asia23bb
17.04.05, 14:52
Czeka mnie hospitacja dyrektora. Wymyslilam plan i jezeli ktos z Was, drodzy
doswiadczeni forumowicze, bylby tak mily i rzucil na to swoim blefrskim
okiem, bardzo bylabym wdzieczna.
Zaczynam powtorka z poprzedniej lekcji (slownictwo zwiazane z jedzeniem).
Potem pokazuje zdjecie dziewczyny i razem z uczniami ustalamy co ona je na
kazdy posilek (tzn ja pytam, oni odpowiadaja) - to forma rozgrzewki. Pytam
czy jej dieta jest zdrowa.
Pokazuje piramide zywieniowa, omawiamy ja wspolnie i pytam co jest zdrowe,
ile i jak czesto co powinnismy jesc. Pytam rowniez moich uczniow jak sie
odzywiaja.
Nastepnie dziele ich na grupy, kazdej rozdaje zdjecia osoby i karteczki z
opisem tzn ta osoba jest szczupla, bardzo aktywna lub tez starsza, chora itp.
Ich zadaniem jest wymyslenie odpowiedniej diety.
Na koncu grupy prezentuja swoje dokonania - a ja pytam pare osob, ktory ze
sposobow zywienia im najbardziej odpowiada i dlaczego. Nie wiem tylko, czy
jest to wystarczajacy powod, aby cala klasa sluchala 1 grupy ale nie potrafie
wymyslic na razie nic lepszego.
Gdyby mi zostal czas, daje jakies cwiczonka na slowka lub zdania.
Nie wiem co zadac na zadanie!
I co myslicie? Co byscie zmienili jesli jest nie tak? Aha, to jest na 45
minut.
Pozdrawiam wszystkich!!