Dodaj do ulubionych

Wieczne życie dla każdego?

    • ppo Zanam tez takiego wariata-lekomana. 24.02.08, 00:29
      "codziennie zażywa blisko 250 pigułek z witaminami i suplementami"

      Mój znajomy też jest amerykańskim naukowcem i ma prawie 60 lat. Nie
      liczyłem, ile dokładnie tabletek łyka dziennie, ale sporo. Głosi
      podobne teorie, jak w tym artukule, ale robi to na forum
      towarzyskim, żeby sprowokować do dyskusji- nie liczy na to, że ktoś
      potraktuje go poważnie. No chyba, ze naiwniak z GW.
    • hollowcat To by było piekło na Ziemii... 26.02.08, 10:35
      wszyscy by żyli wiecznie, miejsca by nie starczyło. Mieszkania by zdrożały (bo nie było by spadków po umarłych). Jako ludzkoś nie jesteśmy na to przygotowani.
    • justyna302 Wieczne życie dla każdego? 26.02.08, 10:36
      Dla jakiego każdego.. Wtedy dopiero sie zacznie. Na nieśmiertelność
      będzie stać tylko bogatych.. Nie każdy bedzie miał szanse przedłużać
      sobie życie w nieskończonosc. I beda egzystować na Ziemi obok siebie
      normalnie chorujący i starzejący sie ludzie, obok wiecznie gładkich,
      wielokrotnie naprawianych i łatanych ludzi "bionicznych" i zacznie
      sie nowa era nadludzi i podludzi, do tego dojdzie jeszcze owa
      sztuczna inteligencja, no masakra po prostu jak z filmów s.f.
      Aż dziw, ze to sie moze naprawde stać, skoro do tej pory nie
      potrafimy nawet sie skutecznie i na zawsze odchudzić, jak ktoś tu
      już pisał, nie umiemy ujarzmić kataru ani łysienia, nie wspomnę już
      o naszej bezsilności wobec raka, alzheimera i parkinsona.
      Zreszta zawsze bedziemy umierać wskutek wypadków, morderstw,
      kataklizmów, a przede wszystkim nigdy nie przestaniemy prowadzić
      wojen, jak widać.
    • taek ten Kurzweil to 26.02.08, 11:40
      jeszcze jeden maniak owładnięty nieśmiertelnością. nawróciłby się na
      chrześcijanizm, islam, itd. itp. to by nie musiał takich bzdur wygadywać. SI za
      20 lat? buachacha.....
    • stukov420 bajki 26.02.08, 12:09
      Taa, to bedzie indentycznie z takimi "proroctwami" z lat 80tych. Takich samych
      "naukowców" przewidywali wtedy zautomatyzowanych autostrad, roboty służączych,
      latający samochody, stałą bazą na księzycu i pierwszą wyprawy na mars pod koniec
      pierwszej dekadzie 21ego wieku.
      Uwierzczie mi, tego nie bedzie... może w 2125tej
    • nieprawomyslny Wieczne życie dla każdego? 26.02.08, 12:42
      Wszystko zależy od tajemniczego pojęcia tzw. reminescencji zwrotnej,
      pytanie brzmi -czy aby napewno Kurzweil przeanalizował odpowiednio
      wszelkie sprzężenia zwrotne? Okazuje się, że gdyby -ceteris paribus-
      ludzkość dążyła w okresie t zmierzającym do nieskończoności (przy
      jednocześnie malejącej dynamice pędu), to -po zaprojektowaniu
      odpowiednich bodźców stymulujących- nieuchronnie doprowadziłaby do
      przewartościowania dorobku nie tylko kultury pre-antycznej ale i
      również owoców 1 rewolucji przemysłowej. Jednak to, na co zwraca
      słusznie się tutaj uwagę, a właściwie zwraca nie się ale zwraca
      autor, dotyczy ery postindustrialnej, która w założeniu musi
      stanowić nowy obszar badań, tak pod względem nowych teorii
      ekonomicznych mających przynieść powszechny dobrobyt, jak i w
      zakresie ogólnie pojętych sfer etycznych i religijnych. Religia
      bowiem zawsze stanowiła jeden z motorów napędowych kultury, zarówno
      euroazjatyckiej, jak i azteckiej, jest więc swego rodzaju dobrem
      powszechnym, nie podlegającym naturalnym prawom popytu i podaży,
      stąd trudno pokusić się o dozę futurologii o wysokim współczynniku
      prawdopodobieństwa zaistnienia. Nanotechnologia miałaby może i sens,
      gdyby poddano ją drobiazgowej syntezie, w przeciwnym wypadku można
      wydać miliardy i dreptać w miejscu, nie osiągając tak spragnionego
      postępu. Reasymując, autor w swych -skądinad uzasadnionych-
      przewidywaniach abstrahuje niestety od bezładu percepcji, dorobku
      Masłowa, wzorów Wilcoxa ale również -i to najsłabsza część wywodu-
      od teorii chaosu. Nie da się bowiem w sposób czytelny dla
      wszystkich, bo przecież nie wszyscy żyją w erze postindustrialnej, w
      oparciu o zmodyfikowane prawo Moora, nakreślić planów rozwoju.
      Przeczy temu wypadkowa teorii ewolucji i teoria względności, będące
      przecież filarami myśli współczesnej.

    • cahir83 Re: Wieczne życie dla każdego? 26.02.08, 12:49
      Po przeczytaniu artykułu i postów wszystkich malkontentów wypowiadających się na
      temat artykułu przypomniał mi się pewien cytat:

      "Wiadomo, że taki a taki pomysł jest nie do zrealizowania. Ale żyje sobie jakiś
      nieuk, który o tym nie wie. I on właśnie dokonuje tego wynalazku."
      Albert Einstein
      • nika_75 Re: Wieczne życie dla każdego? 26.02.08, 13:41
        Bedziemy wieczni, bedziemy zdrowi, będziemy piękni...
        Nawet jeśli, to jakiego promila ludzi to dotyczy?
      • critto Re: Wieczne życie dla każdego? 26.02.08, 13:49
        > "Wiadomo, że taki a taki pomysł jest nie do zrealizowania. Ale żyje sobie jakiś
        > nieuk, który o tym nie wie. I on właśnie dokonuje tego wynalazku."
        > Albert Einstein

        Dokładnie. Zresztą nanotechnologia JUŻ daje nam niesamowite możliwości. I jeśli
        kolonizować Kosmos, to właśnie z jej użyciem - ułatwi np. budowę baz, ekstrakcję
        potrzebnych nam substancji ze skał, itd. Nanotechnologia zostanie użyta m.in. do
        budowy WINDY KOSMICZNEJ - zwykłej windy, tyle że wynoszącej ludzi i towary na
        ... orbitę. Poprostu lina zrobiona z nanorurek jest bodajże 1000 razy mocniejsza
        od najmocniejszej stali czy tytanu przy znacznie mniejszej średnicy...
        NANOtechnologia, jak sama nazwa wskazuje, to technologia pozwalająca na
        tworzenie konstrukcji o NANOmetrowych rozmiarach...
        Oczyszczanie żył i narządów czy niszczenie nowotworów z jej użyciem to także
        żaden problem...

    • bonar10 Co to znaczy - nieśmiertelni? Iluzja 26.02.08, 13:39
      Czy to może oznacza, że bogaci starcy będą leżeć w łóżkach, a wszystkie ich
      funkcje życiowe będą podtrzymywane przez nowoczesną aparaturę? Tylko, co im po
      takim życiu?
      • critto Re: Co to znaczy - nieśmiertelni? Iluzja 26.02.08, 14:25
        raczej nie - chodzi o to, że będzie można ciągle regenerować ciało, tak że
        będzie w nieskończoność sprawne. Np. co 30 lat wymieniać serce, nerki, wątrobę.,
        odtwarzać neurony (da się z użyciem komórek macierzystych). Albo pozwolić, aby
        nanoroboty robiły to za nas... Znowu nauka wyprzedza fantastykę: czytałaś "Wizję
        lokalną" Lema? Tam były bystry - nanoroboty, które mogły dowolnie zmodyfikować
        strukturę materii. Nanoroboty aż tyle wprawdzie nie mogą, ale za to pojawiły się
        znacznie wcześniej...
        • justyna302 Re: Co to znaczy - nieśmiertelni? Iluzja 26.02.08, 15:23
          Dlaczego skoro już teraz nauka TYLE MOZE, to nawet ludziom
          posiadającym niesamowite pieniądze, o jakich możemy tylko pomarzyć
          życie nie oszczędza przykrych zmian? No, mają samochody, wille,
          jachty... Mogliby też mieć dostęp do najnowszych osiągnięć medycyny,
          takze tej z zastosowaniem komórek macierzystych, nanotechnologii,
          manipulacji genami, itd. I co? I gucio!
          Starzejące się artystki niestety marszczą się, tyją i mimo biegania
          do chirurgów nie dają rady oszukać nikogo.. Można o nich
          powiedzieć "nieźle sie trzyma" ale to wszystko, nikt nie pomyli
          dajmy na to, Madonny z jej córką..
          Christopher Reeve przedwcześnie zakończył życie na wózku choć cały
          czas usiłował przekonać nas, że dzięki pracom nad komórkami
          macierzystymi jeszcze wstanie..
          Pavarotti zmarł na raka trzustki..
          Michaela J.Foxa dopadł Parkinson, a bogacz - producent filmowy Aaron
          Spelling nie pokonał Alzheimera..
          Do czego zmierzam: oni wszyscy, i inni, mieliby, gdyby tylko chcieli
          najnowsze zdobycze medycyny na wyciągnięcie ręki. A zatem dlaczego
          czas i choroby potraktowały ich jak pospolitego Jana Kowalskiego?
          Może po prostu tak naprawdę medycyna nie potrafi nic???
          A wszystkie te "osiągnięcia" to pic na wodę? Ale dlaczego?
    • boleclaw Wieczne życie dla każdego? 26.02.08, 14:11
      Bardzo lubię fantastykę naukową, przeczytałem większość powieści i
      opowiadań Dicka ale fantastyka pozostanie fantastyką.
      Zastanawiam się też nad tym dlaczego prawo mohra zaczeło działać
      dopiero w XX wieku a nie np kilka wieków albo tysiącleci wcześniej.
      można by wysnuć wniosek, że skoro gwałtowny rozwuj techniki miał
      swuj początek to będzie miał koniec.
    • fidziaczek Technosfera 26.02.08, 14:22
      takie coś istnieje własnym życiem, to proteza która sie podpieramy
      jej rozwój jest coraz szybszy, prawdopodobnie za jakiś czas nie
      będziemy dla tego rozwoju potrzebni
      juz dzis nie możemy bez niej życ i nie mamy drogi odwrotu i
      bedziemuy uzależnieni coraz bardziej
      wszystko wskazuje że jesteśmy po prostu etapem przejściowym ewolucji
      dzięki któremu rozwój już nie będzie polegał na ślepych prawach
      doboru naturalnego, lecz na zamyślonym projektowaniu
    • boleclaw lekoman 26.02.08, 14:44
      Fantastyka naukowa pozostanie fantastyką i nikt tego nie zmieni
      a ten pan to chyba łykał amfetaminę bo inaczej nie da się
      wytłumaczyć tego naiwnego optymizmu i tak ślepej wiary w technologie
    • mozart Nigdy to nie nastapi, bo prawa termodynamiki 26.02.08, 15:33
      Kazdy cykliczny i rzeczywisty proces = utrata informacji. Ergo, predzej zezre
      nas entropia, niz staniemy sie wieczni :P
    • camel_3d ja piernicze 26.02.08, 16:44
      to dopieo bedzie przeludnienie na ziemi...
      • zb1k Re: ja piernicze 26.02.08, 18:38
        camel_3d napisał:

        > to dopieo bedzie przeludnienie na ziemi...

        nie bedzie, ustali sie liczbe ludzi, a nowi bede sie rodzili na
        wymiane
        :)
    • abhaod Wieczne życie i dobrobyt dla każdego... 26.02.08, 18:36
      pomarzyć dobrze jest w poniedziałkowe popołudnie :)))
    • jak_po_nocnym_niebie ten pan powinien przestac palic zielsko 26.02.08, 19:10
      Smierc jest naturalna konsekwencja procesow ewolucyjnych. Ewolucja
      wymaga od wszystkich organizmow, zeby kiedys ustapily miejsca
      przyszlym pokoleniom. Procesy wewnatrzkomorkowe ktore sa
      odpowiedzialne za starzenie i smierc sa tak skomplikowane, ze
      prawdopodobnie nie bedziemy w stanie ich rozpracowac przez nastepne
      kilkadziesiat lat, i watpie zeby kiedykolwiek udalo nam sie im
      zapobiegac.

      Nanotechnologia nie naprawi telomerow, i nie zapobiegnie akumulacji
      mutacji wewnatrz komorek, ktore powoduja nowotwory.

      Wiem o czym mowie, jestem lekarzem i naukowcem.
    • kozaczek3 Recykling biologiczny ścierwa procesem ciągłym!! 26.02.08, 23:42
      Z prochu powstałeś i jak ty śmierdzące ścierwo wyschniesz to w proch się obrócisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka