Dodaj do ulubionych

Rak a nowotwór

29.06.08, 20:16

Czym się różni rak od nowotworu?
Obserwuj wątek
    • wiem-1 Re: Rak a nowotwór 29.06.08, 20:23
      pl.wikipedia.org/wiki/Nowotw%C3%B3r#Rodzaje_nowotwor.C3.B3w
      • wiem-1 Re: Rak a nowotwór 29.06.08, 20:24
        pl.wikipedia.org/wiki/Rak_%28choroba%29
    • maga_luisa Re: Rak a nowotwór 29.06.08, 21:33
      Każdy rak jest nowotworem, ale nie każdy nowotwór jest rakiem.
    • butterffly Re: Rak a nowotwór 29.06.08, 23:16
      Nowotwory dzielimy na niezlośliwe i zlośliwe.
      Zlośliwe nazywami rakami, mięsakami badź chloniakami ( choć w literaturze często
      używa się we wszystkich 3 przypadkach slowa carcinoma, czyli rak). Zależy to od
      rodzaju tkanki, z ktorej się wywodzą.
      Niezlośliwe nie dają przerzutow, są to np. tluszczaki, wlókniaki. Są na ogol
      nieszkodliwe ( chyba że rosnąc uciskają jakiś narząd - wtedy jest to tzw.
      zlośliwość kliniczna, dotyczy np. guzów mozgu - obojętnie z jakich komorek guz
      zbudowany, rokowanie jest poważne, bo rosnąc uciska ważne osrodki i może
      doprowadzic do śmierci).
      • franc_tireur Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 00:48
        > Zlośliwe nazywami rakami, mięsakami badź chloniakami ( choć w literaturze częst
        > o
        > używa się we wszystkich 3 przypadkach slowa carcinoma, czyli rak).

        Zupełna nieprawda. Rak to carcinoma. Mięsak to sarcoma. Chłoniak to lymphoma. W
        żadnej literaturze fachowej nikt nie nazwie chłoniaka lub mięsaka rakiem.
        • m.algorzatka Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 01:04
          Piszac "w literaturze fachowej" Butterfly prawdopodobnie mial na mysli magazyny
          typu >Zyjmy Dluzej<.
        • minniemouse Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 04:42
          ""Zupełna nieprawda. Rak to carcinoma. Mięsak to sarcoma. Chłoniak
          to lymphoma. W
          żadnej literaturze fachowej nikt nie nazwie chłoniaka lub mięsaka
          rakiem. ""

          jak to nie? lymphoma to rak systemu limfatycznego a sarcoma tkanek
          lacznych i kosci, mesni.

          Minnie
          • franc_tireur Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 07:13
            lymphoma to rak systemu limfatycznego a sarcoma tkanek
            > lacznych i kosci, mesni.

            Znowu całkowita nieprawda. Lymphoma to n o w o t w ó r (złośliwy) systemu
            limfatycznego, a sarcoma to n o w o t w ó r (złośliwy) tkanek łącznych,
            mięśni i kości. Gdybyś poczytała powyższe linki do Wikipedii, dowiedziałabyś
            się, że rak jest nowotworem (złośliwym) tkanki nabłonkowej, a żadne z wyżej
            wymienionych do do tkanki nabłonkowej nie należą. Na tym właśnie polega różnica.
            • minniemouse Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 09:44
              o to moze takie zroznicowanie jest po polsku,
              po angielsku wlasciwie wszystko to cancer. cancer to zodiakalny
              rak. moze stad biora sie takie pomylki.

              Minnie
              • minniemouse Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 09:47
                ps, bo przeciez pospolicie mowi sie "rak krwi, rak kosci" itp.

                m.
                • maga_luisa Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 10:14
                  Monnie, "pospolicie" nie znaczy "poprawnie"
              • franc_tireur Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 15:58
                Cancer po angielsku oznacza właśnie nowotwór. Raka tłumaczy się jako carcinoma.
                • minniemouse Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 22:52

                  ""Cancer po angielsku oznacza właśnie nowotwór""

                  w tlumaczeniu na polski, bo cancer to jest to:
                  www.dkimages.com/discover/previews/828/35080664.JPG
                  ale nie upieram sie.


                  Minnie
        • butterffly Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 12:59
          franc_tireur napisała:

          > > Zlośliwe nazywami rakami, mięsakami badź chloniakami ( choć w literaturze
          > częst
          > > o
          > > używa się we wszystkich 3 przypadkach slowa carcinoma, czyli rak).
          >
          > Zupełna nieprawda. Rak to carcinoma. Mięsak to sarcoma. Chłoniak to lymphoma. W
          > żadnej literaturze fachowej nikt nie nazwie chłoniaka lub mięsaka rakiem.

          Bląd z rozpędu, chcialam napisać: w literaturze czesto wszystkie te 3 rodzaje
          określa się slowem "cancer" czyli rak ( nie carcinoma).
          I nie pisz "zupelna nieprawda", bo slowo cancer używane literaturze odnośnie np.
          mięsakow nie jest poprawne. Jesli masz taką ogromną wiedze to moglaś się
          domyślić, o co mi chodzilo.
          • butterffly Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 13:02
            Aha i jeszcze jedno, chyba zrozumiale że malo kto z zadajacych tu pytania siega
            po FACHOWą literaturę? I chyba zrozumiale ze nie o tejże najbardziej fachowej
            pisalam? Choć i tam z pewnością coś by się znalazlo.
            • franc_tireur Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 16:17
              Niemniej, jeżeli odpowiada się na konkretne pytanie z danej gałęzi wiedzy,
              wypada udzielić odpowiedzi prawdziwej. Po co udzielać odpowiedzi nieprawdziwej
              opartej na literaturze niefachowej?
              To jakbym napisała komuś w odpowiedzi na pytanie z dziedziny ortografii, że
              "skąd" się pisze "z kąd", bo tak widziałam kiedyś w "Super Expresie".
          • franc_tireur Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 16:13
            > I nie pisz "zupelna nieprawda", bo slowo cancer używane literaturze odnośnie np
            > .
            > mięsakow nie jest poprawne. Jesli masz taką ogromną wiedze to moglaś się
            > domyślić, o co mi chodzilo.

            Hmm. Mam zupełnie podstawową wiedzę, która nie pozwala mi się na przykład
            domyślić o co właściwie chodzi w powyższym zdaniu. Akurat słowo cancer używane w
            stosunku do mięsaków jest poprawne, tyle że nie w naszym języku i nie znaczy w
            nim "rak" tylko "nowotwór złośliwy". I czemu właściwie mamy się zastanawiać nad
            niuansami terminologii w języku angielskim? Czemu nie w chińskim bądź francuskim?
            Nie wiem dlaczego miałabym się domyślać, że piszesz o terminologii anglosaskiej.
            Pytanie nie dotyczyło tłumaczeń terminów na języki obce.
          • franc_tireur A, i jeszcze... 30.06.08, 16:20
            > Bląd z rozpędu, chcialam napisać: w literaturze czesto wszystkie te 3 rodzaje
            > określa się slowem "cancer" czyli rak

            Jak wyżej - po angielsku: "cancer" czyli "nowotwór złośliwy", "carcinoma" czyli
            "rak".
            • butterffly Re: A, i jeszcze... 30.06.08, 18:25
              Wszystko pięknie, tylko powiedz przecietnemu człowiekowi że ma mięsaka -
              wierzysz w to, że zrozumie, co mu jest? Używając slowa "rak" uswiadamiasz
              każdego po prostu, z czym ma do czynienia.
              W "literaturze" do ktorej ma dostęp większość ludzi są przedstawiane np.
              wzruszające histroie chorych na chloniaki - naprawde nigdy nie widzialaś, że
              nazywa się je tam "rakami"? Ktoś trafi na taki artykuł i czuje sie
              zdezorientowany. Dlatego zaznaczylam, że można się z tkaimi określeniami
              spotkać. Czy naprawdę tka cieżko to pojąć?
              • butterffly Re: A, i jeszcze... 30.06.08, 18:26
                A, i to samo dotyczy np. wielu programów na kanalach typu discovery ( więc nie
                aż tka glupich w końcu) - tam automatycznie tlumaczy się "cancer" na "rak", a
                nie na nowotwor zlośliwy.
                • franc_tireur Re: A, i jeszcze... 02.07.08, 18:55
                  > A, i to samo dotyczy np. wielu programów na kanalach typu discovery ( więc nie
                  > aż tka glupich w końcu)

                  Nie mam najlepszej opinii o programach "typu Discovery". W przeważającej
                  większości operują półprawdami i ogólnikami, o ile wprost nie wprowadzają w błąd.

                  tam automatycznie tlumaczy się "cancer" na "rak", a
                  > nie na nowotwor zlośliwy.

                  Raz słyszałam, jak w publicznej telewizji tłumaczyli "you're pulling my leg"
                  jako "ciągniesz mnie za nogę".
                  • minniemouse Re: A, i jeszcze... 03.07.08, 00:32
                    ""Raz słyszałam, jak w publicznej telewizji tłumaczyli "you're
                    pulling my leg"
                    jako "ciągniesz mnie za nogę".""

                    kiedy doslownie to poprawnie... :)

                    Minnie
                    • franc_tireur Re: A, i jeszcze... 03.07.08, 00:44
                      > kiedy doslownie to poprawnie... :)

                      Kiedy właśnie usilnie i niezbyt udolnie staram sie wytłumaczyć, że dosłownie nie
                      znaczy poprawnie (jak w przypadku "cancer") :)
                      • minniemouse Re: A, i jeszcze... 03.07.08, 09:50
                        a badz tak uprzejma i powiedz mi jeszcze jak ten idiom sie tlumaczy
                        na polski? nijak nie moge sobie przypomniec...

                        Minnie
              • extorris Re: A, i jeszcze... 30.06.08, 18:40
                pytanie dotyczylo tego czym rozni sie rak od nowotworu

                wiec nie opowiadaj, ze rak to miesak na kanale Discovery poniewaz osoba zadajaca
                to pytanie oczekuje najpewniej precyzyjnej odpowiedzi a nie dyletanckich bajek
                opartych na dyletanckich zrodlach
                • myelos Re: A, i jeszcze... 01.07.08, 03:01
                  Tak sobie czytam ta dyskusje i mysle, ile w Polakach jest jadu i nienawisci.
                  Jaki inny narod by pisal chyba z 15 postow o jednym nietrafnie uzytym slowie ;]
                  totalny bezsens
                  • franc_tireur Re: A, i jeszcze... 02.07.08, 18:48
                    A ja sobie myślę, że jest w Polakach dużo dociekliwości, ciekawości naukowej i
                    precyzji w formułowaniu terminów, czyli duży potencjał intelektualny. Nie sądzę,
                    żeby moimi interlokutorkami kierowały wymienione przez Ciebie emocje.
                    Padło pytanie o termin - w nauce obowiązuje ścisła precyzja w zakresie
                    określania znaczeń słów, a w medycynie pomyłka w zakresie terminologii może
                    kosztować kogoś życie. Nie jest wszystko jedno jakiego słowa się użyje.
              • franc_tireur Re: A, i jeszcze... 02.07.08, 18:50
                > Wszystko pięknie, tylko powiedz przecietnemu człowiekowi że ma mięsaka -
                > wierzysz w to, że zrozumie, co mu jest? Używając slowa "rak" uswiadamiasz
                > każdego po prostu, z czym ma do czynienia.

                Przeciętnemu człowiekowi, a nawet człowiekowi plasującemu się intelektualnie
                znacznie poniżej przeciętnej, da się bez większego wysiłku powiedzieć, że ma
                mięsaka i co to za choroba nie używając słowa rak.
      • turpin Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 14:32
        'Zlośliwe nazywami rakami, mięsakami badź chloniakami ( choć w
        literaturze często używa się we wszystkich 3 przypadkach slowa
        carcinoma, czyli rak'

        Chyba u Rodziewiczówny.
    • nor-es Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 15:27
      ...oto link do strony na której znajdziesz odpowiec na to pytanie...
      www.homeopatiaok.pl/Portal/Porady/Specjalisci.aspx
      • maga_luisa Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 16:15
        Raka też można wyleczyć homeopatią?
        • franc_tireur Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 16:23
          Cześć, Mago :) Poszukaj, to znajdziesz odpowieć. Jak wiadomo - każdy jest zdolny
          do wszystkiego...;)
          Ale nie zaśmiecam już publicznego foruma prywatą. Dyskretnie tylko bardzo
          pozdrawiam.
        • liton Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 17:24
          chyba jak się wlewa homeopat dożylnie, aż komórki nowotworowe zabija osmoza ;-)
          • minniemouse Re: Rak a nowotwór 30.06.08, 22:55
            moze to rozwieje watpliwosci:
            www.onkologia.neostrada.pl/cotojestrak.htm
            Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka