magdalaena1977
21.09.07, 00:00
Chciałam się ustosunkować do wypowiedzi pani ekspert z innego wątku, ale
uznałam, ze jest to na tyle istotne, że zacznę nowy temat
katarzyna.purak napisała:
> Dieta ubogoenergetyczna i racjonalne odżywanie nie jest czymś drogim.
Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem.
Ilekroć próbuję się intensywniej odchudzać, moja portmonetka odczuwa to bardzo
boleśnie.
W zasadzie każda dieta odchudzająca zakłada wyeliminowanie lub ograniczenie
węglowodanów i tłuszczy, które przecież są najtańsze. I jeśli ktoś nie
zastosuje drastycznej diety Żryj Połowę (pół kanapki ze smalcem rano, pół
drożdżówki na lunch ...), to zamiast węglowodanów musi jeść więcej warzyw.
Zadziwia mnie jak drogie są warzywa, nawet w sezonie, nie mówiąc o owocach.
Chude mięso i dobre wędliny są droższe od tych tłustszych i bardziej
przetworzonych.
A zjedzenie na lunch na mieście sałatki zamiast zapiekanej kanapki czy
hamburgera ?
Jednocześnie jeśli zjem w domu na kolację dość drogą miskę sałatki caprese
(pomidory + mozarella + oliwa + bazylia) mam znacznie mniej przyjemności niż
z tanich domowych frytek (ziemniaki + olej).
Czy Wy też macie takie wrażenie ? Czy udało się Wam to jakoś obejść ?