ester22
19.12.08, 22:09
Chciałam zapytać jak rozumiecie rolę wychowawcy?
Czy uważacie, że ta "funkcja" jest w ogóle potrzebna? Czy jesteście
"adwokatami" swoich uczniów? Wystąpilibyście przeciwko koledze/koleżance,
która według Was traktuje lub uczy ich źle? Czy lojalność nauczycieli jest
silniejsza niż lojalność wewnątrzklasowa ;)?
Ja staram się być takim buforem i tłumaczyć obie strony, ale stanęłam właśnie
przed dylematem, bo jedna ze stron ma zdecydowanie rację, i ja sama nie
znajduję usprawiedliwienia dla drugiej....