titopa
24.06.07, 00:31
Mój mąż 52 lata od stycznia 2007 roku odczuwa jakby cos utknęło mu w gardle.
Nie może tego połknąć. Szczególnie odczuwał to podczas przeziębień i
niedyspozycji gardła. Był już na gastroskopii u dr Przytulskiego z CO, miał
robione USG Tarczycy na Waryńskiego lecz prócz półcentrymetrowego guzka
pecherzykowatego nic nie stwierdzono tarczyca w normie. RTG z kontrastem nie
wykazała żadnych zmian przepuklinowych. Laryngolog również nic nie wykrył.
Objawy nie ustępują a my coraz bardziej jesteśmy zaniepokojeni. Prosimy o
rade co dalej do kogo sie udać, jakie badanie jeszcze wykonać. Mąż narzeka,
ze jest osłabiony ale przypisuje to też jego nastawieniu psychicznemu, gdyż
martwi go to ,,coś". Co robić dalej. Dziękujemy za każdą wskazówkę.