bez44
08.03.07, 13:53
Pomóżcie, jeśli ktoś może. Mąż nałogowo pali i nie ma na razie mowy o
rzuceniu palenia - musi sam do tego dojrzeć. Natomiast koszmarnie kaszle, gdy
się obudzi rano. MOżna szału dostać. To jest pólgodzinny "koncert" kaszlu.
MOże jest jakiś sposób na zniwelowanie, zmniejszenie kaszlu? Może znacie
jakiś syrop? Mnie już brakuje pomysłów.