Dodaj do ulubionych

Icoo Pico 7

24.09.07, 14:43
Czy ktoś ma taki wozek? Czy jest zzadowolony?

Czy to dobry pomysl na sacerowke po centrach handlowych dla 4-5
miesieczniaka a gdzies od 9 miesiecy tez na dwor?

Co myslicie

Aga
Obserwuj wątek
    • koczkodak Re: Icoo Pico 7 24.09.07, 14:59
      hej -

      ja mam, a wlasciwie mialam, bo obecnie sprzedaje ten wozek, bo mlody
      dorasta i przesiadl sie do parasolki.
      uwazam, ze jest fajny. wyglada bajerancko, ma trylion kieszonek na
      drobiazgi, szerokie choc male kolka sa w porzadku i do parku i do
      miasta na kocie lby, bo jest genialnie zamortyzowany.
      moj synek w nim jezdzil od ok. 5 tego miesiaca zycia i byl
      zadowolony. oparcie rozklada sie na plasko do spania a jest
      regulowane na pasek wiec mozesz ustawic jak chcesz do siedzenia.
      budka jest olbrzymia, tak ze nie potrzebujesz w lecie parasolki. a
      no i jest waski, tak ze nawet w malych sklepach mozesz manewrowac
      swobodnie miedzy polkami. i dosc dlugi, tak ,ze nawet poltoraroczny
      gosc sie w nim wyciagnie do spania. ma tez olbrzymi kosz na zakupy.
      jedyna wada jest waga, nie jest wozek wagi piorkowej, jezeli musisz
      go wniesc po schodach na trzecie pietro to daj sobie spokoj, bo wazy
      cos ok 11 kg. i kup od razu parasolke.
      pzdr
      ewa
      • matizka Re: Icoo Pico 7 26.09.07, 21:28
        Hej,

        nikt więcej się nie odzywa więc pomęczę jeszcze ciebie.

        Waga mi nie przeszkadza, bo mieszkam w domku. Najwyżej chciałabym go
        wepchnąć do bagażnika Matiza. Jak myslisz zmieści się? jak nie to na
        przednie siedzenie, albo ograbię męża z samochodu :)

        Ale najważniejsze - czym przykrywałaś malucha? Bo chyba nie ma
        żadnego przykrycia. Widziałam śpiworki, ale są bezsensownie drogie,
        no i wydaje mi sie, że nadają się jak sama nazwa wskazuje do spania,
        a nie np. siedzenia.

        A może jednak czyjes opinie jeszcze?

        Pozdr

        M.
        • koczkodak Re: Icoo Pico 7 27.09.07, 21:44
          Skoro nikt inny nie odpowiada, to odpowiem ja :)
          A wiec, wozek sklada sie nie w parasolke ale na pol. Ma chyba 90 cm
          dlugosci. Czy wejdzie do Matiza nie wiem. Ale np. moj poprzedni
          wozek Peg Perego Pliko, niby mniejszy i skladal sie wparasolke, za
          cholere nie chcial sie zmiescic do Forda KA (mikroskopijny, to fakt
          bagaznik), bo byl za dlugi mial chyba 105 cm. A ten niby szerszy i
          ogolnie wiekszy, byl krotszy wiec lezac na boku sie miescil.

          Co do spiworka, to sa oryginalne spiworki do kupienia do tych
          wozkow. Wiem, ze sa bardzo cieple i zapinaja sie z tylu na
          zatrzaski, tak zeby sie nie zwijaly, jak maluch sie wierci. Ja
          takiego nie kupilam, bo kupowalam wozek w zimie i mialam spiwor z
          poprzedniego wozka. Potem kupilam na przecenie spiworek Quinny, sa
          cienkie, ktory bardzo ladnie gral z turkusem Pico. Wygladal cudnie.

          Moge ci, powiedziec, ze jest to fajny wozek ale wzystko zalezy w
          jakim wieku masz dziecko. Dla malucha jest super bo mimo, ze
          kompaktowy jest genialnie miekki i zamortyzowany. Wiec go nie
          wytrzasasz. Dla dziecka rocznego lub starszego, ja wole juz cos
          mniejszego i lzejszego, ale ciagle walcze ze schodami.

          Jezeli zastanawiasz sie nad kolorem, to niebieski jest the best. Ma
          taki odcien, ze dziecko jakos sie w nim uspokaja i moj mlody nawet w
          domu chcial w nim spac jeszcze do niedawna.

          Pisz jezeli chcesz cos jeszcze wiedziec...

          ewa

          • matizka Re: Icoo Pico 7 05.10.07, 08:55
            Coś mnie jeszcze natchnęlo?

            Czy jego da się przełożyć tak, by dziecko było przodem do mamy?
            Chyba nie? Nie wiem czy to ok z takim maluchem - chce go gdzieś za
            miesiąc, dwa?

            Pozdrawiam

            Aga

            PS. Ale on mnie sie tak podoba z wyglądu, qrcze:)
            • koczkodak Re: Icoo Pico 7 05.10.07, 11:45
              Wiesz co, przeklada sie budka z tego co wiem. I wtedy robi sie
              opcja, ze mozesz wlozyc taka mini-gondolke przodem do mamy. Ale to
              chyba cie nie interesuje, bo dzidziuch wtedy lezy na plasko.
              Spacerowka jest tylko przodem do swiata:) Ja wozilam tak swoich
              chlopakow od czasu jak mieli po 6 m-cy ale byli wyjatkowo ciekawscy
              i jak wkladalam ich przodem do siebie (w innym wozku) to ciagle sie
              wiercili, zeby wygladac zza mnie.

              Zreszta z tego co, mi sie wydaje to takie spacerowki z przekladanym
              siedzeniem, nie skladaja sie tak kompaktowo. Najpierw musisz zdjac
              siedzenie i zlozyc, potem dopiero skladasz stelaz. A z dwojka
              dzieci to trwa wieki.

              Swoja droga widze, ze masz dzieci z identyczna roznica wieku, co ja!
              Jak tam z zazdroscia u corki?

              Jezeli jestes z Wwy, to mozesz obejrzec ten wozek u mnie i go sobie
              poprzymierzac. Mialam go sprzedawac, bo teraz mam parasolke, ale
              zastanawiam sie czy nie potrzymac go jeszcze przez zime, bo jest
              solidniejszy i bardziej osloniety niz taki maclaren, ktory sklada z
              kawalka szmatki na aluminowym patyku. No i kolka ma, lepsze na
              snieg.

              P.S. No ladny to on jest skubany, zgadzam sie, ale ciezki jak sie
              mieszka na 5 pietrze bez windy:)
              • matizka Re: Icoo Pico 7 31.10.07, 22:33
                Hej,

                nie odpisałam wtedy od razu i teraz na każdym spacerku myślę, ze to
                nieładnie, a w domu przed kompem zapominam. Bo miło mi się czytało
                taki miły tekst. Ja doś dokładnie ten wózek oglądałam w sklepie, ale
                jak mały się zaczął drze to oczywiście przerwałam. Zresztą teraz
                jest już większy i pewnie na więcej by mi pozwolił.

                Jednak z zakupem i decyzją poczekam kilka miesięcy. Teraz dopiero
                widzę, że dziecko tak szybko się zmienia w tych pirwszych mies, że
                to co dziś wydaje mi się niezbędne potem pewnie takie nie będzie (ta
                jazda przodem).

                A córka jest rzeczywiście dosy zazdrosna i głownie wyżywa się na
                mnie - Karolka kocha, na mamę jest często obrażona.

                A wogóle widzę, że mamy podobne gusta - znalazłam Cię na forum
                chustowym. ja dziś byłam na warsztatach i właśnie się zastanawiam
                czy w to "wchodzi" - tzn. czy zacząc nosi

                Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam, że nie odpisywałam

                Aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka