22.09.05, 08:14
Czy któras z mam a może tatusiów wie coś na temat urosepsy??? Moja Laura od
soboty jest w szpitali. e coliw moczu i we krwi. Co dalej? Co to dokladnie
jest? Dlaczego? Czy można całkowicie wyleczyć? Leczenie jak długie? Gdzie
skierować swoje kroki po zwalczeniu bakterii? Co zrobić, żeby nawrotów nie
było? Dziekuję za zainteresowanie.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • grazka8 Re: Urosepsa 22.09.05, 09:04
      Mamo Laury !Dobrze,że Twoje dziecko jest w szpitalu Może to doprowadzić do
      poważnych komplikacji, np. do trwałego uszkodzenia nerek. Bardzo niebezpieczne
      jest też zakażenie całego organizmu bakteriami, które początkowo znajdowały się
      w układzie moczowym (to tzw. urosepsa). Jest paskudna i tyle .Były kiedyś 2
      dziewczyny z takim przypdakiem,ale zniknęły na szczęście wszystko się dobrze
      skończyło i u Was tez tak będzie zobaczysz.Kiedy za poźno dziecko dotrze do
      szpitala skutki mogą ,być straszne.
    • katarzyna.br Re: Urosepsa 22.09.05, 09:21
      Z tego co czytałam wynika, ze to poważna choroba. Leczenie powinno być podjęte
      jak najszybciej. Mam nadzieję że Twoja córeczka szybko wróci zdrowia. A jak Ona
      się czuje, czy jest jakaś poprawa. Co mówią lekarze?

      Trzymajcie się dzielnie. Niech Laura szybko wraca do zdrowia.
      Pozdrawiam
    • odp Re: Urosepsa 22.09.05, 10:18
      tak jak pisalem urosepsa czyli uogolnione zakazenie pochodzace z drog moczowych.
      urosepsa nie jest choroba a objawem. nastepuje tu tzw. zalamanie naturalnej
      bariery ochronnej i przejscie bakterii z ukl. moczowego do ukladu krwionosnego.
      razem z krwiobiegiem rozprzestrzenienie sie po calym organizmie.
      typowo wystepuje tu e.coli, klebsiella lub enterococcus lub inne wywolujace w
      danym przypadku zakazenie. o urosepsie mowimy jesli bakterie wykryte w moczu i
      we krwi sa takie same.
      leczenie polega na podaniu odpowiedniego antybiotyku wg.antybiogramu!!!.
      po wyleczeniu zakazenia uogolnionego nalezy byc pod scisla kontrola lekarza.
      jak juz ktos wczesniej napisal moga byc powiklania nerkowe, lub inne zwiazane z
      penetracja bakterii. na pewno wazny jest wypis ze szpitala z dokladnym wynikiem
      posiewu(lacznie z antybiogtramem i ewentualnie mechanizmami opornosci).
      urosepse mozna wyleczyc calkowicie i to sie robi. nie mam mozliwosci wypisania
      pacjenta ze szpitala z niezaleczona urosepsa.
      dlugosc leczenia zalezy od wielu czynnikow takich jak masywnosc zakazenia,
      opornosc szczepu, przyczyny przerwania naturalnej bariery ochronnej i powstania
      urosepsy, wrazliwosci osobniczej.
      w trakcie wypisu dostaniesz dokladne instrukcje do jakiego lekarza sie
      udac(mysle ze bedzie to najprawdopodobniej nefrolog).
      zapobieganie urosepsie jest to zapobieganie w pierwszym rzedzie zakazeniom ukl.
      moczowego.
    • mama1laury Re: Urosepsa 22.09.05, 21:35
      Dziekuję Wam za odpowiedzi. Własnie przyszłam ze szpitala na chwilę wiec
      zajrzałam. Laura goraczki juz nie ma, nie wymiotuje juz. Najgorsze jest to, ze
      nic biedactwo nie je. Codziennie dostaje kroplówke. Waga z dnia na dzień spada.
      Lekarka powiedziała, że za kilka dni bedzie lepiej jadła. Mam taka nadzieję.
      Dzisiaj zjadła 200 ml mleka i pół słoiczka zupki. Wciskam w nia na siłe bo
      inaczej nie chce. Jest cała pokłuta. Nie mogą pielegniarki wbić się w żyłę. Ma
      pokłute rączki, nadgarstki, stópki, zgiecie lokci. Dostaje antybiotyki dożylnie
      począwszy od 6 rano, potem 8.00, 12.00, 16.00, 18.00, 22.00, 24.00, 2.00.
      Strasznie przy tym płacze. Tak boi sie tych białych fartuchów... Jeszcze raz
      dziekuje za informacje. Pozdrawiam i uciekam do Laury do szpitala.
      • ziuta74 Re: Urosepsa 22.09.05, 21:44
        trzymaj sie dzielnie
      • mami7 Re: Urosepsa 22.09.05, 22:08
        Całą ta traumą szpitalną się nie przejmuj (wiem łatwo sie mówi), każdy chory dzieciak tak ma. Skoro Mała wraca do zdrowia to najwazniejsze.
        Mój synek po niemalże tygodniowej gorączce, właściwie nic nie jadł, nie chciał tez pić, właściwei tylko spał. Po 3 dniach jakos zaczął dochodzić do siebie, a apetyt...Później, dużo później wink
        Nie przejmuj sie jesli dziecku wyjdzie potem jakis stan anemiczny...Niestety tak bywa. Najważniejsze teraz, żeby córeczka doszła do siebie.
        Może nie doczytałam, ale skąd jesteście? Wtedy łatwiej będzie mysleć o nefrologu wink
    • mama1laury Re: Urosepsa 22.09.05, 21:58
      Odp pisze że potrzebny bedzie mojej małej lekarz nefrolog. Moze któraś z Was
      poleci mi kogoś? Moze macie jakiegoś sp[rawdzonego dobrego lekarza. Bardzo chcę
      aby moja 6-miesięczna Laura szybko wróciła do zdrowia. Pozdrawiam.

      www.laura.bobasy.pl
      • grazka8 Re: Urosepsa 22.09.05, 22:06
        Dużo zdrówka dla Laury a Ty się trzymaj.Wszystko będzie dobrze.
        • aagulek do mami7 23.09.05, 10:13
          na stronce Laury jest wpis, że lubelskie
    • maczkama Re: Urosepsa 24.09.05, 23:08
      Witaj
      Moja Małgosia miała urosepsę w wieku 4 mcy. Zakażenie wywołane bakterią coli.
      Minęło 13mcy, zakażenie się nie powtóżyło. Cały czas jest na furaginie. Nie ma
      żadnego uszkodzenia nerek. Robimy co miesiąc badanie moczu, czasami częściej.
      W szpitalu byliśmy w sumie 3 tyg, tydzień dłużej bo miała biegunkę. Miała
      skojarzoną antybioterapię, amikin i jeszcze coś, nie pamiętam.
      Jesteśmy pod opieką dr Rutki. Mała nie miała zrobionej cystografi. Niedługo
      będziemy odstawiać furagin, cały czas kontrolując mocz. Jeśli nie będzie
      bakterii w moczu obejdzie się bez cystodrafii.
    • zoe26 Re: Urosepsa 28.09.05, 09:57
      mój Michałek przechodził Urosepsę w wieku 1 miesią a skończył jak miał 2mies.
      Byliśmy w szpitalu. Ogromna ilośc bakterii, gorączka , opdwodnienie.
      Dostawalismy Fortum, Amikin i zinacef. Dopiero po Fortum przeszło. Teraz Misiek
      ma rok i 2 mies. i wciaz jesteśmy pod kontrolą nefrologa. Niestety ani jeden
      posiew moczu nie był od tego czasu jałowy. Nie wiem jaki lek moge podać żeby to
      przeszło. Ciągle furagin albo baktrim albo nolicin. Teraz od wczoraj mamy 39,5
      temp. ale ogólne badanie moczu jest w porządku a jutro oddam na posiew bo nie
      mogę z temp. Mamy zasterzyki ale czy to coś da? Już sama czasem nie wiem co
      robić. Do tej pory młody jest zastrzepiony tylko na żółtaczke bo nefrolog na
      inne szczepienia nie wyraża zgody.
    • odp Re: Urosepsa 05.10.05, 16:03
      i jak laura?
      • odp Re: Urosepsa 05.10.05, 16:05
        co bylo przyczyna?
        • mama1laury Re: Urosepsa 05.10.05, 18:30
          Witam wszystkich. Laura jest już w domu od prawie tygodnia. Wszystko jest
          dobrze. Jutro niesiemy mocz na posiew i do analizy. Przykmyje furagin. Co było
          przyczyna jeszcze nie wiemy. Za 3 tygodnie mamy miec cystografię. Dopiero wtedy
          bedzie wszystko jasne. Lekarz robiacy USG powiedział jednak, ze z jego
          doświadczenia wyglada to na reflux moczowy. Pozdrawiam.
          • katarzyna.br Re: Urosepsa 06.10.05, 09:59
            Cieszę się że wszystko zakończyło się szczęślwie. A jeżeli cystografia wykaże
            reflux, no cóż jesteś już we właściwym miejscu.

            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka