Dodaj do ulubionych

jak przeżyć gastroskopię?

23.05.07, 14:43
Od pół roku mam objawy refluksu i lekarz skierował mnie na gastroskopię.
Bardzo się boję tego badania i ciągle go odwlekam!
Jak nastawić się psychicznie i fizycznie do badania?
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: jak przeżyć gastroskopię? 23.05.07, 15:08
      oj, bez przesady, normalne badanie trwające 3 minuty, dentysta gorszy
      przestań sie nakręcać i idź
    • jeanne72 Re: jak przeżyć gastroskopię? 23.05.07, 16:26
      Nie ma się czego bać. Musisz nastawić się na współpracę z lekarzem wykonującym
      badanie - staraj się wykonywać wszystkie jego polecenia, a badanie nie będzie
      bardzo nieprzyjemne. Na początku poprosi Cię np. o przełykanie rurki
      endoskopowej, potem o spokojne oddychanie - staraj się na tym skupiać, leżeć
      spokojnie. Badanie trwa krótko, gardło masz znieczulone, wiec nie czujesz bólu -
      tylko odruchy wymiotne, ale to naprawdę jest do przeżycia.
    • inkwizytornia Re: jak przeżyć gastroskopię? 23.05.07, 17:48
      Jak ktoś ma zasobniejszy porfel (wygoda kosztuje), to może wybrać gastroskopię
      przeznosową:
      www.millemedica.pl/gastroskopia.php
    • mandarynka_53 Re: jak przeżyć gastroskopię? 23.05.07, 19:36
      Nie boj sie badania.Ja mialam robiona gastroskopie 2 x i za kazdym razem
      prosilam o wieksze znieczulenie przelyku /prowadzacy badanie spryskuje sprayem
      gardlo/, gdyz obawialam sie odruchu wymiotnego.Bylo w porzadku .Glowka do
      gory ,bedzie ok.
      • marva Re: jak przeżyć gastroskopię? 23.05.07, 19:43
        A ja miałam robioną niedawno gastroskopię, ale ja spałam podczas tego badania.
        Dostałam jakiś zastrzyk i po 15 min. się obudziłam.
        • ampolion Re: jak przeżyć gastroskopię? 24.05.07, 22:46
          Ja też lulu.
          A jaka to jest różnica między gastroskopią i endoskopią? Bo ja z powodu refluksu
          miałem robioną endoskopię - w Stanach.
    • rav107 Re: jak przeżyć gastroskopię? 24.05.07, 15:16
      Cóż, jeżeli Cie na to stac to bardzo mocno sugeruję zrobienie badania w
      znieczuleniu ogólnym lub przynajnmniej na tzw. "głupim jasiu". Ja miałem
      robioną na żywca i bardzo tego żałuję. Badanie co prawda nie boli, ale jest
      ekstremalnie nieprzyjemne - cały czas dławisz się, masz odruchy wymiotne, masz
      wrażenie że się dusisz itp. Niestety gastroskop jest o wiele grubszym
      urządzeniem niż sądziłem wcześniej. Zaliczam to do pięciu najgorszych przeżyć w
      życiu, a niestety trochę do czynienia z różnymi procedurami medycznymi miałem
      więc mam z czym porównywać. Więc jeśli tylko możesz - znieczulenie albo narkoza.

      Dodatkowo bardzo mocno sugeruję zorientowanie się jacy lekarze robia to badanie
      i do którego warto pójść. To jest badanie które bardzo mocno zależy od lekarza
      i od jego podejścia do pacjenta. Ja miałem to szczęście że wiedziałem do kogo
      warto pójść i świetnie trafiłem - polecam panią dr Wasiak z Warszawy.
      • calineczka79 do rav107 24.05.07, 23:35
        napisz gdzie przyjmuje ta doktórka?
        bo chyba w końcu i ja bedę musiała się zdecydować na to cudne badanie :-/
        i wcale nie uważam żeby narkoza była przesadą - są różni ludzie i różnie
        reagują na takie atrakcje - ja mimo że ogólnie wytrzymala tego nie zniosę
        (mialam próbę zalożenia znacznie cieńszej od gastroskopu sondy i było
        koszmarnie) nie chcę tego powtarzać a przynajmniej nie chcę tego wiedzieć/czuć -
        rozumiem że ta lekarka ma możliwości aby zrobić gastro w narkozie?
        • rav107 Re: do rav107 25.05.07, 11:18
          > napisz gdzie przyjmuje ta doktórka?
          > bo chyba w końcu i ja bedę musiała się zdecydować na to cudne badanie :-/
          > i wcale nie uważam żeby narkoza była przesadą - są różni ludzie i różnie
          > reagują na takie atrakcje - ja mimo że ogólnie wytrzymala tego nie zniosę
          > (mialam próbę zalożenia znacznie cieńszej od gastroskopu sondy i było
          > koszmarnie) nie chcę tego powtarzać a przynajmniej nie chcę tego
          > wiedzieć/czuć

          Ja byłem u niej na badaniu w Centrum Medycznym LIM na Domaniewskiej. Natomiast
          gdzie przyjmuje "na państwowym" jeżeli o to Ci chodzi to niestety nie wiem. Co
          do znieczulenia czy narkozy to w CM LIM jest możliwa gastroskopia ze
          znieczuleniem ogólnym (cokolwiek by to znaczyło - nie jestem lekarzem, ale to
          chyba cos jak narkoza) ale za dodatkową opłatą.

          Pani nazywa się dr Aleksandra Wasiak, bardzo miła ani w średnim wieku, zrobiła
          mi badanie szybko i co ważne - nie poharatała mi gardła - nie miałem żadnych
          bólów po badaniu. Do tego ma świetne podejście do pacjenta - cały czas mówiła
          do mnie jak do dziecka, i faktycznie coś w tym jest, bo leżąc z tą rurą w
          przełyku jesteś trochę jak bezbronne dziecko :)

          Natomiast badania "na żywca" nie polecam - jeśli bedę musiał je znowu zrobić, a
          wiele na to wskazuje, to na żywca nigdy więcej. Już wiem jak wygląda
          gastroskopia na żywca i bez co najmniej "głupiego jasia" nie dam się nawet
          dotknąć.
          • calineczka79 Re: do rav107 25.05.07, 11:47
            dzięki :-)

            mi "głupi jaś" nie wystarczy - jak mam się pozwolić dotknąc to tylko w narkozie
            i pobudka dopiero po wszystkim inaczej ich pozabijam ...

            nie musi być państwowo bo tak to napewno nie zrobią w narkozie także zdaję
            sobie sprawę że za taką wygodę to trzeba będzie zapłacić :-)

            jakiś czas temu już prawie podpisałam papierek ale na szczęście w ostatniej
            chwili dowiedziałam się że chcą mnie wkręcić w badanie na czymś ogłupiającym -
            czy to tak trudno pojąć że jak ktoś chce narkoze i chce za nią zapłacić to
            trzeba mu to dać a nie oszukiwać ???
            • kzet69 Re: do rav107 01.06.07, 11:49
              > i pobudka dopiero po wszystkim inaczej ich pozabijam ...
              ot typowa polska pacjentka... no comment,,,..
              • calineczka79 Re: do rav107 02.06.07, 17:55
                kzet69 napisał:

                > > i pobudka dopiero po wszystkim inaczej ich pozabijam ...
                > ot typowa polska pacjentka... no comment,,,..

                dziękuję za brak komentarza bo akurat mnie znasz i wiesz przez co musialam
                przejść ... i nie bardzo woem po co mam znowu cierpieć skoro nie ma takiej
                konieczności ?!?!?
              • rav107 Re: do rav107 03.06.07, 09:32
                kzet69 napisał:
                > > i pobudka dopiero po wszystkim inaczej ich pozabijam ...
                > ot typowa polska pacjentka... no comment,,,..

                Typowe podejście polskiego lekarza - niech pacjent cierpi, byle jak najmniej
                kłopotów lekarzowi sprawiał. Na Zachodzie podejście jest takie, że jeżeli tylko
                można ulżyć pacjentowi, to się to robi aby nie cierpiał. W POlsce robi się to w
                ostateczności.
    • zeberkaa Re: jak przeżyć gastroskopię? 24.05.07, 15:29
      Normalnie, raczej nie jest smiertelna, za jednym znanym mi wypadkiem kiedy nadmierne znieczulenie spowodowało problemy z oddychaniem. Ale dali radę, kobitka przeżyła.
      Trochę to upokarzające doświadczenie, podczas mojego badania kwiczałam jak zarzynane prosię /dźwięk powstawał samoistnie podczas manipulacji szlauchem/ i oczekujący pod gabinetem mieli nie lada ubaw, ale warto było.
      • motyl12341 Re: jak przeżyć gastroskopię? 24.05.07, 15:59
        W czasie badania oddychac przez nos to nie będziemy dusić się.
        • rav107 Re: jak przeżyć gastroskopię? 24.05.07, 16:02
          motyl12341 napisała:
          > W czasie badania oddychac przez nos to nie będziemy dusić się.

          Dobra propozycja, ale zależy od konkretnej osoby. ja np. mam skrzywioną
          przegrode i nie potrafię oddychać tylko przez nos :( więc tym trudniej było mi
          przeżyć gastro.
          • ewamarchewa Re: jak przeżyć gastroskopię? 24.05.07, 18:09
            O nic się nie martw. Da sę przeżyć bez problemu, a najlepiej na żywca. Naprawdę.
            • rav107 Re: jak przeżyć gastroskopię? 24.05.07, 22:36
              ewamarchewa napisała:
              > O nic się nie martw. Da sę przeżyć bez problemu, a najlepiej na żywca.
              > Naprawdę

              Wszystko da się przeżyć. Kiedyś mi chirurgkroił ropień na nodze bez
              znieczulenia i jakoś wytrzymałem, trochę tylko jęcząc z bólu. Pytanie - po co
              na siłę wytrzymywać, jeśli można sobie ulżyć np. znieczuleniem albo narkozą?
              • pointu do pytającej 24.05.07, 23:10

                Nie wiem, być może ja jestem jakimś innym przypadkiem, ale dla mnie
                znieczulenie ogólne przy gastroskopii jest jakąś paranoją. Po co???!!
                Nie wiem, być może Ci co o nim wspominają tylko Cię podpuszczają (mam nadzieję).

                Ja miałam gastroskopię robioną jakieś dwa miesiące temu, u "normalnego"
                lekarza, na niezbyt nowoczesnym sprzęcie, oczywiście bez znieczulenia (tylko
                troszkę tego miejscowego na język/gardło, a i to uważam było niepotrzebne, bo
                potem jeszcze jakąś godzinę masz zdrętwiały jakby język/gardło, a wiadomo, że
                jest się głodnym, bo badanie robi się na czczo:P)
                owszem są odruchy wymiotne, ale nie wymiotujesz, troszkę się tylko oślinisz;)
                Tak jak ktoś poradził- próbuj oddychać przez nos i skupiaj się na tym oraz na
                poleceniach lekarza- zazwyczaj będzie powtarzał byś oddychała przez nos:)
                badanie jest naprawdę krótkie i nie takie straszne jak opisują. Jest po prostu
                mało przyjemne, ale borowanie niejednokrotnie jest gorsze- choć dentysty się
                nie boję:)
                Nie zastanawiaj się dłużej,strach ma wielkie oczy, a tutaj naprawdę jest
                nieuzasadniony.
                powodzenia!
                • rav107 Re: do pytającej 25.05.07, 11:21
                  pointu napisała:
                  > Nie wiem, być może ja jestem jakimś innym przypadkiem, ale dla mnie
                  > znieczulenie ogólne przy gastroskopii jest jakąś paranoją. Po co???!!
                  > Nie wiem, być może Ci co o nim wspominają tylko Cię podpuszczają (mam
                  > nadzieję)

                  Ja nikogo nie podpuszczam. Miałem gastroskopię na żywca, i było to dla mnie
                  traumatyczne przeżycie. Natomiast nie wykluczam że różni ludzi mają różną
                  wrażliwość gardła i przełyku i może różnie reagują na takie "przyjemności". A
                  czy znieczulenie ogólne czy jakiś zastrzyk z "głupiego jasia" - nie wiem co
                  lepsze, nie jestem lekarzem, ale wiem że na żywca nigdy więcej nie pozwolę
                  sobie tego zrobić.

                  > mało przyjemne, ale borowanie niejednokrotnie jest gorsze- choć dentysty się
                  > nie boję:)

                  Nie zgadzam się - wolę stukrotnie leczenie zębów, nawet bez znieczulenia, niż
                  gastroskopię.
    • myalgan Re: jak przeżyć gastroskopię? 25.05.07, 05:13
      nie jest tak zle jak mowia
      naprawde trzeba sie nastawic optymistycznie i wspolpracowac z lekarzem bedzie ok
      moja gastroskopia trwala dluzej ni u innych przy znieczuleniu tylko gardelka
      dluzej bo
      moje szczesie polegalo na tym ze przy moim badaniu byli studenci i kazdy chcial
      sobie zobaczyc co to mi tam jest a prowadzacy lekarz dokladnie tlumaczyl co
      gzie jest nie tak
      i rureczka to w gore to do zoladka
      przezylam nie bylo tak zle nawet ze bylo kilku ciekawskichduzo pomaga
      pielegniarka kora przy kazdym widoku moich oczek na wierzchu uspakajala mnie i
      kazala oddychac przez nos i dzialalo
      glowa w gore sa gorsze zeczy i ludzie przezywaja to i to przezyjesz
      pozdrawiam odwagi zycze
    • florencja29 Re: jak przeżyć gastroskopię? 25.05.07, 10:25
      Nie bój się tego badania. Na prawdę nie warto. Ja od dawna miałam objawy
      refluksu i odwlekałam gastorskopię ok. 3 lat, tak się bałam. Ale jak się okazało
      niepotrzebnie, bo to nie jest takie straszne! Idź na nią, bo refluks nieleczony
      moze być dosyć groźny. Sama się o tym przekonałam. Jak się okazało ja już
      miałam przez ten nieleczony refluks nadżerki na przełyku. A to juz nie jest tak
      wesoło. Do tego jeszcze lekarz mnie nastraszył, że jak po miesiącu przyjmowania
      leków się nie wygoją (a raczej się nie wygoją - tak powiedział) to będzie trzeba
      pobrać wycinki. Strasznie mnie tym zestresował. Ale dokładnie tydzień temu
      miałam kontrolna gastroskopię i okazało się, że nie mam nadżerek!
    • florencja29 Re: jak przeżyć gastroskopię? 25.05.07, 10:30
      Moge jeszcze dopisać, że I-szej gastroskopii się bałam, bo nie wiedziałm o co
      chodzi, na drugą poszłam na prawdę na spokojnie.
      Badanie trwa ok. 10 min. Miałam znieczulony przełyk - łyka się taką maź oraz
      dostałam "głupiego jasia". Jak dostaniejesz "głupiego jasia" to wszystko staje
      Ci się obojętne.
      Ja załuję, że tak długo odwlekałam to badanie.
      Będzie dobrze. Powodzenia!
      • ewamarchewa Re: jak przeżyć gastroskopię? 25.05.07, 18:01
        A ja nadal podtrzymuje, że na żywca jest najlepiej. Po głupim jasiu jest gorzej, bo ja mam po tym nudności i zawroty głowy tylko i wyłącznie. Lepiej bez. Gdyby można jeszcze było bez tego psikacza...
        • florencja29 Re: jak przeżyć gastroskopię? 25.05.07, 22:20
          To chyba zależy od człowieka, bo ja po "głupim jasiu" czuję sie fajnie, jak bym
          cos wzięła, chociaż nigdy nic nie brałam. I dodatkowo mam arytmię i biorę
          betabloker i czasem z powodu tej arytmii źle się czuję. Uprzedziłam o tym
          lekarza, ale było ok.
    • patisson1 Re: jak przeżyć gastroskopię? 25.05.07, 19:48
      Popełniłam błąd techniczny kładąc się do badania, który spowodował, że było ono
      dla mnie bardzo męczące. Otóż położyłam się mając podwiniętą pod siebie rękę, a
      leży się na boku. Potem, w trakcie badania, już nie można było się ruszać i tak
      się dręczyłam tą uwierajacą kończyną. Przeszkadzała oddychać, bo uciskała na
      jamę brzuszną.Dlatego ostrzegam - ułóż się możliwe wygodnie !
    • kasila Re: jak przeżyć gastroskopię? 25.05.07, 21:39
      nie jest aż tak żle, wiadomo badanie to nie wizyta u kosmetyczki, ale dzięki
      temu badanie wykluczono u mnie wrzody:) a badanie przechodziłam dwa razy, i
      chyba mnie po raz trzeci ta "przyjemność" ;)
      pozdrawiam i nie zwlekaj zbyt długo, ja zwlekałam w ogóle z wizytą u lekarza
      gastrologa i później leżałam dwa tygodnie w szpitalu :/
    • doomicella gdzie we Wrocławiu? 26.05.07, 10:06
      Może ktoś poda mi namiary na sprawdzonego czy raczej sprawnego lekarza we
      Wrocławiu? Boję się panicznie, ale wiem że musze to badanie zrobić :-(
      • irenka82 Re: gdzie we Wrocławiu? 26.05.07, 10:32
        co ma reflux do gastroskopii? mi sie wydaje ze przy refluksie sie robi urografie
        z podaniem kontrastu.
        • jeanne72 Re: gdzie we Wrocławiu? 26.05.07, 12:59
          Na pewno nie urografię :)
          Nie chodzi jednak o samo potwierdzenie refluksu ( do tego nie trzeba nawet
          badań, choć można oczywiście zrobić rentgen z kontrastem), tylko o znalezienie
          jego przyczyny. A przynajmniej o wykluczenie przyczyn takich jak nowotwory
          okolicy wpustu żołądka czy nowotwory przełyku.
        • florencja29 Re: gdzie we Wrocławiu? 02.06.07, 11:04
          Refluks do gastroskopii ma np. to, ze może on powodować różne powikłania, kt.
          chyba inne badanie nie wykryje. Ja już np. miałam wspomniane nadżerki przełyku.
          • ewamarchewa Re: gdzie we Wrocławiu? 03.06.07, 11:04
            A ja powiem, że refluks do gastroskopii ma to, że tu chodzi o refluks żołądkowo-przełykowy (którego byłam "szczęśliwą" posiadaczką),a urografia to przy refluksie układu moczowego. Dwie różne choroby. :)
    • barka01 Re: jak przeżyć gastroskopię? 26.05.07, 12:02
      Z powodu astmy i alergii gastroskopię miałam robioną bez znieczulenia i wcale
      nie było tak tragicznie.Strach miał wielkie oczy ;-/ Najważniejszym jest
      współpracowanie z lekarzem, rozluźnienie mięśni przełyku i skoncentrowanie się
      na spokojnym oddychaniu. To cała tajemnica sukcesu :))
      • jeanne72 Re: jak przeżyć gastroskopię? 26.05.07, 13:04
        Też nie zdecydowałabym się na znieczulenie do tego badania. Wolę chwilę
        pocierpieć, potem wstać o własnych siłach i iść do domu, niż leżeć półprzytomna
        parę godzin na obserwacji. Nie mówiąc o tym, że zawsze znieczuleniu towarzyszy
        ryzyko powikłań.
        • florencja29 Re: jak przeżyć gastroskopię? 31.05.07, 10:35
          Ja nie musiałam leżeć po znieczuleniu na obserwacji, chwile posiedzialam po
          badaniu, no i wiedziałam, że najlepiej jak ktoś będzie ze mną, bo kierowanie
          samochodem po głupim jasiu odpada. Nic mi lekarz nie mówił, że mam czekać czy
          coś takiego - wiedział o moich problemach z sercem.
    • szaser Re: jak przeżyć gastroskopię? 28.05.07, 07:44
      Ze skierowaniem od lekarza pierwszego kontaktu idziesz do OLYMPUSA na
      Waryńskiego przy Rivierze i tam robią Ci gastroskopię w pełnym znieczuleniu +
      test na h.pylori tkankowy, na pewno bezpłatnie. Gastrolog, który mi pierwszy
      raz tylko rozpoczął gastroskopię na żywca, powiedział do asystentki (zresztą
      bardzo słusznie), że to bestialstwo. Oczywiście, jak tylko usłuszałem,
      przerwałem ten zabieg i sam sobie wyciąnąłem rurę, bo się formalnie zacząłęm
      dusić i walczyłem o życie. Niektórzy chełpią się tym, że przeżyli gastroskopię
      lub bronchoskpię, ale znałem powstańca, który przeżył amputację kończyny bez
      znieczulenia, i co z tego?
      • rav107 Re: jak przeżyć gastroskopię? 28.05.07, 09:48
        > Niektórzy chełpią się tym, że przeżyli gastroskopię
        > lub bronchoskpię, ale znałem powstańca, który przeżył amputację kończyny bez
        > znieczulenia, i co z tego?

        I to jest moim zdaniem sedno sprawy. Człowiek jest w stanie przetrzymać rózne
        rzeczy, ale pytanie - po co? Jaki jest sens "wytrzymywania", jeżeli można
        oszczędzić sobie tego oszczędzić?
      • calineczka79 Re: jak przeżyć gastroskopię? 28.05.07, 16:02
        > Ze skierowaniem od lekarza pierwszego kontaktu idziesz do OLYMPUSA na
        > Waryńskiego przy Rivierze i tam robią Ci gastroskopię w pełnym znieczuleniu +
        > test na h.pylori tkankowy, na pewno bezpłatnie.

        ej coś mi się wierzyć nie chce :-) chociaż chciałabym żeby wlasnie tak to się
        odbyło jesli juz musi ...

        i za narkoze też się nic nie płaci??? czy trzeba mieć specjalne skierowanie na
        gastro w narkozie???
        • szaser Re: jak przeżyć gastroskopię? 31.05.07, 07:26
          Po co masz uwierzyć?
          Lepiej zrób, jak Ci mówię, możesz przecież najpierw zadzwonić.
          Ja tak zrobiłem, Waryńskiego mały budyneczek dawnej palmy Ip.
    • szczurek25 Czy ktoś robił gastroskopię przeznosową? 02.06.07, 09:27
      Jeśli tak to proszę o opinię.
      • bara1313 Re: Czy ktoś robił gastroskopię przeznosową? 03.06.07, 14:08
        Dwa razy w życiu miałam ostre zapalenie trzustki i tyle samo razy rureczkę przez
        nos tylko, że to trwało tydzień bez przerwy, bez picia, bez jedzenia, gaza na
        patyczku do zwilżenia ust (po trzech dniach). Wszystko można wytrzymać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka