IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 16:11
Swego czasu nabawiłem się - prawdopodobnie od swojej dziewczyny - grzybicy.
Nie był to chyba drożdżak Candida Albicans, ponieważ nie miałem w tym miejscu
żadnego białego osadu, tylko zaczerwienienie. Oprócz niego, napletek był
ciągle wilgotny, klejący. Te same objawy występowały również na całym kroczu.
W sumie nic przyjemnego. Dermatolog przepisał mi doustnie Fluconazol,
miejscowo mleczko Pimafucort oraz zalecił moczenie członka w roztworze z
nadmanganianu potasu. Od zakończenia leczenia minął już rok. Niby jest
wszystko dobrze, to znaczy nic się nie "klei", jednak od czasu do czasu
napletek jest dziwnie czerwony. Przed chorobą nigdy tak nie było. Nie wiem,
czy to jest niezaleczona grzybica czy tak, już po prostu po przebytej
grzybicy musi być - podobnie jak po przemarznięciu rąk? Z góry dziękuje za
wszelkie sugestie.

Pozdrawiam, Marcin
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka