influencia
19.02.07, 23:58
Witam Was,
czytam forum a w głowie mojej rodzi się pomysł, żeby przestać palić. Pale juz
kilkanaście lat, z przerwami, najdłuższa przerwa 2 letnia związana z ciążą i
karmieniem dziecka.Pamiętam,że nie było dla mnie wtedy problemem
niepalenie.Potrafię nie palić cały dzień, niestety wieczorem kiedy mąż
przynosi do domu papierosy spalam 3, 4.
Najcześciej jednak palę ok 7 papierosów dziennie. Jeśli ich nie mam,to w
porządku bo myślę sobie, że i tak będą wieczorem. Gdy czasami zdarza się, że
mąż też nie kupił wtedy czuję niepokoj
Nie wyobrażam sobie nie palić na imprezie, na spotkaniach z przyjaciółmi.
Teraz mam w paczce chyba 5 papierosów, nie wiem co dalej
Chciałabym przestać, choć wiem ze jutro je spalę. Może zacznę w środę?
Co zrobić?