Gość: gawka
IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl
03.11.03, 11:37
Moja 16-letnia córka walczy z trądzikiem już od dłuższego czasu. Obecnie od
ponad 2 tygodni pije drożdże kuchenne zalewane przegotowaną, odstałą wodą.
Dodatkowo używa wszelkich dostępnych kosmetyków jakie są dostępne u nas na
rynku. I co ?? I nic. Nie ma żadnej poprawy. Latem, kiedy była 3 tygodnie nad
morzem skóra b.ładnie się podleczyła. A teraz wszystko znowu powychodziło.
Byłyśmy u dermatologa,który przepisał strasznie drogie maści i toniki.Przez
te wszystkie "smarowidła", skóra jest b.wysuszona, a trądzik nadal jest. Chcę
ją zapisać do kosmetyczki, ale panna broni się przed tym, bo po pierwszej i
jedynej jak dotąd wizycie u kosmetyczki, wyglądała okropnie
(strasznie "podziobana). Nie chcę jej "szprycować" antbiotykami. Co radzić ?
Szkoda mi jej bardzo.