Dodaj do ulubionych

Doki lub Artur-prośba o wyjaśnienie

IP: *.widzew.net / *.widzew.net 16.12.03, 14:19
Witam!Mam wielką prośbę o wyjaśnienie, co to może być. Chodzi mi o moją
siostrę,którą nie ukrywam trudno namówic na wizytę u lekarza.A mianowicie
rzadko bo rzadko ale nieraz ma ona jakby skurcz lub dwa na wysokości żołądka
(tak ona to określiła),jakby przepona bo trudniej jej w tym momencie złapać
oddech.Ja sądziłam,że może to dodatkowe skurcze serca ale ona twierdzi,że
później ma taki napięty brzuch.Niedawno mi powiedziała,że pierwszy raz miała
takie coś prawie rok temu i gdyby było to serce to na pewno do tej pory
gorzej by się juz czuła(tak twierdzi).Należy ona raczej do nerwusów i czy to
nie jest objawem nerwicy? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Doki lub Artur-prośba o wyjaśnienie IP: *.97-201-80.adsl.skynet.be 16.12.03, 15:46
      Na pierwszy ogien w roznicowaniu poszlyby schorzenia przelyku: chalazja (kurcz
      wpustu), refluks, przepuklina przelykowa. Zeby bylo smieszniej, one wszystkie
      moga miec podloze psychogenne (z grubsza: "nerwicowe").

      Przyczyny sercowe sa tez, oczywiscie, mozliwe, ale bez badan nie da sie ich
      wykluczyc. Nie jest wcale tak ze z chorobami serca trzeba sie zle czuc- gdyby
      tak bylo, nie byloby tylu zawalow serca.

      PZDR
      • Gość: S. Re: Doki lub Artur-prośba o wyjaśnienie IP: *.widzew.net / *.widzew.net 16.12.03, 16:06
        Dziękuję Ci za wyjasnienie.A czy choroby przełyku np.chlazja, przepuklina
        leczy się lekami uspokajającymi(jesli jest to na tle nerwowym) czy w inny
        sposób i czy moze byc tak,że te objawy będą coraz częstsze czy może być tak
        jak miała do jet pory (raczej rzadko)? Zapomniałam dodac,że dwa lata temu
        miała EKG i było w porządku,ona ma 28 lat.
        • Gość: Doki Re: Doki lub Artur-prośba o wyjaśnienie IP: *.97-201-80.adsl.skynet.be 16.12.03, 18:34
          A to juz zalezy od schorzenia, zaznacze jednak, ze leki tzw "uspokajajace"
          niczego nie lecza, maskuja tylko objawy, ze jednym slowem ich przyjmowanie moze
          byc uzasadnione w chwili, gdy nie ma natychmiastowego rozwiazania dla jakiegos
          problemu i trzeba zyskac na czasie, ale te leki samego problemu nie rozwiazuja.
          Dlatego "leki uspokajajace" powinny byc pelnoplatne, zeby ludzie nie brali ich
          miesiacami.

          Nie wiem dlaczego kiedys nie bylo tak zle, jak teraz. Moze Twoja kolezanka
          przytyla? Moze zmienila prace? Przyczyn moga byc setki. Nie dojdziemy tutaj do
          tego, co jest. Potrzebny Wam specjalista. Na poczatek poszedlbym do
          gastroenterologa.
          • Gość: S. Re: Doki lub Artur-prośba o wyjaśnienie IP: *.widzew.net / *.widzew.net 16.12.03, 18:43
            Siostra na własną rękę nic nie bierze,poprostu pytałam z ciekawości jak się
            leczy tego typu choroby.Tak mi się wydaje,że to jest u niej na tle
            nerwowym.Objawy te nie pojawiaja się u niej coraz częściej, ma tak jak kiedyś
            (tak jak pisałam raczej rzadko,raz na jakis czas),innych dolegliwości nie
            ma .PZDR.
            • Gość: rerekumkum Re: Doki lub Artur-prośba o wyjaśnienie IP: *.icpnet.pl 16.12.03, 18:57
              Doki, kurcz wpustu to achalazja...
              • Gość: Doki poprawka :-( IP: *.97-201-80.adsl.skynet.be 16.12.03, 20:05
                Gość portalu: rerekumkum napisał(a):

                > Doki, kurcz wpustu to achalazja...

                Racja. Moja pomylka, przepraszam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka