni.W rezultacie jego mowa stala sie bardzo niezrozumiala. W koncu jakis
          laryngolog zatwierdzil go na wszczepienie tubek i pomoglo jak reka odjal. Ale
          za 6 miesiecy tubki wypadly i musielismy zabieg powtorzyc.

          Normalnie powietrze w uchu srodkowym jest pod takim samym cisnieniem jak
          powietrze atmosferyczne. Ale w czasie infekcji tubka Eustachiusza sie zatyka i
          cisnienie w uchu rosnie. Blona bebenkowa robi sie napieta i uwypklona na
          zewnatrz. Oczywiscie zle przewodzi dzwieki. Tubka normalizuje to cisnienie i
          dziecko moze znowu slyszec. Ale slyszalem, ze Polsce sie tego na razie nie robi
          choc nie zaszkodzi spytac.

    • Gość: Monika Re: Moje dziecko nie mowi IP: *.client.attbi.com 07.04.03, 19:18
      Sluch w zasadzie mozesz sam sprawdzic klaszczac w dlonie i obserwujac reakcje
      swojego dziecka.Nie przejmuj sie tak bardzo tym,ze twoje dziecko jeszcze nie
      mowi, moj najmlodszy brat zaczal mowic w wieku 3 lat i kilku miesiecy i
      bynajmniej nie byly to cale zdania.
      Pozdrawiam.
    • the_dzidka Re: Moje dziecko nie mowi 07.04.03, 20:28
      Drogi Pawle,
      aczkolwiek rzeczywiście można sprawdzić np. klaskaniem, czy dziecko słyszy, i
      prawdą jest, że zdarzają się dzieci które nie mówią do 2,5 lub nawet 3 roku
      życia, sugeruję wizytę u lekarza. Nie wahaj się. Najlepiej do laryngologa, a
      potem, jesli będzie trzeba, do neurologa. Im wczesniej się pojawicie u lekarza,
      tym większa szansa podjęcia - jeśli jest konieczne - prawidłowego leczenia.
      Pozdrawiam!!
      • Gość: Pawel Re: Moje dziecko nie mowi IP: *.lwowek-slaski.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 20:32
        Bardzo dziekuje za wasze wypowiedzi.Wie ze mosze skontaktowac sie z
        lekarzem.Jeden lekarz powiedzial jesli pojde do jednego lekarza a pochodze z
        jeleniogorskiego bylego to napewno bedzie mnie wysylal gdzies na Wroclaw czy
        Poznan bo tam sa jakies aparatury ktore pozwola sprawdzic glebiej ocenic sluch
        dziecka.Ale jeszcze raz dziekuje za wasze opinie.Pawel
    • Gość: moboj Re: Moje dziecko nie mowi IP: *.magma-net.pl 07.04.03, 20:45
      Gość portalu: Pawel napisał(a):

      > Mam prosbe moje dziecko ma 27 miesiecy i nic nie mowi,reaguje na moje pytania
      > ale obawiam sie ze moze miec problem ze sluchem czesto podczas tych 27
      > miesiecy chorowal,mial czesto katar i moze to poszlo na jego sluch i dlatego
      > jest tak opozniony.Prosze poradzcie mi co mam najlepiej zrobic,wiem ze mam
      > odwiedzic lekarza ale czy dziecko ktore nie mowi a reaguje jest mozliwe do
      > stwierdzenia jego sluchu.Z gory bardzo dziekuje za pomoc Pawel

      cześć. jestem logopedą i oto moje rady: jeśli dziecko często chorowało, miewało
      infekcje gardła to one na pewno nie pozostaly obojętne dla ucha. radzę jak
      najszybciej udac się do laryngologa, który obejrzy dziecko, sprawdzi jak
      wygląda trzeci migdałek (czasem to wlasnie on jest na tyle powiększony, że
      zatyka ujście trąbki słuchowej). lekarz na pewno zbada słuch za pomocą metod
      obiektywnych - dziecko jest wtedy pasywne.
      z twojego postu wnioskuję, że twoje dziecko to chłopiec. często u chłopców
      występuje takie opóźnienie. bywa to tak: dziecko nie komunikuje się za pomocą
      mowy czynnej, choć jego aparat artykulacyjny jest dobrze rozwinięty. dziecko
      wtedy dobrze rozumie nawet skomplikowane zdania wypowiadane do niego, bo dobrze
      rozwinięta jest mowa bierna. Ale: fizjologia czeka na wytworzenie się osłonki
      mielinowej na tych nerwach, które odpowiadają za artykulację. po prostu nie
      dokonała się mielinizacja nerwów. zalecenia: dużo cierpliwości. należy dawać
      dziecku dużo okazji do rozwijania mowy biernej, nie należy dziecka zmuszać do
      mówienia, bo i tak nie zacznie (jeśli to chodzi o mielinizację). ważne: czekać
      można, jesli dziecko duzo i świetnie rozumie. jeśli nie, to trzeba działać.

      czyli najpierw wizyta u laryngloga.
      pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • marina2 Re: Moje dziecko nie mowi 07.04.03, 20:56
        Nawiasem mowiac czy czytales dziecku np Tuwima "Lokomotywe"?Jak zacznisz sie
        wyglupiac ,nasladowac dzwieki mysle ze jaka reakcja powinna nastapic.W
        ogole :probowales mu czytac?ak z ksiazeczkami i pytaniami o przedmioty widziane
        w ksiazeczkach ?Albo bajki z magnetofonu?Jest wersja wierszykow smiesznych
        rymowanek w wykonaniu Stuhra na cd .Moze tak podjedz goscia.
        Arturze tych tubek nie ma w Polsce.M
        • Gość: Artur Re: Moje dziecko nie mowi IP: *.usask.ca 07.04.03, 21:26
          marina2 napisała:

          > Arturze tych tubek nie ma w Polsce.M

          Troche szkoda. A wiesz na pewno?
          • Gość: feline Re: Moje dziecko nie mowi IP: *.dial.proxad.net 07.04.03, 23:21
            Nie wydaje mi sie, zeby moglo "nie byc tych tubek w Polsce"; to sposob stary i
            szeroko stosowany w ropnych infekcjach ucha srodkowego, tzw."jojo". Ale gdyby
            to byl ropny otitis - bardzo bolesny to nie byloby cienia watpliwosci: goraczka
            i bardzo silny bol. Tu nie o to chodzi, najsluszniejsze wydaje mi sie doglebne
            badanie ORL z audiogramem i to, co napisal(a) logopeda. Synek moich znajomych
            rowniez byl "leniwy" i nie chcial "wystartowac" z mowa az powyzej 3 roku zycia,
            nawet "zle jezyki" glosily juz autyzm, potem jak nagle "wystartowal" to dlugo
            i z nawiazka odrabial zaleglosci. No, ale co sie rodzice namartwili to ich.
            Pozdrawiam.
            • Gość: habitus Re: Moje dziecko nie mowi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 00:18
              Mój syn zaczął mówić po ukończeniu trzeciego roku życia. Zaległości nadrobił
              błyskawicznie. Gdy go zapytałam, dlaczego nie mówił, odpowiedział: "Bo nie
              miałem nic do powiedzenia." :)
              • marina2 Re: Moje dziecko nie mowi 08.04.03, 09:35
                O tubkach : "nasza" pani laryngolog-pracownik z lokalnej AM rzekla sie nie
                stosuje u nas .Moj synek tz zaczal mowic tak naprawde jak mial 2,5 i w ciagu
                tygodnia zagadal nas na smierc i zreszta tak mu zostalo.Infekcji usznych mial
                sporo i sluch pod kontrola i jest ok.Nie ma co na zapas sie martwic .M
                • Gość: Artur Re: Moje dziecko nie mowi IP: *.usask.ca 08.04.03, 17:43
                  Wiec jak nie ma tubek to proponuje nastepujace postepowanie.
                  Znalesc lekarza, ktory potrafi zajrzec do ucha (i ma wziernik do uszu)by
                  stwierdzic obecnosc infekcji ucha srodkowego.
                  Byc moze robi to nie tylko laryngolog w Polsce, ale nie wiem.
                  Nalezy takiego lekarza czesto odwiedzac na kontrole. Czasem rodzice potrafia
                  zauwazyc jakies objawy zapalenia ucha. Dziecko np przyklad czesto dotyka
                  chorego ucha, jest niespokojne, gorzej spi i je. Wtedy nalezy zabrac dziecko na
                  badanie ucha na bank.
                  Wszelkie infekcje ucha nalezy intesywnie leczyc a po leczeniu kontrolowac -
                  czyli znowu zagladanie do ucha bo nie kazde leczenie konczy sie wyleczeniem.
                  Nie wolno dziecka narazac na dym papierosowy. Ilosc infekcji ucha jest wieksza
                  kiedy ktos w poblizu dziecka pali.
                  Mozna tez podawac jakies preparaty antyhistaminowe, ktore niejako odblokowuja
                  trabke Eustachiusza. Jak trabka jest drozna powietrze jest w stanie wchodzic
                  swobodnie do ucha srodkowego. Wydaje sie, ze wieksza ilosc tlenu w uchu
                  srodkowym nie sprzyja rozwojowi bakterii.
                  Nie jestem w stanie podac konkretnych polskich preparatow. Moze ktos inny kto
                  mieszka w Polsce. Wiekszosc srodkow antyhistaminowych jest praktycznie
                  nieszkodliwa i mozna je brac latami. Znam tu jednego pediatre ktory tez mial
                  podobne problemy z wlasnymi dziecmi i je wlasnie tak faszerowal naprawde dlugo.
                  Twierdzil, ze dokladnie to zbadal i nie obawial sie zadnych nastepstw takiego
                  leczenia.
                  Wraz z rozwojem dziecka uszy na ogol przestaja byc problemem w wieku 3-4-5 lat,
                  czyli rokowanie jest dobre. Zmienia sie niejako anatomia trabki Eustachiusza na
                  korzysc i infekcje staja sie mniej prawdopodobne.

                  Ale oczywiscie takie dziecko, ktore gorzej slyszalo przez pierwsze lata zycia
                  bedzie milo jakies tam deficyty mowy i raczej nie zostanie muzykiem. Dlatego
                  sugeruja dzialac.
    • moboj Re: Moje dziecko nie mowi 08.04.03, 12:14
      cześć, to znowu ja. właśnie tak to bywa z tą mielinizacją: dziecko dugo nie
      mówi, aż nagle z dnia na dzień zaczyna trajkotać jak nakręcone i niektórzy
      zastanawiają się, gdzie ma przycisk do wyłączenia:)
      wiele osób myli tę dolegliwość własnie z autyzmem, co jest błędne, ponieważ
      przyautyzmie występują jeszcze inne oznaki, nie tylko brak mowy czynnej.
      pozdrawiam i przy okazji podaję wskazówkę: jak kobieta jest w ciąży: nich
      rozmawia z dzieckiem, niech mu czyta, niech śpiewa - to nie jest fanaberia z
      amerykańskich poradników - to daje świetne efekty. potem czytanie bajek od
      pierwszego dnia życia, mówienie do dziecka, "zalewanie mową". dzieci to
      wszystko skrzętnie notują w pamięci:)
      papa.
    • Gość: moboj Re: Moje dziecko nie mowi - do autora wątku IP: *.magma-net.pl 08.04.03, 22:59
      cześć, to znowu ja. na studiach logopedycznych miałam zajęcia z panią
      otolaryngolog, uważam, że to bardzo dobra lekarka, bardzo kompetentna. do
      wrocławia zdaje sie nie jest daleko z lwówka śląskiego (tak wyczytałam w twojej
      domenie), więc jesli chcesz namiary do niej to podam ci w mailu.
      jesli chcesz to się odezwij: moboj@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka