jo-sister
07.03.06, 00:58
Natalka ma refluks II stopnia. Tydzień temu zauważyłam u niej podwyższoną
gorączkę:37-37,4, dyskomfort przy siusianiu, czasami biegała do toalety
czesto, czasami normalnie.Badanie ogólne moczu wygladało tak:
-mocz mętny,
-leukocyty:25-30
-erytrocyty świże:10-15
-b.liczne bakterie
-nieliczny śluz
-pH 6,5
-SG 1020
Byłam przekonana, że to zum. Posiew wykonałam w dwóch różnych labo
i "drobnoustrojów nie wychodowano"!!!.
Powórzyłam mocz ogólny na drugi dzień, i tu nagła zmiana: leukocytów już
tylko 8-10, mocz klarowny, erytrocytów brak, bakterie nieliczne, PH 5,5.
Czy spotkałyście się kiedyś z taką sytuacją? Co to oznacza? Jest zum? Jeśli
tak, to co jest jego przyczyną skoro nie stwierdzono bakterii???? Jak mam tej
przyczyny szukać?? (Natalka nie ma zaczerwienionej cipki ani upławów)Co
robić, żeby uniknąć takiej sytuacji na przyszłość?? Czy branie 2 x 1 tabl.
furaginu moze tak obniżyć leukocyty w ciagu 1-ego dnia?