po co robicie posiewy?

27.06.05, 11:52
czesc;
od ostatniej rozmowy z naszym nefrologiem nurtuje mnie to zagadnieniesmile
powiedzial, ze skoro wynik ogolny jest w porzadku, a poza tym nie ma zadnych
objawow innych, to nie trzeba robic posiewu, czyli praktyka z comiesiecznym
badaniem bakteriologiczynym jest na wyrost.
nie przekonal mnie do konca, chociaz jak wiemy, zeby mowic o zum-ie to musimy
miec dwa "zle" wyniki, a skoro ogolny jest dobry, to po co robic posiew??
co Wy na to?
    • edie28 Re: po co robicie posiewy? 27.06.05, 12:35
      Ja nie za każdym razem robię posiew, częściej jednak robię ogólny. Raz na 2
      miesiące robię posiew razem z ogólnym. Oczywiscie, że posiew jak jest ujemny to
      wiemy na 100%, że jest wszystko w porządku, jednak ogólne badanie moczu jest
      bardziej obrazowe i wydaje mi się, że jeżeli dziecko dobrze się czuje i nie ma
      żadnych objawów to wystarczy robić ogólny i raz na miesiąc czy 2 zrobić posiew.

      • ziuta74 Re: po co robicie posiewy? 27.06.05, 12:50
        posiewy robimy bo ta podstepna bakteriuria bezobjawowa sie czasem pojawia. w
        ogolnym sladu nie ma, a dopiero w posiewie wychodzi ze czasem cos sie zdarza
        • joln Re: po co robicie posiewy? 28.06.05, 10:52
          ziuta, a czy leczycie ta bakteriurie nawet jesli ogolny jest ok i Twoje dziecko
          ma sie super dobrze?
          u nas 2 miesiace temu byl przypadek z pseudomonasem, 10 do 4, ogolny ok, ale
          Iga miala temp i lekarz zadecydowal polozenie do szpitala, na szczecie w
          cewnikowanym moczu bylo jalowo i nie brala zadnych antybiotykow, a temperatura
          byla z innego powodu niz zum
    • mami7 Re: po co robicie posiewy? 27.06.05, 13:45
      Cóż my robimy posiew standardowo co 2 miesiące. Albo jeśli coś się dzieje, jakas gorączka, czy choroba, to wtedy lecimy posiew i ogólne łącznie.
      Inna sprawa, że nefrolog pozwolił już nam robić posiew nawet co jakies 3 misiące teraz. Oczywiście przy prawidłowym moczu ogólnym.
      Acha mocz ogolny robimy raz w miesiącu.
Pełna wersja