julamimi
30.10.07, 12:59
i znow potrzebuję Waszej wiedzy...
od ponad roku, od operacji Julki wszystko z jej nerkami bylo ok.
Badania moczu robione okresowo wychodzily w normie, mamy juz
odstawiony furagin.
Od jakiegos czasu, raz na pare tygodni, Julka nagle ni stad ni zowad
zaczyna sie skarzyc, ze boli ją sisia. Taki nagly bol, ktory
wlasciwie od razu mija.
No i odebrany dzis wynik badania ogolnego moczu:
ph 6, cw 1020, bialko slad, leuko 3-5wpw, erytrocyty czesciowo
wylugowane 3-5wpw (norma 0-3), erytrocyty swieze luzną warstwą kryją
pola widzenia (norma 0-3), reszta ok.
No i teraz pytanie - czy to bardziej pecherz czy nerki? robic
posiew? czy to podchodzi pod antybiotyk czy furagine (czy to w ogole
zum)? powtarzac badanie i dopiero do lekarza czy dzisiaj po pracy
leciec na sygnale?
jak nie urok...
pozdr