grazka8
19.09.05, 09:07
Od dzisiaj tylko dobre wieści.Już mi nie jest smutno ,bo nie chce być dłużej
smutna.Mieszkanko wypieszczone,dzieci radosne (polecam na depresję przewrócić
mieszkanie ) co prawda sterta prasowanka,ale to akurat uwielbiam robić.Amelka
jak narazie śpi -jeszcze ,grzecznie o godz 19.30 melduje ,ze jest śpiąca i
potem spi do 10 rana.Jest bardzo pogodna ,wczoraj byłysmy na spacerku ,na
dreny zakładamy takie specjalne wkłady ,nie woreczki .Narazie nie mogę Wam
napisać ,że nie may refluxu,ale mam nadzieję ,że wkrótce tak własnie
napisze,jeszcze nie wiem kiedy mamy kontrolne USG ,powiedzą nam przy
ściągnięcu reszty szwów,ale mam nadzieję ,że najpierw zagoi się rana na
brzuszku.Jedyny problem jak narazie to brak apetytu,ale mam nadzieję ,że
szybko minie.Za dwa lata jeszcze plastyka pecherza,narazie sika sisią,ale
sprawia jej to ogromny wysiłek.Za każdym razem kiedy robi siku mówi ,ze
zrobiła kupkę,ale to dlatego ,że to nie lada wyczynek dla niej.I co śmieszne
nie mam jeszcze wypisu ze szpitala ,bo na piątek go nie wypisali,ale odbierze
nam go siostra i wiecie czego mi szkoda tych upalnych dni,tak ładnie było
ciepło,a teraz zimnica.Wszystkim zyczymy tylko pozytywnych ,wesołych
mysli.Grażyna z córkami.