kamcia884
20.01.07, 10:01
od dłuzszego czasu mam przewlekłe zapalenie migdałków , powodem tego jest
własnie w/w bakteria .Nie działają zadne antybiotyki z antybiogramu ani
autoszczepionka .Moj leryngolog odradził mi zabieg wycięcia migdałków , bo w
beznadziejnym stanie jest błona śluzowa mojego gardła /za cienka , ciągle
chora/ . Zapisał mi teraz znowu antybiotyk z antybiogramu i nawet dał do
zrozumienia , ze jego rola w moim leczeniu się skonczyła .Leczyłam się u
niego prywatnie.Prosze doradzcie mi co ja mam robić ? , do jakiego lekarza
mam jeszcze pojsc , czy czekać, aż rozwinie się jakis nowotwor.