Mrożone rydze

05.01.08, 17:25
mam i nie wiem co z nimi robic..
czy po rozmrozeniu beda nadawaly sie do smazenia??
    • fettinia Re: Mrożone rydze 05.01.08, 17:40
      czy byly calkiem surowe czy blanszowane?Bo ponoc robia sie gorzkie bez.
      • buka007 Re: Mrożone rydze 05.01.08, 17:53
        wlasnie chyba surowe.. uncertain/
        jak je smazyc, fetii? jak myslisz, rozmrazac, czy zamrozone na
        patelnie, a moze na wrzatek?? sama nie wiem.. nigdy nie mialam
        mrozonych grzybow..
        • wedrowiec2 Re: Mrożone rydze 05.01.08, 18:57
          Od lat mroziłam surowe kurki. Zawsze były smaczne.
          Tegoroczne nie sąsad Część jest gorzka. Nie wiem od czego to zależy,
          bo grzyby kupione równocześnie i w tym samym czasie mrożone.
          Możliwe, że zaplątał się jakiś goryczaksad
          Kilka surowych rydzów też lezy w zamrażalniku. Planowałam usmazyć je
          w cieście na Wigilię, ale po kurkowych doświadczeniach wolałam nie
          ry(d)zykowaćwink
          • fettinia Re: Mrożone rydze 05.01.08, 23:11
            No wlasnie-to bedzie ry(d)zyk-fizykbig_grin Wyjmij kilka na probe,zblanszuj we
            wrzatku,wysusz i wrzuc na patelnie.Sprobuj i zobaczysz co one wartesmile
    • 1syn_marnotrawny wrzucasz zamrożone na rozgrzaną patelnię 06.01.08, 00:19
      z tłuszczem i już. Gdy płyn odparuje i "smażą się", tylko solisz, pieprzysz,
      posypujesz zieloną pietruszką i na talerz.
      • buka007 Re: wrzucasz zamrożone na rozgrzaną patelnię 06.01.08, 09:18
        dobra, to wrzuce zamrozone, a pozniej wam powiem co z tego wyszlo..
        dziekismile
        • 1syn_marnotrawny można pozazdrościć optymizmu:DDD 07.01.08, 10:00
          chcesz się podzielić wrażeniami z degustacji grzybków? no, nowink
    • wedrowiec2 Re: Mrożone rydze 19.02.08, 22:16
      Rydze wyjęłam, rozmroziłam, osuszyłam i krótko usmażyłam na oliwie
      (+masło na koniec). Były genialnesmile
      • ciociapolcia Re: Mrożone rydze 20.02.08, 19:15
        My rydze solimy. Ale w tym roku były tak strasznie słone, że nawet
        długie mozenie im nie pomogło... no i ciemne jakieś się zrobiły.
        Poza tym do mrożenia każde grzyby blanszuję. Nie są wtedy łykowate,
        nie zmieniają smaku. smile
Pełna wersja