Dodaj do ulubionych

Znowu antybiotyk......................

19.03.05, 11:16
Nie mineło 2 tygodnie a Amelka znowu na antybiotyku kiedy rano się obudziła
miała strasznie szczekający kaszel ,bardzo mnie to zaniepokojiło i zaraz
wezwałam lekarza zapalenie krtani,ale się nacieszyłam jej apetytem teraz
znowu nie będzie chciała jejść no i mocz strasznie śmierdział,ale badanie
jest ok poprostu za mało wypiła w nocy. Mamy porządnie napoić i mocz się
wypłucze, ale nie zmienia to faktu,że musi przez 10 dni brać Augumentin
narazie nie gorączkuje,więc mam nadzieje,że jak szybko infekcja przyszła tak
szybko sobie pójdzie.
Obserwuj wątek
    • madziulaw Re: Znowu antybiotyk...................... 19.03.05, 12:34
      Grazynko, to wirus. My go przechorowaliśmy w sierpniu. Zapalenie krtani właśnie.
      Niektórym atakuje bardziej gardło (vide Mikołaj) innym krtań (ja). Wirusy mają
      to do siebie, że organizm, który go przechrował jest silniejszy. I o to chodzi.
      Mniej będzie kiedyś chorowała.

      Buziaki.

      A antybiotyk - trzeba i już. Antybiotyk przecież leczy, a nie zabija do cholery.
      Jak można uniknąć to fajnie, a jak nie
      • mami7 Re: Znowu antybiotyk...................... 19.03.05, 19:08
        Madziulaw, znowu te wirusy? wink)))
        Zapalenie krtani ma zwykle podłoże bakteryjne, tym bardziej jeśli Amelka dostała Augmentin. Z tą przypadłością miałam wiele do czynienia.

        Szybkiego powrotu do zdrowia, dla jutrzejszej Jubilatki wink))
        I wygląda na to, że z imrezy nici crying

        POzdrawiam
        • madziulaw Re: Znowu antybiotyk...................... 19.03.05, 21:21
          Mami, nie wiem po co ta ironia, myślę, ze jej sobie mozna oszczędzić... Nie wiem
          o co Ci chodzi...
          Jeśli koniecznie żądasz ode mnie uścisleń w każdej wypowiedzi, to zamieszczam
          link, pod którym znajdziesz większość informacji na temat zapalenia krtani:

          u-oddechowy.republika.pl/choroby/zapaleniekrtani.html
          Małym dzieciom podaje się zwykle antybiotyk... lub lekarstwa wziewne...

          Grazynko, Amelko
          • mami7 Re: Znowu antybiotyk...................... 20.03.05, 16:58
            Niestety, Ty to odbierasz jako ironię. Ok, poprzestanę zatem na zwyczajowych
            wypowiedziach.
            Zwykłam sobie żartować, taki mam sposób na życie, żeby nie zwariowac, a problemy
            wtedy wydają się inne, chociaż nimi pozostają.
            Masz prawo tego nie rozumieć.
            Ok, poprzestanę zatem na zwyczajowych wypowiedziach.

            Nie zgadzam się z Twoją teorią, wirusów nie leczy się antybiotykami!!! Ja
            zapadałam często na zapalenia krtani i tchawicy, jako dziecko i dorosły. ZAWSZE
            miało to podloże bakteryjne i wtedy zawsze byłam leczona antybiotykiem.
            Jesli dopadł mnie wirus "leczenie" było obajawowe.
            Moje dziecko antybiotyk dostało raz z powodu zum i w trakcie bakteryjnego
            zapalenia płuc.
            Nie powiem jednak, że nigdy więcej nie chorował, ale nie był bez powodu leczony
            na zapas antybiotykiem. To żeby uściślić. Nie będe się więcej wdawać w dyskusje,
            na tematy związane z forum, lub nie, bo nie widze powodu do niepotrzebnych spięć.

            Pozdrawiam

            • grazka8 Re: Znowu antybiotyk...................... 20.03.05, 17:09
              Oj kobitki !takie duże i zarazem takie małe czy to ważne czy to wirus ,czy
              bakteria przecież wiecie że u naszych dzieci nawet katar jest grozny czasem
              jeżeli bakteria jest na tyle silna to zrobi swoje a jeżeli to wirus to też
              zrobi swoje.Mam ogromne zaufanie do swojego lekarza i wiem że dobrze zrobiła
              podawając jej antybiotyk.Ja się ciesze,że jest lepiej tylko apetytu dzisiaj
              brak,ale za to tort będzie wielki i impreza na całego
              • mami7 Re: Znowu antybiotyk...................... 20.03.05, 17:18
                Grazka, to była kontynuacja innej dyskusji wink
                Nie komentuję tego czy Amelka powinna dostać antybiotyk czy nie. Od decydowania
                sa lekarze. Zresztą z własnego doświadczenia wiem, że zapalenia leczy sie
                niestety antybiotykami, sama łykałam Augmentin.

                Ale będe się upierać, chcociaz postaram się nie wygłaszać tego więcej na łamach
                forum, że wirusów nie leczy się antybiotykimi. Jest jeden podstwowy powód: NIE
                działają na nie. Ot więc po co? jesli dany lek pomógł, to znaczy, że infekcja
                miała podłoże bakteryjne.

                I zazdroszczę Ci Grazka zaufania do lekarza, to ogromnie dużo.
                A apetyt wróci, jak nie teraz to za jakis czas. Patryk dopiero teraz, 3,5 roku,
                zaczyna jeśc jako tako, ale i tak czasami ma dni tragiczne. Wczoraj kawałek
                bułki, kawałek ryby, 2 kubki mleka wink

                Pozdrawiam i życzę rychłego powrotu do zdrówka

            • madziulaw Re: Znowu antybiotyk...................... 20.03.05, 18:41
              Przepraszam Cię Grazynko za te wtręty, ale Mami nie doczyta, nie przemyśli, a
              wydaje sądy.. Nie podoba mi się to. Dodam, że ja nie czuję się autorytetem
              medycznym, dlatego też dużo czytam, słucham lekarzy i staram się nie "podważać"
              wypowiedzi innych...
              "Nie zgadzam się z Twoją teorią, wirusów nie leczy się antybiotykami!!!"
              ----Iwona, a gdzie ja napisałam, ze wirusy leczy się antybiotykami??? Ani tutaj
              ani gdzie indziej...Każdy dzieciak wie, ze wirusów nie leczy się antybiotykami.....
              Jeśli uwaznie przestudiujesz poprzednią dyskusję, to zrozumiesz, że zupełnie co
              innego napisałam i o co innego mi chodziło. Uściślę jednak, powtórzę dla
              większej jasności-------w przypadku jakiejkolwiek infekcji -
              • mami7 Re: Znowu antybiotyk...................... 20.03.05, 18:57
                "Grazynko, to wirus. My go przechorowaliśmy w sierpniu. Zapalenie krtani właśnie.
                Niektórym atakuje bardziej gardło (vide Mikołaj) innym krtań (ja). Wirusy mają
                to do siebie, że organizm, który go przechrował jest silniejszy. I o to chodzi..."

                Pozwoliłam sobie zacytować Twoje słowa, Madziulaw. Ty powiedziłąs zatem, że to
                wirus, dla uściślenia.
                Idiotyczna dysusja i potoczyła się w bardzo niemiłym kierunku.
                Rozumiesz co to żart? Tak rozpoczęłam pierwszą moja wypowiedź, nawet moje
                wyjaśnienie Ci nie wystarcza.
                Teraz sie odrobinę zagalopowałaś jak dla mnie i nie tym, że masz odmienne
                zdanie, ale sposobem w jaki je przed momentem wyraziłaś.
                Dzięki Ci za Twoje spostrzeżenia na mój temat. Ja należę do osób, które nie
                oceniają innych, tym bardziej jeśli ich nie znają.
                • madziulaw Re: Znowu antybiotyk...................... 20.03.05, 21:57
                  Kochana Mami - ostatnie słowo.
                  To co napisałam nie jest oceną Twojej osoby, ale sposobu polemiki z innymi (ze
                  mną?), jaki OSTATNIO obrałaś. Niepotrzebne są czasmi te komentarze, które
                  sprawija przykrość, bo wydaje się, ze to kpina, szyderstwo, czy co? Ciężko mi
                  stwierdzić czy to żart, bo nie widzę twoich oczu, twoich gestów, twojej miny,
                  nie słysze twojego głosu.
                  Aby uniknąć podobnych sytuacji wystarczy przestać komentować, bądź podsumowywać
                  wypowiedzi innych. Jesli mas zinne zdanie po prostu to napisz, ale nie
                  komentuj... przynajmniej wtedy, kiedy ten komentarz może budzić wątpliwości, co
                  do intencji... Twórca wątku i tak wybierze z odpowiedzi radę/ podpowiedź, która
                  najbardziej mu pasuje---do niego w końcu piszemy.
                  Wielu rzeczy nie mozemy sobie dopowiedzieć, bo za duzoby pisać. Wszystko to
                  powoduje, ze nasze wypowiedzi są pełne niedopowiedzeń, ale taka juz cecha
                  komunikacji w internecie..
                  A propos "zagalopowania się" -
                  • mami7 Re: Znowu antybiotyk...................... 20.03.05, 23:07
                    Dziekuję Ci za wykład.
                    Nie mam w zwyczaju obrażać się, zwyczajnie nie podobają mi się Twoje insynuacje.

                    I to wszystko co miałam do "powiedzenia".
    • joan76 Re: Znowu antybiotyk...................... 19.03.05, 17:44
      Moje Słoneczko też na Augmentinie. Pięknie mu wchodzi tą załączoną strzykawką i
      chyba nawet jest smaczny. Za to marchewka, którą go dziś poczęstowałam chyba
      niesmaczna.
      Moje prawie 4-miesięczne dziecię jeszcze nie miało kaszlu ni kataru, dzięki
      Bogu. Zyczymy Amelce smacznego i niech szybko zdrowieje!!!
    • grazka8 Re: Znowu antybiotyk...................... 19.03.05, 21:15
      Nie dziękujemy wszystkim,ale chyba dobrze zrobiłam,że tak szybko zadzwoniłam po
      lekarza Amelka na szczęscie jest wesolutka pije grzecznie syropki,i je a
      imprezka odbedzie się normalnie czyli w poniedziałek."jeszcze raz nie
      dziękujemy" i całusy od Amelki, która pomaga na kolanach mi pisać"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka