Rekord - oczekiwanie na mocz

20.02.06, 09:05
Dziewczyni i chłopaki,
jaki jest Wasz rekord oczekiwania az Wasza pociecha raczy zrobic siku
(oczywiście na zawołanie) wink
ja dzisiaj jestem po 1.5 godzinie oczekiwania, Stacho zsikał się dopiero jak
dię na nas wkurzył, bo nie pozwoliliśmy mu brykac.
Ja "obsługiwalam" pitola a mąż zabawiał synka.
Całej trójce skończyła się cierpliwośc po 1.5 godzinie.

Ha, pewnie, powiecie, co to jest 1.5 godziny, ja czekałam/em dłużej.

Więc, rzucam rękawicę wink
    • anula_w Re: Rekord - oczekiwanie na mocz 20.02.06, 10:33
      U nas normą jest oczekiwanie na ssikanie 3-3,5 godziny.
      Strasznie nie lubię tych dni w miesiącu, kiedy muszę polować na siuśki.

      • mami7 Re: Rekord - oczekiwanie na mocz 20.02.06, 12:47
        5 godzin bez skutku. Po czym założona pielucha, od razu zmoczona wink
        Na szcęscie było to tak dawno wink)))))
    • renata28 Re: Rekord - oczekiwanie na mocz 20.02.06, 12:50
      U nas dzisiaj dwie godziny.
      • agatkar1 Re: Rekord - oczekiwanie na mocz 20.02.06, 15:06
        Jejku, kiedyś były wielkie problemy z pobieraniem moczu...
        pamiętam raz czekałyśmy na mocz ok. 3 godziny.
        Kto?
        moja mama natrzymująca Jagodę,
        moja siostra - zajmująca czymś Jagodę, podająca herbatkę itp..
        mój tato - przelewający wodę z miski do miski
        ja - siedząca z kubeczkiem i czekająca na mocz

        komedia istna.
        kiedyś Jagoda będąc natrzymywana już przez długi czas zasnęła w takowej
        pozycji...

        smile

        pocieszę Was
        odkąd zaczęła sikać na nocnik jest dużo lepiej
        teraz ma 3 lata i wieczorem zawsze ją ładnie poproszę, żeby nasiusiała do
        kubeczka rano i tak jest, podmywam ją i ona siusia na zawołanie z samego rana
        prosto do kubeczka...
    • dorkapoz Re: Rekord - oczekiwanie na mocz 20.02.06, 15:58
      ja jestem własnie na świeżo. Nareszcie jest normalnie. Ala nasikała ładnie
      wprost do kubeczka a kubeczek stał sobie w bidecie. Umiała nawet wstrzymać
      siuśki, kiedy kubeczek się przesunął i patrzyła czy trafia do kubeczka.

      ALE ala MA JUŻ 3 LATKA.
      • magdalena.podlaska Re: Rekord - oczekiwanie na mocz 20.02.06, 22:25
        Nasz rekord to ponad 3 godziny łapania do kubeczka - bez skutku. Założyłam więc
        woreczek i za chwilkę Ninka nasikała tak dużo, że wszystko z kubeczka
        wyleciało...wink
        I od tamtego czasu - teraz rzucam kolejną rękawicę: ZAWSZE ŁAPIEMY DO KUBECZKA
        I ZAWSZE MAMY JAŁOWY WYNIKwink)
        • magdalena.podlaska Re: Rekord - oczekiwanie na mocz 26.02.06, 00:07
          miało być DO WORECZKAwink))
    • olczam Re: Rekord - oczekiwanie na mocz 21.02.06, 21:36
      Wydawało mi się, ze nasze 40min. to długo.... :o)
      Widzę, ze Oleńka do rekordzistów nie należy. A ostani mocz łapaliśmy góra
      5min. no i udało się jednocześnie do pojemniczka i na płytkę. Ale przyznam się,
      że kazdorazowo akcja "łapiemy siuśki" przyprawia mnie o kołatanie serca :-0
      Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja