Gość: Jotmar113
IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl
19.08.03, 13:42
Mam 53 lata. W trakcie okresowego badania prostaty - lekarz wykrył u mnie
mały guzek , o istnieniu którego nie miałem pojęcia - nic mnie nie bolało,
mocz oddawałem normalnie, sam nic nie czułem złego. Po zbadaniu wycinka - ten
guzek okazał się rakiem złośliwym - usunieto mi kompletnie jedno jadro. Teraz
oczekuje na leczenie onkologiczne czyli chemioterapie - którego koszmarnie
sie obawiam. Prowadziłem do tej pory bardzo intensywny tryb zycia - tenis,
działka, spotkania towarzyskie i rodzinne.Wiem , że moje życie ulegnie teraz
kompletnej zmianie a może nie musi ?
Tą drogą zwracam się do WSZYSTKICH ZYCZLIWYCH , tych którzy znajdują sie w
podobnej sytuacji jak ja, jak również Wszystkich , którzy posiadaja
jakiekolwiek informacje , rady, leki - zwłaszcza domowe lub ziołowe, porady
jak ten okres przezwyciężać aby rodzina nie cierpiała i nie ponosiła
konsekwencji z powodu mojej choroby. Jak samemu walczyć z rakiem ?
Dużo słyszałem o VILCACORA ...ale nie mam konkretych informacj dot. mojego
przypadku. Bedę ogromnie wdzięczny za każdą najmniejszą nawet informacje,
ktora pozwoli mi walczyć z chorobą tak fizycznie jak i psychicznie.
Bardzo , bardzo kazdemu juz teraz dziękuje za każdy kontakt .
Serdecznie pozdrawiam i niecierpliwie czekam .