kifoza :(

18.05.07, 14:14
Witam wszystkich, od dziecka miałem skrzywiony kręgosłup ale
przez ostatni rok nie wiem co sie stało - strasznie wygiał mi sie kręgosłup -
mam zaawansowaną kifozę, na dniach wybieram się do lekarza ale bardzo się
tego
boję, jestem przerażony, wcześniej tego nie zauważyłem, teraz kończę studia i
chciałbym rozpocząc pracę jako kierowca ale nie wiem czy w ogóle mam szansę
na
pracę w tym zawodzie, podobno każdy kto chce być kierowcą musi mieć prosty
kręgosłup :( ostatnimi dniami załamał się cały mój świat, wiem że muszę iść
do
lekarza, on odpowie mi na wszystkie pytania i rozwieje wszelkie wątpliwości
ale
poczułem się jakbym dostał wyrok. W ogóle nie che mi się żyć :(((
PS. Mam 24 lata, wcześniej jakoś nigdy specjalnie nie uprawiałem sportów choć
kilka razy w tygodniu albo odwiedzałem siłownię, albo rower albo grałem w
piłkę
czy kosza normalnie z kolegami, jestem raczej sprawny fizycznie, choc tej
zimy
kilka razy zdarzyło się że bolały mnie dośc mocno plecy. Gdy zauważyłem kilka
dni temu jak wyglądam i co się ze mną stało wykonuję ćwiczenia wzmacniające
grzbiet i rozciągające które znalazłem w necie. Mam jakieś szanse na
normalne zycie?
    • szaser Re: kifoza :( 20.05.07, 19:49
      Normalny człowiek ma 2 kyfozy i to jest fizjologiczne. Chyba nie zrozumiałeś
      lekarza.
Pełna wersja