mir77
05.10.05, 11:06
Witam,
Mam ogromną prośbę. Proszę o wyjaśnienie i pomoc w interpretacji oraz o jakieś
wskazówki co mnie czeka w przyszłości, czym to grozi i jak bardzo mama się
martwić odnośnie wyników mojej córeczki - obecnie 5,5 miesięcy.
Mój mały skarb był już dwa razy w szpitalu na coli, pierwszy oczywiście
standardowe leczenie 10 dni antybiotykiem, drugi - po kilku dniach coli
znikneła bez antybiotyku, może była zanieczyszczona próbka może złe
laboratorium, niewiem, nie wnikam. Bo i tak moja głowa jest już od tego
wszystkiego obolała. Sama już wopędziłam się w inną chorobe przez to wszystko.
Ale to nie ważne. Okolice sromu najcześciej ma zaczerwienione. Byłysmy na
cystografii - wynik:
wykaząła obecność wstecznych odpływów pęcherzowo-moczowodowych, czynne i
bierne II st. Zarysypęcherza i cewki moczowej prawidłowe. Po mikcji nie
stwierdza się zalegania moczu cieniującego.
Konsultacja urologiczna:
Obraz cystografii mikcyjnej obustronny odpływ wsteczny pęcherzowo-moczowodowy
II st. Zwraca uwagę duża szyja i zaleganie moczu. Proponuję stałe leczenie
p/zapalne oraz badanie urodynamiczne.
Oprócz tego z próbki moczu w trakcie cystografii - 10/3/ml Proteus mirabilis.
Leczenie: Furagin, Bactrim.
O co w tym wszystkim chodzi, bo nie zdołam przeczytać całego forum niestety.
Najpierw napisali że moc znie zalega, potem że zalega. Co to za duża szyja?
Jak Wy doświadczeni rodzice (czyli najmądrzejsi medycy) rokujecie nasza
przyszłość?
Jakoś ciężko mi, gdy sobie pomyślę, że będziemy cały czas na furaginie (sama
ją kiedyś brałam, bo sama miałam zawsze infekcje pęcherza i ginekologiczne,
właściwie nieleczone, a tylko wypisywali mi zawsze recepty). Obawiam się, że
łatwo bedzie III st. a ja nie mogę nic zrobić. Tylko obserwować.
Czy są jakieś leki inne, np. za granica, które byłyby np. lepsze? Niewiem co
robić. A u lekarzy to sami Wiecie jak jest.
Proszę o wszelkie rady i porady.
Pozdrawiam.
MIR