Dodaj do ulubionych

ASPARTAM TO TRUCIZNA!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 22:37
Czy ktoś z was może orientuje się w jaki sposób Aspartam został w Polsce
dopuszczony do sprzedaży? To jest dla mnie zupełnie niepojęte, bo z tego co
wiem składa się on z trzech toksycznych substancji(kwas asparaginowy,
fenyloalanina i metanol). Co więcej, ponoć w temperaturze 30 stopni
(cieplejszy dzień, nagrzany samochód) metanol się z tego związku uwalnia. W
butelce Coli Light jest go wielokrotnie więcej niż można bezpiecznie spożyć
za jednym razem. Czy nie uważacie, że jest to kryminał? W necie jest sporo
informacji polecam następujący obszerny artykuł:


www.zigzag.pl/jmte/nutra_sweet.htm
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki nie panikuj hydrogen IP: *.215-200-80.adsl.skynet.be 22.07.03, 19:10
      I nie siej ciemnoty. Na wiekszosc tez w artykule, do
      ktorego podales link, nie ma wiarygodnych dowodow.
      Fenyloalanina nie jest trucizna, ale niezbednym dla
      ludzkiego organizmu aminokwasem. Asparagina tez jest
      zwyklym aminokwasem. A co do metanolu: w artykule stoi,
      ze stanowi on 10% aspartamu. Poniewaz aspartam jest ok
      300 razy slodszy od cukru, w litrowej butelce Coca-Coli
      jest go gora kilkaset miligramow, to znaczy, ze gdyby
      nawet caly aspartan rozpadl sie do metanolu (przez co
      Coca-Cola nie smakowalaby tak samo, co sprawiloby, ze "to
      nie to"), powstaloby kilkadziesiat miligramow metanolu.
      W czasie jednego spaceru Marszalkowska wchlaniasz wiecej-
      w bezolowiowej benzynie tez jest metanol.
      Co nie znaczy, ze duze dawki aspartamu sa obojetne dla
      zdrowia i to tych badan dotycza przerazajace dane w
      artykule. Zdarzaja sie tez alergie: no i co z tego?
      Co Ty chcesz z nas zrobic? Cukru nie wolno, a teraz
      aspartamu tez nie? Ide sobie zrobic drinka z Coca-Cola,
      oczywiscie light. :-)
      • Gość: Maja Re: nie panikuj hydrogen IP: *.chello.pl 22.07.03, 19:17
        Istnieje tez piekna teoria, ze tajemnicza choroba, na jaka zapadlo wielu
        zolnierzy amerykanskich po wojnie w Zatoce, to tez wynik spozywania napojow
        slodzonych aspartamem, ktory rozpadl sie w wysokiej temperaturze. Trafilam na
        nia na stronie poswieconej miejskim legendom, wiec raczej jest to tylko wymysl.
        A takich pomyslow jest mnostwo.
          • pinkink easy, hydrogen 23.07.03, 07:05
            No to ciekawe, bo uzywam go zamiast cukru od dobrych kilku lat, moze siedmiu, i
            mam sie podejrzanie dobrze. Ostatnio 'Nutra Taste'[dextrose,maltodextrin,
            aspartame] zastepuje 'Splenda'[dextrose, maltodextrin, sucraloze] bo podobno
            lepsza.
            Unikam natomiast wszelkich sacharynowych substytutow cukru bo jest na nich
            wyrazne ostrzezenie: moga powodowac raka.
            Na aspartamie niczego takiego nie ma, ludzie uzywaja tego powszechnie i nie
            widac, zeby padali od tego jak muchy.
            • Gość: Teresa Re: easy, hydrogen IP: *.devs.ac-net.pl 23.07.03, 19:59
              ludzie nie musza padac padac jak muchy, czyli natychmiast i to wcale nie
              dowodzi, ze aspartam jest nieszkodliwy. Poczekajcie jeszcze troche, jeszcze
              wiecej lat, to wszystko sie kumuluje i skutki beda! Mam swieze wiesci ze
              szpitala onkologicznego na Ursynowie - sami lekarze twierdza, ze to, co sie
              dzieje ostatnio - taka zapadalnosc - to istna epidemia! Do tego jakies cholerne
              mutacje, coraz to nowe, z ktorymi nie wiadomo jak postepowac.
              Wszystko przed nami, jak sadze
              • Gość: Doki Re: easy, hydrogen IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 23.07.03, 22:11
                Gość portalu: Teresa napisał(a):

                > Poczekajcie jeszcze troche, jeszcze
                > wiecej lat, to wszystko sie kumuluje i skutki beda! Mam
                swieze wiesci ze
                > szpitala onkologicznego na Ursynowie - sami lekarze
                twierdza, ze to, co sie
                > dzieje ostatnio - taka zapadalnosc - to istna epidemia!
                Do tego jakies cholerne
                >
                > mutacje, coraz to nowe, z ktorymi nie wiadomo jak
                postepowac.
                > Wszystko przed nami, jak sadze

                Kurcze, jakie to wygodne: wszystko tym razem przez
                aspartam. Rozumiem, ze papierosy, weglowodory aromatyczne
                ze spalin, azbest, radon, dioksyny, metale ciezkie i
                jeszcze pare innych trucizn sa od dzisiaj poza wszelkim
                podejrzeniem? Wszystko przez biedny slodzik?

                A mutacje zawsze sa nowe- dzieja sie losowo. Poza tym po
                prostu coraz wiecej o nich wiemy, DLA NAS tylko one sa
                nowe. I jeszcze za malo wiemy, by skutecznie sobie z nimi
                radzic.

                Tak, w tej dziedzinie jeszcze wszystko przed nami.
                • Gość: Teresa Re: easy, Doki IP: *.devs.ac-net.pl 23.07.03, 23:08
                  pewnie, ze nie wszystko przez slodzik, ale przez slodzik - kolejna "sztuczna"
                  substancje, nieobojetna dla zdrowia, ktora z naturalnym pokarmem nie ma nic
                  wspolnego, a przyjmowana jest jako staly skladnik pozywienia - tez.
                  Przeciez te wszystkie gowna zaburzaja rownowage organizmu
                  spokojnie Doki, pozdrawiam
      • Gość: hydrogen metanol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 22:33
        Dyskusja jaka się wywiązała jest mało konkretna. Proponuję skupić się na
        kwestii metanolu. Doki podał "zgrubne" wyliczenie ile jest go w Coli choć w
        tekście jest to podane:

        >Zalecany prze EPA dzienny limit spożycia wynosi 7,8 mg/dzień. Jeden litr
        >napoju słodzonego aspartamem zawiera około 56 mg metanolu

        Jak rozumiem, że Doki kwestionuje normę określającą dopuszczalne dzienne
        spożycie metanolu pisząc, że jego ilość w coli jest bezpieczna. Doki, możesz
        podać w takim razie jakia jest bezpieczna norma? I skąd ją wziąłeś?

        Opierając się na danych z tekstu można łatwo zobaczyć, że typowa butelka coli
        (0.5l) zawiera 3 razy więcej metanolu niz można bezpiecznie spożyć. Czy to jest
        według szanownych lekarzy bezpieczne?

        Na butelce coli nie ma też żadnych ostrzeżeń przed spożywaniem coli w większych
        ilościach. A litr coli light to już prawie 7 krotna dopuszczalna dawka
        metanolu. Ponieważ wiele osób pije colę regularnie to ja myślę, że jednak coś
        tu nie gra i mamy pewien problem.

        Pozdrawiam
        • Gość: Doki Re: metanol IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.07.03, 07:10
          Gość portalu: hydrogen napisał(a):

          > >Zalecany prze EPA dzienny limit spożycia wynosi 7,8
          mg/dzień.

          Nie, hydrogen, znieksztalciles dane. Pofatygowalem sie na
          strone EPA i znalazlem, ze podana przez Ciebie liczba to
          niebezpieczne dla zycia stezenie par metanolu w
          powietrzu, w miligramach na metr szescienny. I to jest
          7800, a nie 7.8. To chyba roznica, nie uwazasz? Nadal
          twierdze i podtrezymuje to, co powiedzialem: 56 mg
          metanolu (gdyby nawet, powtarzam, tyle tam bylo w litrze
          coca-coli, a przeciez nie ma, bo jednak troche aspartamu
          zostaje, prawda?) to zaniedbywalnie male spozycie,
          ZWLASZCZA jesli razem z metanolem spozywasz etanol.

          > Jak rozumiem, że Doki kwestionuje

          Doki zakwestionowal wlasnie mylace poslugiwanie sie
          danymi przez Ciebie. To, co robisz, to jest dezinformacja
          i demagogia.


          Doki, możesz
          > podać w takim razie jakia jest bezpieczna norma? I skąd
          ją wziąłeś?

          Prosze bardzo, z tejze samej strony EPA: cytuje:

          EPA has derived an oral RfD (reference dose) (see end
          note 3) for methanol of 0.5 mg/kg/day, based on the
          absence of liver and brain effects in animals exposed by
          mouth to 500 mg/kg/day.

          3. The RfD is an estimate (with uncertainty spanning
          perhaps an order of magnitude) of the daily exposure
          level for the human population, including sensitive
          subpopulations, that is likely to be without an
          appreciable risk of deleterious effects during the time
          period of concern.

          0.5 mg/kg/dziennie! czyli dla doroslego ok 35 mg
          dziennie. Jak to sie ma do Twoich 7.8 mg?

          I dalej czytamy:

          1. Humans - No information was found in the secondary
          sources searched regarding the developmental or
          reproductive toxicity of methanol to humans. However,
          one of the breakdown products of the artificial sweetener
          asparatame is methanol. Increased blood methanol levels
          did not lead to increased formic acid levels in women
          receiving up to 200 mg/kg asparatame (no other details
          reported) and no evidence of fetal risk was detected
          (HSDB 1994).

          Czyli efekt jest znany, zbadany juz 9 lat temu i... nic.
          Czy to cie uspokaja? Pewnie nie, a mnie tak.

          > Ponieważ wiele osób pije colę regularnie to ja myślę,
          że jednak coś
          > tu nie gra i mamy pewien problem.

          Oczywiscie. Oparles sie na blednych danych. Mysle, ze
          padles ofiara "stracha na wroble" (scarecrow). Pelno
          takich w internecie- strasza mikrofalowkami, telefonami
          komorkowymi, aspartamem i czym tam jeszcze. Relax.
          • hydrogen metanol c.d. (dla wytrwałych) 28.07.03, 00:25
            >Oczywiscie. Oparles sie na blednych danych. Mysle, ze
            >padles ofiara "stracha na wroble" (scarecrow). Pelno
            >takich w internecie- strasza mikrofalowkami, telefonami
            >komorkowymi, aspartamem i czym tam jeszcze. Relax.

            Być może. W necie jest dużo fałszywych informacji. Laikowi jest czasem ciężko
            się w tym wszystkim rozeznać. Nieraz manipulacje są oczywiste (np na stronach
            wegetariańskich) czasem jednak można się nabrać.

            Być może autor strony na którą się powołałem coś zamieszał (może pomylił nazwę
            organizacji?) albo nie zorientował się, że zamieszał ktoś na kogo on się
            powoływał (typowa sprawa gdy nie-eksperci dyskutują na eksperckie tematy ;).

            Ja jednak do powyższych stwierdzeń muszę dodać kilka uwag. Po pierwsze EPA
            (Environmental Protection Agency) jest instytucją rządową więc nie jest
            całkowicie niezależna. To ważny sygnał nakazujący zachować czujność. Normy
            które podaje taka organizacja (te 0.5mg metanolu na kg na dzień) mogą byc
            kształtowane przez rozmaite czynniki. Poszukując w necie informacji o metanolu
            zauważyłem, że istnieje silne lobby propagujące jego szersze niż do tej pory
            zastosowanie:

            www.methanol.org/
            Zobaczcie sobie jakie firmy za tym stoją, jest tam lista. Może metanol jest
            bezpieczny (mówimy cały czas o małych stężeniach) ale jeśli nie jest to trzeba
            pamiętać, że ci ludzie gotowi są wyłożyć astronomiczne sumy pieniędzy aby
            udowodnić coś przeciwnego. Mogą też sypnąć groszem w kieszenie odpowiednich
            osób (polityków, urzędników) a to już może mieć przełożenie na działalność EPA.

            Podobnie zresztą jest z Aspartamem i FDA, która najpierw go dopuściła do
            użytku potem niedopuściła by potem znów dopuścić. Cytat z linku który podałem
            w pierwszym poscie pokazujący jak działa FDA:

            "Pierwotnie aspartam został dopuszczony do stosowania w produktach suchych już
            26 lipca 1974 , ale sprzeciw wniesiony w sierpniu 1974 przez badacza neurologa
            Dr John W. Olney i prawnika organizacji "Consumer" James'a Turner'a, jak
            również wszczęte dochodzenie dotyczące praktyk badawczych firmy G.D. Searle
            spowodowały, że 5 grudnia 1974 US Food and Drug Administration (FDA -
            odpowiednik naszego PZH) zawiesił dopuszczenie."

            "Erik Millstone, badacz Oddziału Badań Nauk Politycznych Sussex University
            zebrał tysiące stron dowodów, z których pewne zostały zdobyte przy
            wykorzystaniu 23 Ustawy o Wolności Informacji, pokazujących: 1)° Badania
            laboratoryjne były sfałszowane a zagrożenia nieujawnione. 2)° Usuwano nowotwory
            zwierzętom a zwierzęta, które zmarły były „przywracane do życia” w protokołach
            laboratoryjnych. 3)° Przed FDA złożono fałszywe i wprowadzające w błąd
            oświadczenia. 4)° Dwóch pełnomocników rządu USA, którzy mieli za zadanie wnieść
            oskarżenie o oszustwo przeciw producentowi aspartamu otrzymało posady w firmie
            prawniczej producenta, pozwalając przeterminować się ustawie ograniczającej
            (stosowanie apartamu do czasu zakończenia przez nich procedury rewizyjnej). 5)°
            Komisarz (FDA) odrzucił obiekcje własnej rady naukowej FDA prowadzącej
            dochodzenie. Wkrótce po tej decyzji otrzymał posadę w Burson-Marsteller, firmie
            odpowiedzialnej za Public Relations G.D. Searle"


            "„Townsend Letter for Doctors” (11/92) opublikował badania ujawniające, że 37
            spośród najwyższych funkcjonariuszy FDA opuściło FDA i przyjęło posady w
            firmach, na działalnością których sprawowali pieczę"

            Polecam w ogóle uważną lekturę całego rozdziału:

            www.zigzag.pl/jmte/Dlaczego.htm
            Wniosek jest taki, że należy traktować różne "szacowne" instytucje i
            organizacje ostrożnie. Na końcu rozdziału do którego podałem link jest
            bibliografia, więc nie można mówić, że to są rzeczy wyssane z palca.




            Co do badań, które przywołał Doki to oczywiście nie jestem w stanie ich
            rzetelnie kwestionować lecz pewna rzecz wzbudza moją wątpliwość. Chodzi o
            następujący fragment:

            >EPA has derived an oral RfD (reference dose) (see end
            >note 3) for methanol of 0.5 mg/kg/day, based on the
            >absence of liver and brain effects in animals exposed by
            >mouth to 500 mg/kg/day.

            Otóż w encyklopedii PWN przeczytałem, że dla człowieka dawka metanolu, która
            powoduje silne zatrucie to 5-10g. Dawka śmiertelna to około 30-100g. U szczurów
            nie ma zmian w mózgu przy dawce 500mg/dzień, która dla człowieka (60 kg)
            wynosiłaby 30g. Ten fakt wskazuje, że szczury są na metanol znacznie bardziej
            odporne (zdaje się, że mają jakiś enzym, którego nie mają ludzie). Tak więc
            wnioski z badań na nich trzeba traktować ostrożnie. Warto by zbadać takie
            zwierzę, dla którego śmiertelny byłby ekwiwalent tych 30-100g potrzebnych do
            ukatrupienia człowieka.

            Wreszcie wydaje mi się, że trzeba rozróżnić widoczne zatrucie od podtruwania.
            Może jest tak, że spożywanie niewielkich dawek metanolu (np jedna cola
            dziennie) ma na człowieka jakiś subtelny wpływ, który łatwo i w krótkim czasie
            się nie ujawni.

            I jeszcze jedno. Norma, którą podaje EPA nie jest wcale taka duża. Pół
            miligrama na kilogram na dzień to dla 70 kg osoby 35 miligramów. Czyli wciąż
            litr napoju słodzonego Aspartasmem zawiera więcej metanolu niż mozna
            bezpiecznie spożyć. Oczywiście jeśli rzeczywiście jest tam 56g metanolu. W
            świetle trafnych uwag Dokiego nie jest to takie pewne. Może ktoś ma w pełni
            wiarygodne dane?

            Jeśli ktoś doczytał do końca to gratuluję wytrwałości i gorąco pozdrawiam.

    • dr_jekyll ASPARTAM TO TRUCIZNA??? Co za brednie!!! 24.07.03, 00:06
      Aspartam to wg roznych zrodel dwu- lub trojpeptyd skladajacy sie z asparaginy i
      fenyloalaniny. Wlasnie z powodu tej ostatniej nie moze byc spozywany przez
      chorych na fenyloketonurie, ktorzy maja defekt genetyczny polegajacy na braku
      jednego z enzymow (hydroksylazy Phe) na szlaku przemiany tegoz aminokwasu. I
      tylko dla tych osob jest szkodliwy! W koncu w naszej codziennej diecie
      spozywamy duza ilosc BIALEK, ktore skladaja sie z ogromnie wiekszej ilosci
      aminokwasow i jakos zyjemy! Aminokwasy sa niezbednym do prawidlowego zycia i
      rozwoju skladnikiem pokarmowym, wiec nie widze powodow, dlaczego slodzik mialby
      kogos zabic!!?? Ludzie - nie dajcie sie oglupic prymitywnym artykulom!
      • Gość: Maria Re: ASPARTAM TO TRUCIZNA??? Co za brednie!!! IP: *.unknown.tele.dk 24.07.03, 01:35
        Podaje liste objawow, ktore moze powodowac aspartam E951, poprzez zaklocenia w
        centralnym systemie nerwowym ( zrodlo: Eva Lydeking "Nowe odzywianie", czesc 1,
        wyd. Klitrose):
        - ataki padaczki
        - zmiany osobowosci
        - nieregularny puls
        - zaburzenia serca
        - nudnosci
        - biegunka
        - nadaktywnosc
        - bezradnosc
        - bole glowy
        - zaburzenia rownowagi
        - zaburzenia umyslowe
        - klopoty z pamiecia
        - depresje
        - klopoty ze wzrokiem
        - zaburzenia widzenia
        Uwaza sie, ze szkody wyrzadzane przez aspartam sa wieksze niz przez cukier.

        Ja osobiscie nie toleruje aspartamu, dostaje uczulenia podobnego do ataku astmy.


        A tym co go spozywaja zycze duzo zdrowia .

        pozdrawiam
        Maria
    • Gość: Doxa Re: Kim jest to Doki ??? IP: *.kurdwanow.kolornet.pl / 192.168.50.* 24.07.03, 03:50
      Jest hyba z Warszawy, siedzi w MSZ-ce komputer ma połaczony do Internetu
      Satelitarnego Skaynetu Belgii zmienia często swój numer IP (????)i udaje
      Belga,popijając drink Swoją Colę light słodzoną aspartamem odpowiada na posty
      doskonale. "Broni" interesy służby zdrowia(np.sprawa aspartamu).Jest doskonale
      zorientowanym we wszystkim co się dzieje w Polsce(mieszka w Belgii)i leczy
      ukąszenii komara za 1000 euro.Twierdzi ze lekarzy to kasta biedna.
      Zejdz czlowieku na ziemie Polska.Za 5-6 lat Dzięki takim jak Wy Polacy 60%
      zarobku zostawią u lekarzy.A może Wam o to chodzi.Nie wiesz,że bezprzewodowe
      czajniki elektryczne(z promocji)po 25-30 zł spszedawany w Super Marketach
      zrobiony z Polichlorku winilu.Nawed po 100 krotnym gotowaniu dalej szmierdzą
      chlorem.Jestem chemikem a nie lekarzem.Zrobiłem expertyzę,oni mi pokazali
      atest Sanepidu,i dodali z uszmiechem że to strata producenta(towar z Niemec),a
      oni musza sprzedawac.Dowiedzałem od znajomej w ciagu 3 dni spzedanych na 82
      czajników 47 wrociło jako reklamacja(z w.w.powodu)a Holender dalej sprzedawal
      te czajniki Niemeckie Polakom.Czy mam pisać o mięsie przygotowanym specjalne
      do sieci hipermarketów Francuzskich w Polsce? Jeszcze i o wiele.............
      Jestem w temacie i nie chcę więcej zabierać głosu.
      • Gość: Doki Re: Kim jest to Doki ??? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.07.03, 08:00
        Juz po raz kolejny pojawia sie to pytanie. Zwykle przez
        ludzi, ktorzy nie znosza, ze taki durny Doki moze miec
        inne zdanie i jeszcze osmielac sie je prezentowac.

        Gość portalu: Doxa napisał(a):

        > Jest hyba z Warszawy,

        Nie...

        siedzi w MSZ-ce

        Nie...

        > komputer ma połaczony do Internetu Satelitarnego

        Nie...

        > Skaynetu Belgii zmienia często swój numer IP (????)

        Nie on zmienia, tylko dostawca przyznaje mu dynamiczny
        adres IP. Mozesz zapytac na forum Komputery co to takiego.

        > i udaje Belga,

        Nie udaje. Widzisz, zdarzaja sie Belgowie mowiacy po polsku.

        > popijając drink Swoją Colę light słodzoną aspartamem
        odpowiada na posty doskonale.

        Dzieki za uznanie.

        "Broni" interesy służby zdrowia(np.sprawa aspartamu).

        ??? Nie wiem jak aspartam ma sie do "interesow" sluzby
        zdrowia. Zreszta on wcale nie broni niczyich interesow.
        Przedstawia swoj poglad na rozne sprawy (jesli juz nie
        stricte medyczne), np na sprawe organizacji ochrony
        zdrowia w Polsce i gdzie indziej, bo temat interesuje go
        zawodowo i osobiscie.

        Jest doskonale
        > zorientowanym we wszystkim co się dzieje w
        Polsce(mieszka w Belgii)

        Jedno drugiego nie wyklucza. Doki urodzil sie i wychowal
        w Polsce. Ma tam rodzine, przyjaciol, kolegow ze studiow,
        ktorzy dzis sa juz lekarzami. Ma tez TV satelitarna i
        internet, bywa tez w Polsce regularnie. Uwaza, ze jesli
        nie jest doskonale zorientowany, to na pewno wie, co sie
        dzieje.

        > i leczy
        > ukąszenii komara za 1000 euro.

        Niedokladnie przeczytales.

        > Twierdzi ze lekarzy to kasta biedna.

        Tak twierdzi.

        > Za 5-6 lat Dzięki takim jak Wy Polacy 60%
        > zarobku zostawią u lekarzy.

        Jest na to rada: zaczac lepiej zarabiac. Jak? Pogonic
        lewice od wladzy i obciac podatki to tylko jeden ze
        sposobow. Ale to juz temat na cala osobna dyskusje.

        Nie wiesz,że bezprzewodowe
        > czajniki elektryczne(z promocji)po 25-30 zł spszedawany
        w Super Marketach
        > zrobiony z Polichlorku winilu.

        Nie wiem, bo mnie to nie obchodzi. Nie kupuje czajnikow w
        supermarketach po 25-30 zl. To niewykluczone, ze jest
        tak, jak mowisz. Nie widze jednak zwiazku z aspartamem...

        Nawed po 100 krotnym gotowaniu dalej szmierdzą
        > chlorem.Jestem chemikem a nie lekarzem.Zrobiłem
        expertyzę,oni mi pokazali
        > atest Sanepidu,i dodali z uszmiechem że to strata
        producenta(towar z Niemec),a
        > oni musza sprzedawac.Dowiedzałem od znajomej w ciagu 3
        dni spzedanych na 82
        > czajników 47 wrociło jako reklamacja(z w.w.powodu)a
        Holender dalej sprzedawal
        > te czajniki Niemeckie Polakom.

        No i bardzo dobrze, ze o tym napisales. Ale co ja mam z
        tym wspolnego???

        Czy mam pisać o mięsie przygotowanym specjalne
        > do sieci hipermarketów Francuzskich w Polsce?

        Oczywiscie. To publiczne forum, kazdemu wolno sie
        wypowiedziec.
        Jednak nie padnij ofiara spiskowych teorii, dobrze?

        PZDR
        • Gość: feline Re: Kim jest to Doki ??? IP: *.dial.proxad.net 24.07.03, 08:56
          Potwierdzila sie w moim wypadku szkodliwosc aspartamu zzeranego przeze mnie w
          kolosalnych ilosciach (czytaj 1 drazetka w porannej kawie codziennie): jestem
          BEZRZADNA: nie wiem czy sama bardziej nadaje sie do mojego "thesaurusa"
          (ewentualnie z kolega Dokim - ale bynajmniej nie w celu "caline"), czy raczej
          nalezy umiescic tam pewne bardzo PEWNE swoich "racji" wypowiedzi. Droga Doxo!
          woda w Polsce rzeczywiscie smierrrrrdzi chlorem, ale raczej nie z winy
          czajnikow a z winy takiego a nie innego "uzdatniania" jej do spozycia. polecam
          gotowanie na herbatke doskonalej wody jurajskiej.
              • Gość: Artur Coca-cola a polysk futra IP: *.sasknet.sk.ca 24.07.03, 18:57
                Ja jakos nie znam przekonywujacego dowodu, ze aspartam jest zly albo szkodliwy
                na tyle by go unikac. W jakies malej pracce ktora kiedys czytalem pewien doktor
                podawal coca-cole zamiast wody szczurom przez miesiac i stwierdzil,ze stracily
                troche polysku na siersci w porownaniu z tymi ktore pily wode. Ale w coca-coli
                wiadomo jest duzo roznych innych swinst poza slodkim aspartamem i nie wiadomo
                co dokladnie pogorszylo stan futra. Moze kwas fosforowy a moze barwnik. Zreszta
                one pily wylacznie coca-cole i ani odrobiny wody co tez moze robic roznice.

                Dopoki nie zobacze solidnego dowodu o szkodliwosci aspartamu bede uparcie pil
                Coca-cole diet a unikal pelnej cukru coca-coli clasic. Oczywiscie od czasu do
                czasu spojrze w lustro by upewnic sie czy stan mojego owlosienia sie nie
                pogarsza i czy nie trace polysku.

                Niektorzy jakos latwo wierza we wszystko co znajda na internecie ale 20%
                wszystkiego na Internecie jest po prostu nieprawda. Forum Zdrowie nie jest
                wyjatkiem i tu (bede troche zlosliwy) te 20% nieprawdy ostatnio wypelnia
                zwykle Hydrogen.

                Przypomina mi sie tez podobna sytuacja z uzywaniem kuchenek mikrofalowych.
                Tez istnieja bardzo silne internetowy lobbies przeciwko ich uzywaniu a
                uczciwego dowodu przeciw ich uzywaniu brak.
                Z drugiej strony moze dobrze by bylo gdyby ktos wreszcie zbadal te szkodliwosc
                tych kuchenek i problem z tymi agresywnymi stronami na Internecie by w koncu
                zniknal. Ale naukowcy, ktorzy sa introwertykami bo przeciez inaczej wybraliby
                inny zawod, nie lubia mieszac sie do goracych tematow. Wiedza, ze jezeli to
                zrobia to beda musieli sie pozniej wypowiadac sie przed kamerami telewizyjnymi
                na temat swoich eksperymentow a tego nie chca.
                    • Gość: Maria Arogancja, hipokryzja czy brak .......? IP: *.unknown.tele.dk 26.07.03, 06:20
                      Lektura postow na temat aspartamu i wypowiedzi lekarzy zbulwesowaly mnie.
                      Nie zaprotestowanie jest rowne zgodzie z ich opiniami.
                      A ja jestem przeciwna aspartamowi i innym jego podobnym.



                      1. cytuje jednego z autorytetow forum - lekarza
                      „Zdarzaja sie tez alergie: no i co z tego?
                      Co Ty chcesz z nas zrobic? Cukru nie wolno, a teraz
                      aspartamu tez nie? Ide sobie zrobic drinka z Coca-Cola,
                      oczywiscie light. :-)”

                      Moj komentarz:
                      Moj syn kierujac sie taka opinia i tego lekarza podobnym, przez dlugie lata nie
                      dal sie odwiesc od picia coca-coli ( z i bez aspartamu). Po coca-coli z
                      aspartamem czul sie nie najlepiej.
                      Stan zdrowia byl taki – stwierdzona astma, pomagal tylko specjaly inhalator,
                      ktory mial silne zle dzialanie uboczne na serce.

                      Nikt nie wiazal tych dolegliwosci z cola.
                      W zeszlym roku przy kuracji odchudzajacej, mial nadwage ok. 7 kg, gdzie dieta
                      m.in. wykluczala wszystkie napoje slodzone obojetnie czym, wyszlo na jaw ze
                      przyczyna astmy byla coca cola. Bo po wypiciu coli nastapil silny atak astmy.

                      Dla mnie stwierdzenie „Zdarzaja sie tez alergie: no i co z tego?”jest objawem
                      arogancji.

                      Kazda alergia prowadzi do powolnego wyniszczenia, , ktore po latach daje b.
                      smutne konsekwencje.
                      Wszelkie alergie pokarmowe rozpulchniaja sluzowka, ktora wtedy otwiera wrota
                      dla bakterii, wirusow i innych alergenow. Wyniszczona sluzowka jelit nie
                      przyswaja jak trzeba witamin i mineralow. A jak nie przyswajamy dobrze witamin
                      i mineralow to wszysto po kolei staje sie
                      chore. W zaleznosci od organizmu objawy pokaza sie szybko albo wolniej. Moze to
                      zabrac lata zanim objawy beda bardzo wyrazne. A tez wiele objawow nie wiaze sie
                      z alergia czy nadwrazliwoscia, a w rzeczywistosci sa tylko jej skutkiem.

                      Zarowno cukier jak aspartam powoduja wysoki i szybki wzrost glukozy we krwi,
                      wzrost insuliny by „przerobic” ten cukier. Powoduja szkodliwe dzialanie na
                      trzustke.
                      To jest jeszcze jedna cegielka do powstania hipoglikemii. A o hipoglikemii juz
                      pisalam na forum.


                      2. Gdzie tu jest konsekwencja tego samego lekarza?

                      .ten lekarz prezentuje sie tak:
                      ”Przedstawia swoj poglad na rozne sprawy (jesli juz nie
                      stricte medyczne), np na sprawe organizacji ochrony
                      zdrowia w Polsce i gdzie indziej, bo temat interesuje go
                      zawodowo i osobiscie.”



                      .
                      cytowany przez lekarza poprzedni rozmowca:
                      „Nie wiesz,że bezprzewodowe
                      czajniki elektryczne(z promocji)po 25-30 zł spszedawany
                      w Super Marketach zrobiony z Polichlorku winilu.”

                      Odpowiedz lekarza:
                      „”Nie wiem, bo mnie to nie obchodzi.””


                      3. Nastepne „zalecenia – oswiadczenia” nastepnego lekarza:

                      „Dopoki nie zobacze solidnego dowodu o szkodliwosci aspartamu bede uparcie pil
                      Coca-cole diet a unikal pelnej cukru coca-coli clasic. Oczywiscie od czasu do
                      czasu spojrze w lustro by upewnic sie czy stan mojego owlosienia sie nie
                      pogarsza i czy nie trace polysku. „

                      cale szczescie ze zadano to pytanie:
                      „Lekarz pijacy coca cole?”

                      odpowiedz racjonalniego umyslu wiele mowiaca:

                      ”Tak, ale rzadko. ”

                      Moj komentarz:
                      Cola zawiera kwasy, kwasy ktore zakwaszaja organizm, a to prowadzi do roznych
                      schorzen.
                      A tak poza tym jak one sie maja do stanu uzebienia, nie niszcza go przypadkiem.?
                      Kwasu fosforowego uzywa sie m.in. do usuwania kamienia w kotlach
                      parowych,czajnikach to chyba on „rozpuszcza” m.in.zwiazki wapnia, a nasze zabki
                      to chyba maja cos tym wspolnego?
                      A moze sie myle?

                      Dane o szkodliwosci aspartamu mozna znalezc w badaniach ATLANTA z 1986 i FLORA
                      1988.

                      Nie radze dlugo i namietnie obserwowac wlasnego uwlosienia, raczej zajrzec do
                      ksiazek , bo mozna wrocic z powrotem na drzewo.

                      Przysiega Hipokratesa zawiera rowniez bardzo wazne zalecenie, iz obowiazkiem
                      lekarza jest zdobywanie wszelkiej dostepnej wiedzy, mogacej pomoc choremu.

                      To jego jest znane powiedzenie:
                      „Pozywienie powinno byc lekarstwem, lekarstwo pozywieniem
                      Pozywienie moze dac zdrowie, ale moze rowniez zabic.”

                      Ale wielu o tym zapomina.


                      Opinie wypowiadajacych sie tu lekarzy wielu ludzi uwaza za wiodace.
                      A ja mysle ze wielu ludzi sie ich poslucha, a za pare lat beda biegac po
                      lekarzach i szukac metod usuniecia skutkow ich zalecen.


                      Bo powtorze oklepane powiedzenie – dzisiejsza medycyna jest nastawiona na
                      usuwanie a nie na zapobieganie chorob.

                      Z zyczeniami zdrowia
                      Pozdrawia
                      Maria





                      • Gość: Doki zdrowy rozsadek ponad wszystko IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.07.03, 07:29
                        Gość portalu: Maria napisał(a):

                        > Lektura postow na temat aspartamu i wypowiedzi lekarzy
                        zbulwesowaly mnie.
                        > Nie zaprotestowanie jest rowne zgodzie z ich opiniami.
                        > A ja jestem przeciwna aspartamowi i innym jego podobnym.

                        Bede musial chyba odszczekac wszystko. Wprawdzie poparlem
                        swoje zdanie argumentami, no ale skoro Maria jest
                        przeciwna, to chyba nie ma co dalej dyskutowac. Presz z
                        aspartamem! :-)
                        Mario, tak dobrze nie ma. Nieistotne jest Twoje
                        widzimisie. "In God we trust, all others present data.",
                        jak to sie mowi na kongresach naukowych.


                        > Stan zdrowia byl taki – stwierdzona astma, pomagal
                        tylko specjaly inhalat
                        > or,
                        > ktory mial silne zle dzialanie uboczne na serce.

                        Nie ma takich inhalatorow. Beta- mimetyki, ktore sa
                        podstawa leczenia astmy, maja rzeczywiscie dzialania
                        uboczne na serce, ale "silne i zle" swiadczy o
                        nieumiejetnosci stosowania (przedawkowanie).

                        >Bo po wypiciu coli nastapil silny atak astmy.
                        > Dla mnie stwierdzenie „Zdarzaja sie tez alergie: no i
                        co z tego?”je
                        > st objawem
                        > arogancji.

                        "Po wypiciu" nie oznacza "wskutek wypicia". To nie to
                        samo. A ja dalej swoje: no i co z tego? Dlatego ze jedna
                        osoba na 10000 ma atak astmy, chcesz zabronic picia coli
                        pozostalym 9999? Toz to totalitaryzm w czystej postaci;
                        Nalezy poinformowac astmatyka, ze ma unikac coli, bo to
                        wywoluje u niego napady i sprawa zalatwiona. Zdrowy
                        rozsadek...

                        > Kazda alergia prowadzi do powolnego wyniszczenia, ,
                        ktore po latach daje b.
                        > smutne konsekwencje.

                        <belkot o rozpulchnianiu sluzowek wycialem>

                        > Zarowno cukier jak aspartam powoduja wysoki i szybki
                        wzrost glukozy we krwi,

                        To jest bzdura. Aspartam nie powoduje wzrostu poziomu
                        glukozy, bo niby jak?


                        > cytowany przez lekarza poprzedni rozmowca:
                        > „Nie wiesz,że bezprzewodowe
                        > czajniki elektryczne(z promocji)po 25-30 zł spszedawany
                        > w Super Marketach zrobiony z Polichlorku winilu.”
                        >
                        > Odpowiedz lekarza:
                        > „”Nie wiem, bo mnie to nie obchodzi.””

                        Nie raczylas zacytowac kolejnego zdania z tego samego
                        tekstu, ktore mowilo o tym, ze nie kupuje czajnikow w
                        supermarketach. Nie za bardzo tez wiem jak to sie ma do
                        organizacji ochrony zdrowia.
                        Jesli chcesz dyskutowac wycinajac zdanka z kontekstu i
                        uzywajac ich jako argumentow, to nie ze mna. To jest
                        wszawy sposob argumentacji. I bledny.


                        > Moj komentarz:
                        > Cola zawiera kwasy, kwasy ktore zakwaszaja organizm, a
                        to prowadzi do roznych
                        > schorzen.

                        Dowody, prosze, ze ta dawka kwasu fosforowego, ktora jest
                        w coca-coli, moze uszkodzic cokolwiek poza zebami.
                        A kwas cytrynowy nie jest trucizna. Spozycie kwasow,
                        ktore ulegaja metabolizacji, zwlaszcza jako sole
                        (mleczan, cytrynian), prowadzi do odkwaszenia organizmu,
                        czasami az za bardzo. Ale to juz temat na caly wyklad z
                        biochemii.


                        > Dane o szkodliwosci aspartamu mozna znalezc w badaniach
                        ATLANTA z 1986 i FLORA
                        > 1988.

                        Gdzie mozna je znalezc?

                        > Opinie wypowiadajacych sie tu lekarzy wielu ludzi uwaza
                        za wiodace.
                        > A ja mysle ze wielu ludzi sie ich poslucha, a za pare
                        lat beda biegac po
                        > lekarzach i szukac metod usuniecia skutkow ich zalecen.

                        Alez oczywiscie! Na tym wlasnie polega postep nauki.
                        Jednak na kazda nowa idee, ktora staje sie obowiazujaca
                        prawda, przypadaja rownoczesnie tysiace blednych.

                        > Bo powtorze oklepane powiedzenie – dzisiejsza medycyna
                        jest nastawiona na
                        > usuwanie a nie na zapobieganie chorob.

                        To nie jest takie proste.
                      • Gość: Asia Aspartam = zmiana smaku napojów IP: 80.51.236.* 27.07.03, 17:32
                        Od dłuższego czasu nie używam aspartamu. Jak ognia unikam wszelkich napojów
                        słodzonych aspartamem. Kupując nowe napoje dokładnie sprawdzam etykiety. Kiedyś
                        wystarczyło w składzie znaleźć cukier, teraz niektórzy producenci słodzą i
                        cukrem i aspartamem. Słodzika nie używam -herbatę i kawę wolę wypić gorzką niż
                        użyć asp.
                        I wyobraźcie sobie,że wcale nie dlatego że aspartam to trucizna. Robię to
                        dlatego, że aspartam ma okropny smak.
                        Pijąc nieznany mi napój w szklance, po obrzydliwym gorzko-słodkim smaku,
                        rozpoznaję mój "ukochany" słodzik.
                        Podziwiam tych, którzy go używają.
                        Precz z aspartamem niech żyje cukier !!
                        Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka