Dodaj do ulubionych

dziwna sprawa...

04.09.09, 18:09
Podam tylko wazniejsze rzeczy:

6.08 10.08 4.09 normy
RBC 4,46 4,66 4,67 4,6-6,2
HGB 13,8 14,5 14,4 14-18
WBC 10,2 8,8 5,6 4-10

ASPAT 158 48 34 do 35
ALAT 247 138 31 do 40
cholesterol 240 - 188 120-200
trójglicerydy 112 - 100 0-150
bilirubina 1,32 1,21 1,83 0,3-1,2
kreatynina 1,11 1,02 1,11 0,84-1,25
uric acid 6,09 - - 3,5-7,2
amylaza - - 49 20-90
crp - - 1 0-5
ob 24 - 10

W moczu 8-10 białych, a czerwonych św. i wyługowanych - mnóstwo. Ale zawsze
tak miał/choć czerwone dawały się policzyć/, a przyczyny nie udało się znaleźć.

Po pierwszych wynikach doc sprawdził szybko na usg wątrobę i powiedział, ze
jest zamazana, ale jeżeli to marskość, to powinno się dać ja odwrócić - ale
bezwzględna dieta. Na powtórnym usg kilka dni później wątroba wyszła
powiększona /do 15 cm, lekarz wykonujący nadanie stwierdził, że nie jest tak
źle, bo norma do 11 - M nie bardzo umial wytłumaczyć o co docowi chodziło/.
Aha, na pierwszej wizycie dostał antybiotyk na gardło /angina bodajże/ oraz
wit. B complex, essentiale forte 2x1 i jeszcze jakąś witaminę B cholernie
drogą. Nic więcej, by nie obciążać dodatkowo wątroby.
M schudł parę kilo, trzyma uparcie dietę, je jakieś 20 % tego, co kiedyś, ale
twierdzi, ze czuje się dobrze i tylko ma niewiele mniej siły. Przy 183 cm waży
88 kilo, w przeciagu miesiąca wchudł ok.6-8 kilo. Aha, w dzieciństwie
przechodził wzw b /chyba/ - dlatego też lekarz wykonujacy drugie usg uspokoił
go, że po takiej chorobie wątroba już zawsze bedzie nieco inna.

I tu moje pytanie - co za czort? Jakim cudem miał tak podwyższone wyniki?
Lekarz pierw wstępnie zdiagnozował zespół wątrobowo-nerczycowy, ale nefrolog
wykluczyła go. W przyszłym tygodniu do kontroli do lekarza prowadzącego i
nefrologa. Aha, nefrolog orzekła jedynie, że krew w moczu moze być z powodu
zapalenia miedniczek nerkowych, ale jak powiedziała u pewnej grupy pacjentów
zapalenie to jest nagminne i nie da sie tego leczyć, ot, taka uroda.
Co więc mogło spowodować takie wyniki?? Rozumiem, ze anemia miała swoje źródło
w krwiomoczu, wysokie wbc w zapaleniu gardła, ale skąd tak wysokie ggtp?
Może jeszze wyjaśnie zę aspat i alat zawsze był lekko podwyższony, ggtp takze
zawsze ponad 100, bilirubina także była powyzej norm, tak jak i LDL i
chol.całkowity. Jedynie kreatynina i amylaza trzymała sie łądnie w normie.
Dla mnie to dość zagadkowe. Aha, przed pierwszym badaniem miałam wrażenie, że
białka jego oczu są żółtawe.
Obserwuj wątek
    • cccykoria Re: dziwna sprawa... 04.09.09, 22:26
      Nie mam pojecia .Przy takich wynikach z moczu(krwiomocz)
      mialam robione usg brzucha pecherza ,rtg brzucha z
      zaznaczeniem pecherza ....Teraz nie pamietam co to
      bylo ,glupie i naprawde nie sluchaj ,ze to taka uroda...
      Jak marskosc moze sie "odwrocic?Moze na forum zapalenie
      watroby typu C(absolutnie nie mowie ze to jest to) dowiesz
      sie wiecej o watrobie ,moze cos podpowiedza ...Chyba
      przydalby sie CT ,lub MR ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka