18.05.08, 14:24
Cześć!Nazywam się Agnieszka mam 32 lata.Od 18 r.ż.Choruję na
dystonie,trudno rozpoznać jaki to rodzaj dystoni.Napoczątku Lekki
kręcz szyji,doszły samoistne ruchy brwiami(podnoszenie),wykrę cało
barki i ręce i nogi.Potem doszły kłopoty z pisaniem i chodzeniem
tzw. chód dystoniczny.Były liczne upadki i urazy.Nieraz miałam po
skręcane kostki,byłam poobijana.Leczono mnie
Akinetonem,baklofen,tranxenem,sirdalud(dorazie w razie ataku)z
dobrym skutkiem.Obecnie zażywem clonazepam w razie silnych ataków,na
słabsze biorę validol lub sommę stres.Ataki są głównie wywołane
emocjami,czasami zmianą pogody(szczegulnie przed bużą),jak jest
duszno,w sytyasjach dużego stresu.Choruję na porarzene
mózgowe.Obecnie lecze się w poradni dystonicznej w Brudnowskim
szpitalu u profesora Fridmanna.Ataki trfają ok. godziny.Czy ktoś ma
podobne objawy i gdzie się leczycie.Pozdrawiam Aga :-)
Obserwuj wątek
    • dania60 Re: Dystonia 31.08.08, 21:28
      Czesc Agnieszko
      Czesto osoby z porazeniem mzgowym maja postac dystoniczna tego
      porazenia ,ale z tego co piszesz to u ciebie dystonia sie pojawila
      jakby osobno.Moja corka tez miewa takie ataki ,ale przerywa je
      zestaw lekow.dla niej czynnikami wyzwalajacymi atak ,sa rowniez
      duszne pomieszczenia,ostre swiatlo sloneczne,pewne dzwieki np chor w
      kosciele,zapachy chemiczne np wybielacz ,srodki przeciw szkodnikom
      roslin itp.Z tym ze jak wyjdzie szybciutko z pomieszczenia gdzie cos
      zostalo rozpylone to sie jeszcze uratuje i jej szybko przechodzi.
      Mam nadzieje ze twoj prof znajdzie cos co ci pomoze !
      trzymaj sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka