02.01.09, 21:17
Moja 10-miesieczna coreczka niedawno przeszla ZUM.Za 1,5 miesiaca
mamy zglosic sie na to badanie izotopowe.Mam pewne obawy.Co ma na
celu to badanie?Jak przeprowadza sie je u malego dziecka?
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: DMSA 02.01.09, 21:47
      1. Jakie masz obawy ?
      2. Badanie ma na celu zobrazowanie pracy nerek i ich budowy
      3. Dziecku zostaje podany kontrast-dożylnie. Po ok 2 godzinach (w
      czasie których dziecko powinno dużo pić )zgłaszasz się na badanie,
      które polega tym,że dziecko musi spokojnie i bez ruchu leżec na
      stole, który podłączony jest do komputera na którym zapisuje sie
      obraz pracy nerek. dziecko najpierw leży na wznak a potem na prawym
      i lewym boku. Trwa ok 20minut
      • emilia08 Re: DMSA 02.01.09, 22:40
        Obawiam sie wlasnie tego,ze moje dziecko nie bedzie spokojnie i bez
        ruchu lezec na stole a ja sama nie poradze sobie by je utrzymac.
        Po ostatnim pobycie w szpitalu nie wiem czy pozwoli sie dotknac.
        • guderianka Re: DMSA 03.01.09, 13:28
          Musi być-obudź ją wczesnie rano i wymęcz-żeby zasnęła na stole
          A jak nie-daj lek uspokajający po konsultacji z lekarzem.
          My podaliśmy niespełna 3latce Luminal. Który na nią nie zadziałał.
          Mąz trzymał jej nogi o korpus a ja ramiona i głowe-czytałam bajki.
          Udało sie
          • emilia08 Re: DMSA 03.01.09, 18:21
            Raczej nie ma mowy by na stole zasnela.Widzialam co bylo w szpitalu
            histeryzuje i strasznie placze jak cos jej robia pod
            przymusem.Wiem,ze trzeba to zrobic ale jak pomysle,ze znowu nas to
            czeka to serce mi sie kraje...
            • guderianka Re: DMSA 03.01.09, 20:41
              Zatem uzgodnij z lekarzem jaki lek uspokajający podać dziecku przed
              badaniem
              • madziulec Re: DMSA 03.01.09, 21:58
                Scyntygrafie robilam w okresie, gdy Myszasty byl na etapie nienawisci szczerej
                do lekarzy i wszystkiego co mialo biale ubrania (po szpitalach itp).
                On nawet do swojego pediatry (mimo, iz nie chodzil w kiltu) nie chcial podejsc i
                nie dal sie zbadac.

                Byl i nadal jest zywym dzieckiem i mimo to jakos scyntygrafie przezylismy an
                spokojnie, byly chyba 2 uwagi, by zajac czyms malego, bo sie rusza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka