Dodaj do ulubionych

skrzywiona przegroda nosowa

13.07.07, 14:04
Chcialm sie spytac was tych którzy mieli zabieg operacji przegrody nosowe z
powodu skrzywienia wzgledy medyczne a nie kosmetyczne-dlaczego sie
zdecydowaliscie i czy to starsznie boli i czy powinnam isc do lekarz
laryngologa w tej sprawie.Ja mam skrzywiona przegrode nosowa-prawdopodobnie
dziedzicnie gdyz moja mama tez ma skrzywiona przegrode nosowa-jak bylam mala
to odychalam glownie gardlem,obecnie mam ponad 20lat-mam tak srzywiona
przegrode ze 1 dziurka nosa jest nieczynna-wcale mi przez nia nie idzie
powietrze,mam ciagle katar-mozna powiedziec caly rok,podobno chrapie
powiedzieli mi to bliscy,spie z otwarymi ustami gdzy nie potrafia zasnac i
odychac tylko przez nos,nieraz jak sie budze to mam starsznie wysknieta jame
ustna.Prosilabym o wypowiedz osob ktore mają podobny lub mialym podobny
problem.A pozatym mam niedosluch(60-70db)
Obserwuj wątek
    • nikita-22 Re: skrzywiona przegroda nosowa 17.05.08, 13:47
      Ja miałam taki zabieg. Wcale tak bardzo nie boli. Pierwsze dni po
      operacji bolało a później było coraz lepiej. Moja siostra też miała
      taki zabieg i też bez żadnych komplikacji. W szpitalu spędziłam z
      tego co pamiętam 5 dni. około 2 tygodnie po zabiegu musisz iść na
      zdjęcie szwów. to troche boli ale trwa krótko. Oczywiśći musisz iść
      do laryngolaga po skierowanie. Nie ma się czego obawiać. Mi się
      wydaje że po tym zabiegu leoiej oddycham nosem. Pozdro
      • daga_1 Re: skrzywiona przegroda nosowa 17.10.08, 23:02
        Jakich szwów? chyba Ci sie pomyliły zabiegi. Prostowanie przegrody polega na
        odcięciu skrzywienia i nie ma zadnych szwów, tylko opatrunek włożony do nosa.
        Wyciągany jest po trzech dniach i tyle. Nie boli za bardzo.
    • deerzet Jeśli {Hela} ma trening w oddychaniu ... 25.05.08, 20:33
      Jeśli {Hela} ma trening w oddychaniu wyłącznie przez usta - to ów
      zabieg prostowania przegrody nie powinien być dla niej straszny!

      Jedyny kłopot to to właśnie oddychanie przez kilka dni wyłącznie
      ustami - z "kneblem"-opatrunkiem w nosie.
      Od chwili zastrzyku znieczulającego w miejsce operowane [i in.
      tabletek takich] - samego zabiegu się nie czuje - do chwili
      wyjmowania opatrunków w ok. tydzień po zabiegu. Cały czas jest się
      pooperacyjnie na lekach przeciwbólowych.

      Można zachwalać taki zabieg - bo właściwie NIE BOLI NIC.
      Popuka lekarz w kość, podłutkuje - i tyle.
      A wiem, co mówię - od kiedy ujawniają się w życiu alergie np. kataru
      siennego + taka jak u {Heli} przegroda - to można znielubieć swój
      nos ;)))

      Radzę {Heli} - zbadać się dokładnie na uczulenia - to zatykanie nosa
      musi mieć jakieś przyczyny!

      Szanowna Helu - głowa do góry! Razem z nosem!
      Mnie po zabiegu nos się pięknie udrożnił.
      A cała uczuleniowa ... reszta teraz pięknie mi spływa nocą do
      gardła - i nadal dusi.
      Odczulajmy się!

      DeErZet

      P.S. - Bardzo ważne: SZCZEPIENIE przedoperacyjne na żółtaczkę!
      Licho nie śpi!
      D.

      • tradukistino Re: Jeśli {Hela} ma trening w oddychaniu ... 03.07.08, 10:35
        Miałam operację 5 dni temu. Tego samego dnia wyszłam do domu. Następnego dnia
        zdjęto mi opatrunek - i już nie mam żadnego knebla przy nosie. Ok. 3 dni
        faktycznie musiałam oddychać tylko ustami, teraz nos powoli coraz bardziej mi
        się udrażnia. Za 2 dni zdjęcie szwów.
        • nastolatka919 Re: Jeśli {Hela} ma trening w oddychaniu ... 03.07.08, 12:16
          Powiedzcie mi czy przy częstym katarze można mieć stwierodzoną krzywą przegrodę
          nosową?! Mój starszy brat ma właśnie często katar,niekiedy zdarza się,że w
          momencie dostaje kataru i łzawią mu oczy.Ja też mam te same problemy co on.U
          niego stwierdzono krzywą przegrodę nosową (będzie miał operację),a u mnie nie,bo
          być może lekarze nie chcą kłaść mnie znów pod skalpel x).Mam prosić,nalegać by
          laryngolog wykonał jakieś badania z tym związane,bo laryngolog ogranicza się
          tylko do kontrolowania uszu moich!Dodam też,że dość poważnie choruję na
          uszy.Konkretnie mam stwierdzony około 30-45% niedusłuch prawego ucha i jestem po
          4 operacjach ucha środkowego.
          Jak myślicie mam prosić lekarza by waykonał mi jakieś badania wziązane z
          przegrodą nosową?!Proszę o odp
          • deerzet Re: badania 10.07.08, 22:11
            Proszę wykonać jeszcze badanie UCZULEŃ swych, {Nastolatko}.

            Brat ma je niechybnie, takoż i {Nastolatka}, mniemam...
            Znam blisko osobę co ma to wszystko, co {Nastolatka}.
            Ucho wewn. otosklerozowo zoperowane, krzywą przegrodę nosową i
            właśnie alergie.
            Chorobę odrę w dzięcięctwie {N-a} przeszła?
            A brat?

            W przyszłości alergia nieleczona ma chęć lawirować ku astmie!

            Okaże się, że odczulenie oszczędzi {N-e} następnej "skalpelologii"
            nosowej...

            Zdrowia życzę!
            D.
            • nastolatka919 Re: badania 11.07.08, 15:03
              Na pewno jestem alergikiem tylko nie miałam robionych żadnych testów
              alergicznych!A ja mam chore ucho środkowe.Miałam usuwanego perlaka,trzy razy
              usuwane polipy i tympanoplastice ucha środkowego,czyli rekonstrukcję błony
              bębenkowej.Czyli mówisz,że mogę mieć jednak skrzywioną przegrodę nosową,chore
              ucho środkowe i alergię do tego?!A nie weim czy przeszłam,ale pewno i tak!A o
              bracie nie wiem,czy na Odrę chorował.A co ma odra z tym wszystkim wspólnego?!Nie
              wiem czy to w moim przypadku odczulanie pomoże!Jestem dość trudnym przypadkiem
              do wyleczenia,bo wszystkie złe rzeczy właśnie mnie dotyczą!Mam tu na myśli
              wszystkie złe rzeczy dotyczące ucha środkowego!Może i oszczędzi odczulanie
              kolejnej operacji,ale ja się wcale nie boję kłaść pod skalpej,choć tak na prawdę
              nie chciałabym już przechodzić tego.Mogę non stop w szpitalach leżeć,ale nie
              chce by mi znów coś robili!Wycinali czy usuwali,bo to i tak za jakiś czas mi
              odrośnie itp.A dziękuję za życzenia zdrowia,ale u mnie ono to będzie dopiero jak
              ja będę po drugiej stronie świata!Bo moich schorzeń usznych do końca życia się
              nie wyleczy jedynie będę mogła liczyć na chwilowe poprawy xD,Pozdrawiam
              • deerzet Re: badania 11.07.08, 21:35

                Testy to "małe piwo".
                Załapać się na kurację odczuleniową warto!!!
                Im wcześniej się z bratem odczulicie, tym lepiej.

                Odra daje powikłania w przyszłości skutkujące zmianami w uchu wewn.
                Skrzywiona przegrodę to łatwo otolaryngolog stwierdzi.
                Jeśli kuracja odczuleniowa da skutki - dłutowanie prostujące
                przegrodę będzie niepotrzebne.
                Co do tympanoplastyki i perlaków etc. to niestety nie znam się na
                tym.

                Dziewczyno młoda. Szukaj bliskiej osoby od serca, prócz rodziny
                oczywiście, która Cię wysłucha, poradzi od serca i ... przytuli.
                A otol.-lekarzy to należy kilku wysłuchać, by od razu nie dać się
                tak łatwo kroić.
                Szczęścia w kuracjach życzy
                D.

                • nastolatka919 Re: badania 11.07.08, 22:41
                  A jeśli u mnie lekarze nie stwierdzą na nic alergii?!Nie wiem czy miałam w
                  dzieciństwie odrę.A jeśli kuracja odczuleniowa nie przynieseie porządanych
                  efektów to pewnie krojenie będzie mnie czekać?!Mam rację?! No oczywiście jak u
                  mnie stwierdzą skrzywioną przegrodę nosową! Od razu tu piszę,że na siłę nie
                  szukam żadnej choroby,ale martwi mnie ten temat! Do tego ucha i nosa dochodzi
                  także głowa,za kilka tygodni wybieram się do neurologa na badania.A co do
                  laryngologa to od 6-7 lat leczę się niezmiennie u tego samego lekarza.A ja się
                  na tym znam i to bardzo dobrze!Perlaki i polipy często się odnawiają,albo
                  odrastają i wtedy potrzebna jest ingerencja lekarska,czyli operacyjne usunięcie
                  ich!Za te życzenia nie dziękuję,by nie zapeszyć!
                  Pzdr,
                  Kala
                  • deerzet Re: pożądane 13.07.08, 12:14
                    Nieleczenie ciężkich uczuleń po latach może doprowadzić do astmy,
                    ponoć.
                    Prostowanie skrzywionej przegrody to dwa sposoby, jeden - po
                    boksersku - złamać nos mechanicznie i ponownie - z tamponami w
                    nosie - go złożyc. Drugi: dłutowanie w kanale nosa BEZ żadnego
                    nacinania go z zewnątrz. potem trzy dni z podniesioną gorączką,
                    wyjęcie tamponów z nosa i ... do domciu.
                    Jest też i trzeci - całkowita plastyka nosa pod narkozą - ale bez
                    przesady. Tylko walnięte na tle swej urody modelki i ten, jak mu
                    było... Michaś Dżakson sobie dają krajać nosy bez potrzeby.

                    Tympanoplastyka u {Kali} była przez kanał uszny, czy z "zawijaniem"
                    nadkrojonego ze skórą ucha?
                    Przepraszam, że o to pytam, ale pono artyści chirurdzy czynią to
                    tak, że we włosach zostaje niewidoczna blizenka..
                    Prawda li to?


                    Zdrowia {Kali} nigdy za mało - miej go, o {Kalo}, więcej!

                    DeErZet

                    * * *
                    Porządnie pożądaj bliźniego swego ;)
                    • nastolatka919 Re: pożądane 14.07.08, 10:18
                      Najlepiej nie mieć skrzywionej przegrody,ale jeśli już to wolę mieć ten drugi
                      sposób.A czy przy tym drugim sposobie stosowana jest narkoza,czy tylko
                      znieczulenie miejscowe?!
                      Co do ucha to podczas każdej z 4 operacji miałam nacinane ucho z tyłu.Ani razu
                      nie robili mi operacji bez nacinania malżowiny usznej.No może raz mi zaczęli
                      robić operację w znieczuleniu miejscowym,ale po 5 minutach z niej
                      zrezygnowali,bo znieczulenie miejscowe wogóle nie działało na mnie i cały ból
                      czułam i strasznie krzyczałam,a byłam jeszcze małym dzieckiem,więc po tygodniu
                      znów mnie położyli na bloku operacyjnym,tym razem podali narkozę.
                      • deerzet Re: pożądane 14.07.08, 10:50

                        Ale się {Nastka} uparła z tym prostowaniem!
                        Ze skrzywioną przegrodą można żyć bez problemu wiele lat. Lekarze
                        wcale tego typu przypadłości nie kwalifikują natychmiast do
                        zabiegu...

                        Osoba, o której pisałem, zdecydowała się wyprostować swą przegrodę
                        po to, by zmniejszyć zatykanie się nosa, jak okazało się właśnie, na
                        tle alergicznym.

                        Sam zabieg [ale to od skłonności, uczuleń, wieku i stanu zdrowia
                        zależy] był wykonany w znieczuleniu miejscowym. Tabletka "Głupi
                        Jasio" plus kilka iniekcji w miejsce operowane - to wszystko. Do
                        końca kuracji leki znieczulające spowodowały, że cały dyskomfort to
                        prawie tygodniowe oddychanie, z tamponami w nosie, przez usta.
                        No i samo wydłubywanie z nosa tego tamponu - ale to ponoć mini-ból...
                        • nastolatka919 Re: pożądane 16.07.08, 15:01
                          rozumiem,ale ja jestem osobą,która woli wiedzieć wszystko niż później żyć w
                          niepewności!A do laryngologa i tak muszę iść na co 2-miesięczną kontrolę to przy
                          okazji poproszę go o sprawdzenie mojego nosa!Może i da skierowanie do
                          alergologa,albo na zroienie testów alergicznych!Bo nos jak wiadomo powiązany
                          jest ściśle z uchem,a u mnie każdy nawet zwykły katar powoduje,że mam zapalenie
                          ucha środkowego i wycieki ropne z ucha!
                          U mnie przysłowiowy "głupi jaś" nie działa!Raz miałam i nic nie pomógł ^^.Jestem
                          skomplikowaną pacjentką xD.Ostatnio to ja cały czas przez usta oddycham!Także to
                          i tak by mi żadnej różnicy nie zrobiło,a poza tym dla mnie ból już nie
                          istnieje.Tyle już w życiu przeszłam,więc takie rzeczy z pewnością mnie by nie
                          bolały xD.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka