25.12.06, 23:25
syn 6.5 miesiaca od od pewnego czasu bardzo sie prezyl i plakal myslalam ze
to problemy z brzuszkiem ale przy zmienianiu pieluchy zauwazylam ze on sie
tak prezy i placze zeby sie wysikac!!
odrazu polecialam zrobic badanie moczu
wyszlo 60-80wpw -leukocytow
i nieliczne bakterie
dostal antybiotyk zinnat i furagin
(dodam ze nie dostal skierowania na posiew)
w piatek powtorzylam badanie moczu i bylo juz wszytsko w normie leukocyty 3-4
wpw.
ale dalej mialam podawac zinnat i furagin tak tez robilam jednakze w iedziele
(wigilijna:/) rano maly zaczal bardzo kaslac kaszlem mokrym odrywajacym
zadzwonilam po lekarza osluchala i mowi ze zapalenie pluc
kazala odstawic dotychczsowe leki i dala zinacef w zastrzykach przez 5 dni po
2 zastrzyki + antybiotyk klacid i jakies leki wykrztusne
zastrzykow wzial juz 3 a ja nie widze zadnej poprawysad
maly nie goraczkuje ale bardzo kaszle
i teraz sie zastanawiam co z tym zapaleniem ukladu moczowego??ktore bylo
leczone furaginem i zinatem przez 3 dni czy t nie za krotko?? czy teraz ten
znacef tez bedzie jakos dzialal na ten uklad? a czy nie powinnam dawac dalej
furaginu?
Obserwuj wątek
    • aagulek Re: co robic? 26.12.06, 01:52
      witam, w antybiotykach dobra nie jestem, ale zakladam ze jak cos bylo to i tak
      zinacef wytepi, przy braniu antybiotyku furagine odstawiamy. To ze nie
      przepisuja posiewu to niestety fakt, ale wtedy oddawaj prywatnie, chocby z raz
      by sprawdzic, dostaniesz antybiogram i nie bedzie strzelania w ciemno czy
      antybiotyk ten czy inny; jak sie powtorzy to powinniscie sie zglosic do
      nefrologa; ja przy antybiotyku podaje lacidofil. Na pewno badanie trzeba
      powtorzyc po zakonczeniu brania antybiotyku, tu zdania sa podzielone ja robie
      po 3 dniach albo 7, zalezy jak mam mozliwosc zawiezc mocz do badania.
      Pozdrawiam swiatecznie, Agnieszka
    • goosiaa3 Re: co robic? 26.12.06, 08:27
      dzieki wielkie za odp napewno powtorze badanie moczu po odstawieniu lekow.
    • edit.w Re: co robic? 26.12.06, 12:18
      kiedy mój synek miał zapalenie płuc (miał wtedy 5 tygodni) też najpierw dostał
      zinad w zawiesinie a później skierowano nas do szpitala z powodu braku poprawy
      i tam odstawiono zawiesinę i dostawał zinacef dożylnie. Dowiedziałam się wtedy,
      że to jest ten sam antybiotyk tylko inną nazwę nosi jak jest w zawiesinie a
      inna w zastrzykach taże nie martw się zinacef też będzie działał na układ
      moczowy (zresztą przy którymś z kolei ZUMie Kamil też dostawał zinacef w
      zastrzykach). Musisz uzbroić się w cierpliwość bo leczenie zapalenia płuc też
      trochę trwa. My byliśmy w szpitalu przez dwanaście dni. Oczywiście jeśli nie
      będziesz widziała żadnej poprawy to może warto będzie się skonsultować z
      lekarzem bo być może będzie niezbędne leczenie dożylne w szpitalu (czego
      oczywiście Wam nie życzę). Trzymajcie się ciepło i życzę szybkiego powrotu do
      zdrowia.
      • goosiaa3 Re: co robic? 26.12.06, 15:00
        bardzo sie martwie bo praktycznie wzial juz polowe zastrzykow a zadnej poprawy
        nie masad
        • edit.w Re: co robic? 27.12.06, 10:30
          Jak się dziś czujecie? Jeśli nie ma poprawy to może jednak warto iść do
          lekarza? Ja pamiętam jak pani doktor powiedziała mi jak Kamil miał zapalenie
          płuc, że można jeszcze próbować leczenia w domu, ale jest to ryzyko bo jak mały
          dostanie napadowego kaszlu to mogę sobie nie poradzić. Oczywiście w takiej
          sytuacji od razu zdecydowałam się na szpital. Plusem jest też to że dziecko ma
          założony welfron i nie trzeba go tyle razy kłuć, no i ma robione inhalacje itp.
          Wracajcie szybko do zdrowia pozdrawiam Edit
    • anusia_29 Zinnat, Zinacef 27.12.06, 11:57
      Zinnat i zinacef to ten sam lek, mają w składzie cefuroksym. Tak jak panadol,
      paracetamol, apap, acenol mają w składzie paracetamol.

      O podawanie furaginu zapytaj lekarza. Nam na czas podawania antybiotyku kazali
      odstawiać. Podawałam po zakończeniu kuracji.
      • mami7 Re: Zinnat, Zinacef 27.12.06, 12:16
        Antybiotyk mozna zmienić w trakcie leczenia.
        Furaginą sie nie przejmuj i tak dziwię sie, ze mialas ją podawac jednocześnie.
        Co do posiewu. W tej konkretnej sytuacji widac było, ze dziecko ma zum. Były
        objawy i zły juz wynik moczu ogólnego. Posiew trzeba bylo jednak zrobić przed
        podaniem antybiotyku, zeby mieć pewnośc co do słuszności zastosawania danych leków.

        W takiej sytuacji ja pokazłabym koniecznie dziecko lekarzowi.
        • goosiaa3 Re: Zinnat, Zinacef 27.12.06, 18:23
          nastepna wizyta lekarki w piatek, teraz mamy dalej brac zastrzyki do paitku
          wlacznie ale ja nie widze poprawy a wzial juz 7 sad( kaszle jak kaszlam a w nocy
          myslalam ze mi dziecko pluca wyplujesad(
          pielegniarka od zastrzykow- nasza cioca zreszta mowi ze jak sie kazel odrywa to
          dobrze i ze jest w takim razie poprawa ale chyba powinno byc juz widc jakas
          poprawe zmniejszona czestotliwosc kaszleni?? nie wiem sama co robic..
          • magdalena.podlaska Re: Zinnat, Zinacef 27.12.06, 23:55
            Często nawet po ustąpieniu stanu zapalnego kaszel utrzymuje się jeszcze przez
            długi czas (podrażnione są błony śluzowe). Pytanie: czy dziecko dostaje coś
            rozrzedzającego wydzielinę i czy je oklepujesz? Pamiętaj, żeby nie dawać
            synkowi leków wykrztuśnych na noc.
            • goosiaa3 Re: Zinnat, Zinacef 28.12.06, 09:58
              oprocz antybiotykow dostaje deflegmin i przez pierwsze 3 dni bral
              aminofiline(nie wiem czy dobrze nazwe napisalam)
              oklepywany jest baaaardzo czesto
              a deflegmin ostatni raz dostaje kolo 14 wiec nie na noc,
              dzisiaj w nocy troche lepiej byl tylko jeden napad kaszlu
              jutro wizyta lekarza wiec zobaczymy
              • edit.w Re: Zinnat, Zinacef 28.12.06, 19:19
                no to chyba powolutku wracacie do zdrowia. My dziś wylądowaliśmy u lekarza bo
                mały ma zainfekowaną krtań. Jak nie jedno to drugie. Poza tym dzwoniła moja
                kuzynka (w święta spotkaliśmy się wszyscy razem) że jej córka ma ospę więc
                pozostaje mi tylko czekać dwa tygodnie aż obsypie moje dzieciaki a ja z Kamilem
                mam akurat w tym czasie pierwszą wizyte u urologa na którą czekam dwa tygodnie.
                Ciekawe co będzie. Trzymajcie się zdrowo i nie poddawajcie się chorobie, napisz
                co powie lekarz po jutrzejszej wizycie
                Edyta
                • goosiaa3 po kontroli.. 29.12.06, 12:18
                  byla dzisiaj kontrola po tych wszystkich paskudnych antybiotykach, po klacidzie, po zinnacie i po tych cholernych zastrzykach zinacef.
                  dzisiaj sie dowiedzialam ze moje dziecko nadal chore!!!!
                  ma zapalenie oskrzeli i pluc i poczatki astmysad((
                  dostal zastrzyk rozkurczowy na oskrzela i wieczorem mamy powtorzyc i jakies nowe leki..
                  do wieczora musi byc mala poprawa chociaz bo leki silne, jesli nie bedzie mamy juz skierowanie do szpitalasad(((
                  a tak chcialam zeby nas ominelo
                  jestem zalamana powiedziala ze po leczeniu trzeba bedzie dawac malemu wziewne strydy zeby nie bylo powaznych zmian na przyszlosc w
                  pluckach.
                  maly schudl.. wazyl juz 8500 wazy niecale 8200
                  nie chce jesc, dobreze ze pije.. od antybiotykow pojawily sie straszne plesniawy dostalismy nystatyne do smarowania.
                  juz jestem u kresu wytrzymalosci
                  • edit.w Re: po kontroli.. 29.12.06, 14:41
                    nie poddawaj sie. Ja też mam dziś doła ale przecież kiedyś musi być lepiej. W
                    końcu po to są lekarze i lekarstwa Żeby móc wyleczyć dzieciaki.Nie bój się tak
                    bardzo tego szpitala. Powiem Ci, że ja też nie chciałam tam iść z moim małym,
                    ale jak trzeba to trzeba. I w szpitalu po podaniu leków dożylnie naprawdę
                    zaczęło się poprawiać (a w domu nie było żadnej poprawy). No i jest
                    ten "komfort" , że zawsze jest na miejscu lekarz o każdej porze. Wiem jak to
                    jest jak mały kaszle, nie chce jeść a mój w dodatku co zjadł to zwymiotował, a
                    w szpitalu miał przynajmniej kroplówkę i wiedziałam że się nie odwodni.
                    Trzymajcie się. Na pewno będzie lepiej
                    Edit
                    • mami7 Re: po kontroli.. 29.12.06, 19:53
                      Jestem pełna "podziwu" dla tego pediatry.
                      Zmień lekarza.

                  • edit.w Re: po kontroli.. 31.12.06, 17:35
                    co u Was słychać? U Kamila niestety zapalenie krtani zamieniło się w zapalenie
                    płuc (coś chyba wiesz na ten temat no nie?) jeśli jutro nie będzie żadnej
                    poprawy to idziemy do szpitala. Także w tym momencie na Nowy Rok Zyczę tylko
                    dużo zdrowia wszystkim.
                    • goosiaa3 jest lepiej!!!! 31.12.06, 20:17
                      a wiec wezwalismy nasza pediatre na kontrole i osluchala i .... milosz nie ma
                      zapalenia pluc!!!!!
                      mowi ze tamta kobita co powiedziala ze ma astme to jakas jest chyba nie tego..
                      mowi ze fakt jest schodzacy katar i trzeba dokonczyc antybiotyki ale juz ma
                      sie ku zdrowiu i widzi znaczna poprawesmile)))
                      jesuuu jak sie ciesze!!!!
                      a i mamy przez miesiac wziewny budesonid mite ale najwazniejsze ze jest
                      znaczna poprawasmile)

                      radze Ci kuruj dzieciaczka w domu ile mozesz bo w szpitalu strasznie duzo wirusow...ja sie bronilam rekami i nogami i sie strasznie cieszesmile)
                      napisz co u Was!
                      pozdrawiamy i zyczymy zdrowia
                      • edit.w Re: jest lepiej!!!! 01.01.07, 12:20
                        bardzo sie ciesze, że jest znaczna poprawa. Teraz może być już tylko lepiej. A
                        u nas też nie najgorzej. Mały jest po trzech zastrzykach zinacefu i naprawdę
                        dziś widzę kolosalną różnicę. Co prawda dużo kaszle ale to w końcu zapalenie
                        płuc i nie przechodzi ot tak z dnia na dzień, ale wczoraj to on tylko leżał mi
                        na rękach przyklejony do mnie i na nic nie miał siły ani sie nie uśmiechał,
                        oczy czerwone podkrążone i jak sobie przypomne panią doktor ze szpitala która
                        tak na niego patrzyła naprawde z wielką troską i mówiła że jest naprawdę bardzo
                        chory.............
                        Dziś za to już łobuzuje, śmieje się i jest po prostu żywym dzieckiem. Do
                        szpitala na pewno nie jedziemy!
                        Jutro do kontroli do naszej pani pediatry i na pewno będzie dobrze.
                        Jak pierwszy raz przeczytałam twój "list" o tym, że Miłosz jest chory na
                        zapalenie płuc to bardzo ci współczułam i tak się cieszyłam, że mój na te
                        święta jest zdrowy. A tu proszę mało nam sylwestra nie zafundował w szpitalu.
                        Wracajcie szybko do pełni sił i trzymajcie się cieplutko. Za nas też trzymajcie
                        bo oprócz obecnej choroby to bardezo boję się jeszcze naszej pierwszej wizyty u
                        urologa a mamy ją 16 stycznia.
                        Pa. Edit
                        • edit.w U nas też lepiej 02.01.07, 15:30
                          Dziś byłam z dziećmi u naszej pani pediatry. Starsza ma katar i zapuchnięte
                          oczy ale na szczęście osłuchowo jest czysta, wystarczą kropelki. Kamil
                          natomiast też już znacznie lepiej, płuca sąjuż prawie czyste walczymy teraz z
                          oskrzelami. Niestety do niedzieli musi dostawać zastrzyki no ale trudno o
                          anybiotyku doustnie nie ma comówić bo wszystko wypluwa, nawet syropy wykrztuśne
                          także teraz ma tylko inhalacje i zastrzyki
                          No to pozdrowionka Pa
                          Edit
                          • goosiaa3 Re: U nas też lepiej 02.01.07, 18:08
                            najwazniejsze ze lepiej, zapalenie pluc nie przechodzi z dnia na dzien niestety trzeba troche czekac .. wiem ze zastrzyki przykra sprawa ale omijaja zoladek. moj mial 10 i az mi sie serce krajalo jak musialam dupke rozebrac do zaszczora ale bylo minelo i bedzie oksmile) i u Was tez!! dam Ci moj nr gg napisz czasem jak dzieicsmile) 2954075
                            pozdr gosia
                            _________________

                            Miłosz 3.06.2006
                            • edit.w Re: U nas też lepiej 02.01.07, 18:32
                              mój ma przewidziane 14 zastrzyków, ale to nie jego pierwszy raz (ani nie
                              pierwsze zapalenie płuc, które leczył w szpitalu, ani nie pierwsze zastrzyki
                              zinacefu które już dostawał na ZUM) szkoda mi go.
                              A wiesz jaki prezent dostanie na pierwszy roczek? (to już za miesiąc) INHALATOR!
                              Straszne!!!!!!!!!! No ale cóż to jest w jego przypadku potrzebne a zabawkami
                              podzieli się z nim siostra - zresztą on też będzie jej pożyczał inhalator.
                              Dzięki za twój numer. Jak tylko zainstaluje GG to napisze. Pa
                              Edit

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka