Dodaj do ulubionych

Podjadanie w pracy

07.03.07, 15:15
Mam pytanie, dośc ważne dla mnie.
Mam pracę siedzącą, w ostatnim czasie wiele się nie dzieje, a co za tym idzie
troszkę się nudzę no i- podjadam. Co prawda nie słodycze, bo za nimi nie
przepadam, ale tu wędlinka, tu serek. Koleżanki też jedzą, a jak człowiek
czuje miłe dla nosa zapachy sam ma ochotę na małe conieco.
Zaczęłam jeść Wasę zamiast bułeczek i chlebków, owoce i warzywa, ale cały
czas mam na coś ochotę ;)
W zasadzie wychodzi na to, że jem małe porcje, ale dość często no i mimo
wszystko widzę tego efekty.
Ćwiczyć zaczęłam, ale apetyt na podjadanie pozostał.

Co mam jeść żeby zagłuszyć zachcianki organizmu?
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Podjadanie w pracy 07.03.07, 15:57
      Ustalic godziny posilkow i trzymac sie ich. Po pewnym czasie organizm sie
      przywyczai i nie bedzie sie domagal. Na poczatku jest trudno. Nie pojadac
      nigdy: ani w pracy, ani w domu. Podlicz takie przekaski, a zdziwisz sie ile
      kalorii dodajesz do posilkow.
      • zizzzy Re: Podjadanie w pracy 07.03.07, 19:19
        tez bym tak radzila. Po prostu nie jesc. To przeciez nie kwestia glodu, tylko
        ochoty na cos.
        A jesli w tym czasie masz zaplanowane np. 2-gie sniadanie - jedz je w miare o
        stalej porze.
        • dalenne Re: Podjadanie w pracy 08.03.07, 08:21
          No właśnie, podliczyłam sobie to wszystko i trochę się przeraziłam :)
          Faktycznie muszę ułożyć sobie harmonogram:)
          • linn_linn Re: Podjadanie w pracy 08.03.07, 15:18
            Bylam tego pewna... Jemy zawsze wiecej niz myslimy. Siegajac po kolejne
            przekaski, pamietaj o nastepujacym wyliczeniu. Dzienna nadwyka 50 kalorii /
            zjedzonych i niespalonych / to rocznie prawie 2 i pol kg wiecej. A 50 kalorii
            to naprawde tyle co nic / np. 1 jablko /. Aby utyc, nie trzeba wcale jesc duzo:
            wystarczy podjadac.
    • barbara_dabrowska Re: Podjadanie w pracy 09.03.07, 09:14
      Zgadzam się z przedmówczyniami, regularne, ustalone pory posiłków i silna wola
      to jedyne rozwiązanie. Optymistycznym akcentem jest fakt, iż po około 2
      tygodniach ochota na pojadanie powinna zacząć stopniowo ustępować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka