Dodaj do ulubionych

Jestem gruba ;-((

27.08.09, 22:45
Witam.Mam duży problem mam 22 lat 168cm wzrostu i ważę 93kg,wiem że
to ogromnie dużo.Ale niestety jest to w dużej miarze pozostałość po
ciąży i lekach hormonalnych.Leki przyjmowałam 4-5 m-cy temu przez 6m-
cy.Podczas brania leków przytyłam 18kg.Udało mi się zrzucić 12kg ale
to i tak wciąż za mało.Nie jem dużo staram się nie obżerać słodyczami
(sporadycznie)mam mało ruchu i to może jest błąd tylko że mam
problemy natury ginekologicznej i najmniejszy ruch powoduje ból.Wiem
że z tym powinnam zgłosić się do lekarza ale się boje bo oni
wypisują mi cały czas hormony.Chciałabym schudnąć choć wiem że mam
za mało motywacji,wyglądam przerażająco jak to zmienić?Nie stać mnie
na drogie diety proszę o porady.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • carvin Re: Jestem gruba ;-(( 28.08.09, 02:24
      Ok musze przyznać ze 168/93 to sporo. Ja wszystkim polecam swoja
      diete chociaz jest ona bardzo niezdrowa za to 178cm /59kg to wynik
      prawie anorektyczny (schudłem z 71kg). Kiedy zaczałem intensywnie
      pracować jako muzyk estradowy podpadłem w diete papierosowa
      kupowałem najmocniejsze dostepne papierosy (w moim przypadku
      poznańskie bez filtra) i wypalałem 1 albo dwa jak robiłem sie
      głodny. Zwykle po lilku fajkach robiło mi sie niedobrze wiec zeby
      sie lepeij poczuc popijałem duza ilkoscia mineralki. Przechdziło jak
      reka odjał a głód znikał. Moja dziewczyna (byla) schudła tak 14
      kilo. RZecz jasna czase trzeba cos zjesc jeden ciepły posiłek na 2
      dni spokojnie mi starczy a tak woda i 2/3 paczki papierosow
      dziennie. Jesli robie sie głodny a nie ma nic do jedzenia
      pije piwko albo wodke zabioja głód i nie tuczy. (nie jestem na
      zadnej diecie poprostu praca i lenistwo...ale chudne:))
      • ma.kinia Re: Jestem gruba ;-(( 28.08.09, 10:31
        Nie no chyba go nie posłuchasz.... Jeśli nie palisz, to nie warto
        zaczynać... Szczególnie że masz dziecko. Pewnie Cię to nie pocieszy,
        ale ja (też po ciążach przytyłam) też mam mało ruchu, ale to
        zmieniam, i mam do zrzucenia sporo więcej niż Ty. Idź do lekarza, bo
        zdrowie najważniejsze!!! Może udaj się do dietetyka, powinien
        wiedzieć jak zrzucić wagę przyjmując leki. Nie masz nic do stracenia
        (oprócz wagi oczywiście). Moja rada jest taka: nie pakuj się w diety
        przy których się szybko chudnie. Ja mam takie za sobą, po odstawieniu
        tyje się momentalnie ze 2 razy więcej niż się schudło i to nie jest
        mit niestety... Ja już z tego wyrosłam. Zmieniam nawyki żywieniowe,
        unikam słodyczy co dla mnie jest najtrudniejsze, i wprowadzam więcej
        ruchu. Polecam, bo nawyki zmienia się na całe życie, a wątpię żeby
        ktoś chciał być na jakiejś innej diecie (która bardziej ogranicza) do
        końca życia. jem teraz co 3 godziny małe posiłki, mięso piekę zamiast
        smażyć itp... no i nie jem po 18. I widzę już efekty (fałdka na
        brzuchu się zmniejsza:) Polecam!!! Jeśli chcesz, możemy wymienić się
        nr gg i pogadać czasami jak nam idzie...
        Pozdrawiam i życzę powodzenia i wytrwałości!!!!!!
        • dudunia22 Re: Jestem gruba ;-(( 28.08.09, 11:41
          ma.kinia z chęcią wymienie się numerami gg to mój 6730290 pozdrawiam
        • krystyna_33 Re: Jestem gruba ;-(( 28.08.09, 11:52
          Witam
          Ja miałam podobny problem urodziłam córeczkę w czasie ciąż i po przytyłam
          łącznie 20 kg. długo borykałam sie z tym problemem ale kolezanka polecila mi
          www.mojezywienie.pl zglosilam sie do nich i mi pomogli na tym portalu maja
          dietetyka ktory za darmo rozpisuje diete. moje dieta opierała sie na bazie
          produktów herbalife. mogą je stosować kobiety w ciąży jak i karmiące. Są
          calkowicie bezpiecznie nie maja skutkow ubocznych. po tej mojej diecie poprawila
          mi sie cera rozbil cellulitis i nie mam oponek na brzuchu. prosze nie uwazac
          mojej wypowiedzi jako spam kiedys sama szukalam pomocy i znalazlam wiec moze i
          komus pomoge. pozdrawiam
        • aktivita Re: Jestem gruba ;-(( 31.08.09, 08:04
          jestem po 12 tygodniowych spotkaniach - 1,5 godz. w tygodniu. Wspaniała grupa wsparcia. jeśli jesteś z Warszawy to zadzwoń a opowiem ci jak to się odbyło . Schudłam tylko 6 kg i odbyło sie to zupełnie bez ruchu (miałam kłopot z nogą po nartach) - tylko zmiana żywienia, nić więcej!!! To całkiem proste jeśli masz grupę wsparcia. Wiecej znajdziesz na www.aktivita.pl w dziale szkolenia (zjedź na dól). Zachęcam do kontaktu z nimi,
    • carvin Re: Jestem gruba ;-(( 28.08.09, 23:59
      Ok teraz juz zupełnie powaznie. Drogie panie napewno żadna z was nie
      wyglada "strasznie" chyba ze nałogowo bierzecie heroine. Czasem
      trzeba sie pogodzic z waga.Uroda rzecz ulotna i jest to tylko jeden
      z wielu aspektów zycia. Obecnie kreuje sie mode na "piekno"
      jednocześnie nie ma piękna uniwersalnego chociaz to probuje nam sie
      wmowic. Jezeli nadwaga sprawia problem najmadrzej i najbezpieczniej
      jest skonsultować sie z lekarzem i dietetykiem (pomoze wybrac nawet
      tania diete). Jeśli nadwaga wynika z pzryjmowania leków warto udać
      sie na konsultacje do kilku lekarzy mozliwe ze mozna zmienic leki.
      Moja przyjaciółka ma problemy z nadwaga probowała diet na własjna
      reke skończyła w szpitalu bylo to kilka lat temu do dzis ma problemy
      z watroba.
      • ma.kinia Re: Jestem gruba ;-(( 29.08.09, 10:32
        Tym razem się z Tobą zgodzę :) i to w 100%
        Ja akceptuję siebie taką jaka jestem, ale mam też świadomość, że moja
        waga może zacząć zagrażać zdrowiu, no dobra przyznam się, że mam ok
        60 kg nadwagi... Przeraża mnie to, ale mam już mocne postanowienie i
        muszę schudnąć. Żadnej szybkiej diety nie zastosuję, bo po nich
        głównie tak wyglądam. I dodam jeszcze, że w ciągu kilku lat tak
        przytyłam, kiedy miałam siedzącą pracę i po ciążach. Ale miało być o
        akceptacji... Mój mąż ciągle mi powtarza, że kocha mnie taką jaka
        jestem i czy schudnę czy nie i tak będzie mnie kochał. I to właśnie
        jest super, mieć oparcie w partnerze :) Jednak ja mam w głowie ciągle
        to jak wyglądałam kiedyś, to że ciuchy na mnie pasowały itd. I myślę,
        że to bardziej kobiety dobija niż panujące kanony piękna. Ja się
        czuję ładna, choć dla niektórych jestem grubą babą, ale to ich
        problem. Trzeba się cenić, bo jak się człowiek sam nie ceni, to jak
        inni mają to zrobić? Nie nastawiam się już, że schudnę do dawnej
        wagi, ale powoli mam nadzieję, że zrzucę sporo... Niektórym się to
        udało, dlaczego miałoby mi się nie udać :)
        Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim odchudzającym się :)
        • dudunia22 Re: Jestem gruba ;-(( 29.08.09, 11:38
          Owszem trzeba się akceptować tu macie rację.Akceptuje siebie nie
          powiem że w 100% ale w jakiś sposów akceptuje.ALe boli mmie to tak
          samo jak powiedziała ma.kinia że nie mogę się zmieścić w ciuchy w
          których kiedyś świetnie wyglądałam.Niby mój mąż mnie akceptuje ale
          czy nie mówi mi tego tylko po to bym się nie załamała?Bo napewno
          każdy mężczyzna chciałby się pochwalić swoją kobietą ale jak ma się
          mną chwalić skoro ja wyglądam jak wieloryb,no nie może mnie trochę
          rzuciło.Jestem optymistką ale i realistką i wiem że dobrze jest jak
          jest ale mogłoby być o wiele lepiej.Mi też waga odbija się na
          zdrowiu konkretnie obciąża mój kręgosłup.Zważyłam się wczoraj i 2
          kilo w dół mimo tego że nic nie ćwicze,może to psychika tak
          działa,może to myśl że chudnę mnie mobilizuje??Myśl
          pozytywnie,akceptuj siebie a będzie ok.
    • agateksg Re: Jestem gruba ;-(( 30.08.09, 08:51
      > wypisują mi cały czas hormony.Chciałabym schudnąć choć wiem że mam
      > za mało motywacji,wyglądam przerażająco jak to zmienić?Nie stać mnie
      > na drogie diety proszę o porady.Pozdrawiam

      Się na dietach nie znam, w dodatku jestem facetem a to wydaje się odrobinę insza fizjologia, ale mam też trochę doświadczenia w radykalnym odchudzaniu. To doświadczenie sprowadza się do prostego stwierdzenia: mniej jedz. Mi się wydawało pół życia, że nie jem dużo, a potem jak postanowiłem coś z tym zrobić i zacząłem liczyć np. kalorie to wyszło mi trochę inaczej. A potem zjechałem z kaloriami na poziom 700-1200kcal/dzień i wciągu pół roku ze 125kg na 80. Jedyne na co trzeba uważać to zbalansowanie odpowiednich skłądników, witamin itp. - w tym pomagają różne diety, ale można to robić samemu. Ćwiczenia nie są konieczne, ale jeśli zastosujesz tempo chudnięcia zbyt szybkie to będzie Ci sie tworzyła wisząca skóra co zbyt estetycznie nie wygląda - w tym pomagają właśnie ćwiczenia. Co do motywacji, to dla mnie zawsze największą jest jeśli widzę, że chudnę, dlatego takie dość radykalne obcięcie ilości kalorii - widzisz spadki wagi każdgo dnia. Pierwsze 2-3 tygodnie, chudłem na tych 700kcal po 7kg na tydzień, pod koniec przy 1000 po jakies 1.5kg. Po około 3ch tygodniach organizm przełącza się na niskie zapotrzebowanie energetyczne (nie chudłem przy 1200kcal) stąd i wolniejszy spadek wagi, ale też konieczność powolnego wychodzenia z diety
      To nie jest dieta dla każdego, bo wiele osób się źle na tak nisko kalorycznej czuje, ale poziom kalorii zawsze można dostosować, kosztem niestety tej motywacji :) Tyle moich doświadczeń - może się komuś przydadzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka