Dodaj do ulubionych

Ginekoetyka

06.09.03, 22:15
"Projekty zmian w kodeksie etyki lekarskiej obsesyjnie skupiają się na
prokreacji. Wszystko wskazuje na to, ze ograniczony zostanie dostep do badan
prenatalnych, zabiegow sztucznego zaplodnienia i eksperymantow genetycznych".

Tez mi podejscie do zagadnien etyki lekarskiej! Wyglada to bardziej na
wlazenie po palcu do odbytu wiadomo komu i co poniektorzy sie w tym
przescigaja. Czy w naszym kraju sa jeszcze jacys lekarze z "kregoslupem"???

Czy kodeks etyki lekarskiej w ogole powinien zajmowac sie STAWIANIEM
KOLEJNYCH BARIER w dostepie do leczenia bezplodnosci metoda in vitro lub
badan prenatalnych? - tak sie tylko zastanawiam.

A co z poszanowaniem autonomii pacjenta, obowiazkiem zyczliwego i
kulturalnego traktowania pacjentow, poszanowaniem ich godnosci osobistej,
prawa do intymnosci, OBOWIAZKU POWIADAMIANIA PACJENTA O POPELNIONEJ
POMYLCE...? Czyz nie sa to wlasnie zagadnienia, ktore kodeks etyki POWINIEN
adresowac?








Obserwuj wątek
      • i.p.freely Re: Ginekoetyka 16.09.03, 10:38
        Walczą o kodeks etyki

        Apel do lekarzy, by nie popierali propozycji zmian

        Wybitne postacie środowiska medycznego także protestują przeciwko nowelizacji
        kodeksu etyki lekarskiej. Apelują, aby lekarze nie popierali propozycji zmian.

        Do VII Nadzwyczajnego Zjazdu Lekarzy w Toruniu pozostały cztery dni, a
        konflikt wokół nowego kodeksu etyki nie słabnie, mimo że teraz wszystko jest
        tylko w rękach delegatów zjazdu. - Proponowane zmiany ograniczą prawa
        pacjentów, a zwłaszcza kobiet do korzystania z najnowszych metod leczenia
        bezpłodności i posiadania zdrowego dziecka oraz mogą uniemożliwić stosowanie
        nowoczesnych metod leczenia - napisali w liście otwartym.

        - Część zmian zagraża bowiem m.in. wykonywaniu badań prenatalnych, poradnictwu
        genetycznemu oraz leczeniu bezpłodności metodą in vitro.

        Pod apelem podpisały się m.in. Marek Balicki, Zbigniew Lew-Starowicz,
        seksuolog, Janusz Piekarczyk, rektor Akademii Medycznej w Warszawie, i Edward
        Rużyłło, nestor medycyny polskiej.

        Kontrowersyjne propozycje Naczelnej Izby Lekarskiej ujawniliśmy w ubiegłym
        tygodniu. - Zmiany nie są drastyczne. Kodeks niewiele ma się zmienić. Nie mają
        racji ci, co myślą inaczej - mówił nam wtedy Konstanty Radziwiłł, prezes NIL

        - Potrzebna jest dyskusja z udziałem autorytetów medycznych, etyków i
        prawników (...) Sprawy związane z zawodem lekarza nie mogą być przedmiotem
        wojny ideologicznej - kwitują w liście przeciwnicy zmian. 19 września ok. 500
        delegatów będzie głosowało nad nowelizacją. Z Warszawy wybiera się 67
        przedstawicieli. Chcieliśmy zapytać kilku z nich o to, jak zamierzają
        głosować, ale w Okręgowej Izbie Lekarskiej odmówiono nam udostępnienia ich
        nazwisk.

        Data: 2003-09-16

        KENA
        *****************

        Mam nadzieje, ze zdrowy rozsadek a nie chec przypodobania sie kruchtokomunie
        bedzie gora.
    • Gość: reszka Re: Ginekoetyka IP: *.zabiniec.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 14:05
      i.p.freely, ja sobie myśle że lekarze tak samo będą się przejmowali miłościwie
      zreformowanym kodeksem etyki lekarskiej, jak i obecnie nam panującym. czyli
      oleją wszystkie możliwe punkty. Bo punkt o takim np. życzliwym i kulturalnym
      stosunku do pacjenta, poszanowaniu jego godności i prawa do intymności jest
      częścią obecnego KEL-u. I co z tego? jeszcze mi sie nie zdarzyło słyszeć żeby
      kogoś ścignięto z tego paragrafu. Poza tym, projekt jest tak napisany że ilość
      interpretacji jest doprawdy nieograniczona, więc już się mówi o aneksach do
      kodeksu. Według mnie to będzie kolejny bubel prawny stojący w opozycji do aktów
      nadrzędnych i nikt się nie będzie nim przejmował. czyli tak jak teraz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka