30.11.06, 14:29
Właśnie skończyłam spotkanie z "trójką murarską", tak nazwałam te wizyty z
kuratorium. Rzeczywiście przypominają dawne czasy. Bezsensowne, publiczne
przepytywanie dzieci, czy czują się bezpiecznie w szkole i czy pani dyżuruje
na korytarzu. Uczę w szkole podstawowej, małej, środowiskowej a pytania ....
czy zauważyliście, że ktoś bierze narkotyki lub zachowuje się dziwnie pod
względem seksualnym. Czemu ma to służyć!
Obserwuj wątek
    • mrrooffka Re: trójki 30.11.06, 20:47
      U nas też już byli, ale nie wiem, jak rozmawiali z uczniami.
      Przepytano:
      - dyrekcję
      - nauczycieli
      - uczniów
      - rodziców
      - i na okrasę: obsługę szkoły, czyli panie sprzątaczki i konserwatora ?!?

      Ale pytanie, po co? Czy to coś zmieni? Po co ustalać coś, o czym wiadomo od
      dawna? chyba tylko po to, aby w końcu okazało się jaka jest skala zjawiska
      przemocy w szkole, bo ze jest - o tym mówi się od dawna...
      • nomenia Re: trójki 01.12.06, 15:56
        Nie jestem pewna, czy wyjdzie z tych wizyt nawet przybliżony obraz zjawiska pod
        tytułem przemoc w szkole. Jeżeli potencjalne ofiary są pytane na forum całej
        szkoły o swoje bezpieczeństwo, to cóż mogą powiedzieć, skoro są świadome, że
        obok siedzą ich oprawcy. Nawet anonimowych ankiet nie chciało im się opracować
        i przywieźć. Poza tym odwołano kontrole w gimnazjach a kontrolowane są
        podstawówki. W małych podstawówkach naprawdę jest dobrze, problemy są
        rozwiązywane od razu, o jakiejkolwiek przemocy wie cała miejscowość i wszyscy
        rodzice biegną do szkoły na zebranie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka