Dodaj do ulubionych

Roaccutane a depresja

IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 10.05.03, 12:16
Moja pezyjaciółka przechodzi kurację Roaccutanem, wg jej lekarza lek ten jest
jedynym, który zapewni jej trwałe wyzdrowienie. Problem w tym, że jego
stosowaniu towarzyszą w jej przypadku koszmarne skutki uboczne - depresja,
zobojętnienie, lęki, a także dolegliwości serca.. Czy ktoś z Was mial podobne
doświadczenia? Czy w takim przypadku wskazane jest zakończenie leczenia tym
specyfikiem? Lekarze zalecają zmniejszenie dawki, ale raz już zmniejszała - o
połowę - po chwilowej poprawie problemy wróciły.

pozdr.
u.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka