Dodaj do ulubionych

strajk 27.05

13.05.08, 19:47
Witam,
dzisiaj odbyło się w naszej szkole referendum na temat strajku.
Wyglada na to, że strajk się odbędzie (za strajkiem opowiedziała się
ponad połowa grona).
Potrącają nam z pensji za ten jeden dzień, więc czy musimy
przychodzić do pracy? Dyrektorka twierdzi, że tak, bo takie są
przepisy.
Mam w związku z tym pytanie, jak wygląda to w Waszych szkołach? Bo u
nas skończy się tak, że będziemy siedzieć za friko w pokoju
nauczycielskim, a dyr. z usmiechem na ustach i tekstem ' ach, jak
już państwo nic nie robicie' zarzuci nas toną papierkowej roboty.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.K.
Obserwuj wątek
    • aniulekq Re: strajk 27.05 14.05.08, 22:06
      To, że za dzień strajku są potrącane pieniążki zależy od organu
      prowadzącego szkołę.
      Myślę, że sposób przeprowadzenia straju powinien byc przekazany do
      informacji przez przewodniczącego ZNP w waszej szkole.
    • tehanu73 Re: strajk 27.05 15.05.08, 19:12
      W szkole być powinnaś, ale żadnej pracy - nawet "papierkowej" - świadczyć nie
      możesz.
    • aniulekq Re: strajk 27.05 15.05.08, 20:17
      A z ciekowości - czy u Was szkoła będzie dostępna dla uczniów, tzn.
      otwarta? I pytanie drugie - jeśli za strajkiem opowiedziała się
      ponad połowa grona to czy pozostała reszta też musi strajkowac?
      • teacherka Re: strajk 27.05 15.05.08, 21:41
        Powinno byc przeprowadzone referendum - kto jest za, a kto przeciw.
        Strajkuje ten kto chce.
        Moim zdaniem, widzac, co wyprawia rzad, wszyscy powinnismy zastrajkowac.
    • teacherka Re: strajk 27.05 15.05.08, 21:39
      Wlasnie na tym polega strajk - ze sie przychodzi do pracy, ale nie pracuje:)
      A swoja droga, przeciez nikt nikogo nie zmusza do strajkowania. Jesli ubolewasz,
      ze potraca Ci kilkadziesiat zlotych z pensji, nie musisz strajkowac. Przemysl
      tylko dlaczego nauczyciele chca strajkowac.....
      • nangaparbat3 Re: strajk 27.05 15.05.08, 21:53
        No własnie - dlaczego?
        Moje kolezanki w pełni sił sa emerytkami i pracuja dalej - do nich indywidualnie
        nie mam pretensji, mogą, korzystaja. Ale system, ktory to generuje, jest chory.
        • n-lgimnazjum Re: strajk 27.05 16.05.08, 17:19
          Nie ubolewam, że potrącają mi kilkadziesiąt złotych z pensji. Nie
          chodzi o pieniądze, tylko o samą formę przeprowadzenia strajku w
          naszej szkole.
          W ubiegłym roku tak właśnie było. Niby strajk, a uzupełnialismy
          dokumentację 'no, bo skoro wszyscy państwo jesteście i nic nie
          robicie...' Dlatego w tym roku chcieliśmy nie przychodzić do pracy,
          ale dzisiaj nasze wątpliwości zostały rozwiane. Przychodzimy i każdy
          odsiaduje swoje godziny.
          Co do nauczycieli, którzy nie strajkują. U nas są to jednostki,
          które zajmują się jakimiś zabłąkanymi 'dziećmi' (młodzież
          gimnazjalna, która w ramach rozrywki przychodzi popatrzeć na strajk
          n-li). Tak było w zeszłym roku, w tym roku nie wiem.
          Dziękuję za wpisy i pozdrawiam.
          • aniulekq Re: strajk 27.05 16.05.08, 21:53
            U nas jednostkami są chętni do strajku. Problem zaczyna się gdy
            trzeba się imiennie wpisac na listę.
            Jesteśmy chyba najmniej zorganizowaną grupą zawodową, a szkoda -
            dużo moglibyśmy zyskac.
    • ariana1 Re: strajk 27.05 18.05.08, 18:17
      U nas przychodzi się do pracy w godzinach 6-14. Dzieci się w tym
      czasie nie przyjmuje. Już słyszę te krytykujące głosy rodziców o
      niemoralności i pazerności nauczycieli....
      • aniulekq Re: strajk 27.05 18.05.08, 22:34
        U nas szkoła jest otwarta dla uczniów...bez sensu taki strajk bo
        trzeba się nimi zając tak czy tak.
    • moboj Re: strajk 27.05 19.05.08, 20:55
      Pracuję w szkole przy ośrodku leczniczo - opiekuńczym, dzieci
      zostaną przyprowadzone zajęcia, a skoro mam sprawować opiekę to
      jednak wolę pracować i tak też uczynię. zresztą byłam przeciwna
      strajkowi, interesują mnie jedynie podwyżki, nie chcę wcześniejszych
      emerytur, karta z osiemnastogodzinym pensum też mnie nie interesuje,
      chcę mieć etat jak urzędnik, bo i tak tyle pracuję - 40 - 46 godzin.
      • aniulekq Re: strajk 27.05 20.05.08, 21:51
        I w ten sposób nigdy nic nie wywalczymy - jak ktoś woli pracowac za
        grosze 40h tygodniowo
        • shiva772 Re: strajk 27.05 20.05.08, 21:59
          U mnie wszyscy tak przestraszeni, że nikt nawet nie wspomniał o
          strajku. Załamka. Nie mam zamiaru się wychylać bo jestem najmłodsza
          stażem. Szlag by to trafił.
          • sela1 Re: strajk 27.05 21.05.08, 17:39

            Z jakimi ludźmi przyszło Tobie pracować :-(( U mnie w szkole
            solidarnie, całe grono nauczycielskie wpisało się na listę
            strajkujących.
            • shiva772 Re: strajk 27.05 21.05.08, 22:41
              Ludzie są fajni tylko, że tutaj nasze zarobki to wypas...Większość
              społeczeństwa ma 800 zł na rękę. Dziura i zadupie. Ot co... i
              strach, że p[racę zbiorą a inszej ni ma :(((
    • lolarun Re: strajk 27.05 22.05.08, 09:51
      u nas za strajkiem opowiedziała się nieco ponad połowa. Niektórzy nie zdążyli podpisać listy bo byli na zwolnieniu lub maturach w innych szkołach. Mimo to znaczna większość z nich będzie strajkować razem z nami. Niektórzy opowiedzieli się przeciw bo uwaga: nie mają lekcji, albo 1 czy 2 więc nie opłaca im się przychodzić i bębnić godzinki. Załamka - ludzie przecież walczymy o swoje, o swoją przyszłość!
      U nas strajk wygląda tak: siedzimy w szkole od 8 do 15.30. Uczniowie i nikt inny do szkoły nie jest wpuszczany, a my odmawiamy wykonywania wszelkich obowiązków: żadnych papierków, dzienników, klasówek itp.
      • kotapsota Re: strajk 27.05 22.05.08, 10:29
        To, co w mojej szkole [liceum]to jest żenada.
        Prezes ZNP wręcz "odstraszał" braniem udział w strajku, głosząc
        kategorycznym głosem, że trzeba siedzieć cały dzień w szkole i
        potrąca po 120złz pensji.
        A nauczyciele oczywiście wygodni-bo nie chce im sie siedzieć w
        szkole tyle czasu, a 8 nauczycieli przezornie jedzie na wycieczki z
        uczniami właśnie w tym dniu [sic!].
        A na co dzień to oczywiście w pokoju nauczycielskim są wielkie
        lamenty na temat naszych zarobków i braku zorganizowania się dla
        wspólnego dobra.
        Pozatym, jak zapytałam prezesa Solidarności, dlaczego się nie wpisał
        na listę, odparł, że Solidarność "tylko wspiera strajk".
        Ręce opadają, jestem zniesmaczona postawą nauczycieli w mojej
        szkole.
        Na 60 wpisało się 2 na liste strajkujących.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka