marekirek
23.10.07, 15:31
Mam poważny problem. Poznałem kobietę mego życia, która ma jednak
bardzo duże problemy ze snem. Jest nieprzeciętnie wrażliwa na
jakiekolwiek hałasy. Spałem z "wieloma" kobietami i wiem, że
chrapię, ale to nie sprawiało najmniejszych problemów. Teraz okazuje
się, że musimy spać w oddzielnych pokojach, by się nawzajem wyspać,
gdyż Ona co chwila się budzi i oczywiście budzi mnie itp. itd.
Próbowałem różnych środków antychrapaniowych i nic nie pomaga. Nawet
lekie "mruknięcie" budzi Ją. Może to Ona powinna sie leczyć? Stosuje
stopery do uszu, piła melatoninę i nic: oczy jak 5 zł. i nieustanne
przemęczenia. Miszkamy osobno i coraz częściej sypiam osobno z
powodu Jej zmęczenia i niewyspania. Czy tak ma wyglądac nasze życie?
Zaznaczam, że nie ma nikogo w tle i aktualnie jesteśmy w 2 miesiącu
ciaży. Chcemy być ze soba, a jednocześnie takie problemy. Ja
chciałbym normalnie sie przytulić i spędzać z Nia całe noce, ale
jest to wielkim kłopotem!!! Co robić?