Dodaj do ulubionych

Pytanie do posiadaczek Maclarenów

13.12.07, 20:14
Jak tam chodzą przednie kółka?
Bo i ja dołączyłam do szczęśliwych właścicielek Maclarenów i...
cosik mi nie pasuje w tych przednich kółkach - ciągle mi się
obkręcają i natychmiast blokuje się ich skrętność. Może ja coś źle
tego cycka od blokady zaciągam? Albo nie wiem...
Mam Techno XT - to ten na większych kółkach, podobnie jak XLR.
Dzięki za odp.
Obserwuj wątek
    • pstrabiedronka Re: Pytanie do posiadaczek Maclarenów 13.12.07, 21:10
      mi się nic nie blokuje, dział jak należy
      "cycek" jak mówisz faktycznie trzeba podniesc do góry bardzo mocno żeby tak
      jakby "brzdęknęło" :)
      moze za lekko go podnosisz?
      • agnieszka_z-d Re: Pytanie do posiadaczek Maclarenów 13.12.07, 21:29
        Dziękuję Ci dobra Kobieto:-)
        Troszkę zbyt delikatnie się z tym moim cudeńkiem obchodziłam i za
        lekko podnosiłam. Teraz zrobiłam jak piszesz i jest wsio ok:-)
        • helginia do agnieszka_z-d 13.12.07, 22:28
          powiedz kochana, czy dzidzia twoja (ja widzie 7 m-czna) tak na codzien w tym
          maclarenie? Pytam, bo ja wlasnie czekam na swojego xt, (synek skonczyl 8, ale
          jeszcze nie siedzi) i mam nie male obiekcje, ze taka parasolke dla niego
          kupilam. Na codzien jezdzi teutonia, ale mimo wszystko cos staracha mam, ze go
          za bardzo wytrzesie (xt- jako 2 wozek na szybkie trasy). Powiedz, jak to u
          ciebie wyglada. Corci wygodnie?
          • pstrabiedronka Re: do agnieszka_z-d 14.12.07, 10:01
            może ja sie wypowiem choć pytanie nie do mnie adresowane....
            moja Tereska ma juz rok ale zaczęła jeżdzic Maclarenem w wieku 8
            miesięcy. Przesadziłam ją do niego z Xlandera XA i używamy tylko
            Maca. Jest lekki a córką zajmuje sie moja mama więc ciezki wozek +
            wnoszenie go po schodach dla niej odpadalo...

            Powiem tak - przymierzalismy Tereske do roznych wozkow w sklepach, a
            jak wsadzilismy ją do XT mąż od razu powiedzial że bierzemy :). Po
            prostu od razu bylo widac ze jej sie wygodnie siedzi. Na spacery
            chetnie zawse chodzila, czesto spala i nie zauwazylam zeby nia
            trześło czy coś. Tzn na pewno czasem jak sie wpadnie w dziure to
            zatrzesie ale nie zauwazam zeby to byl jakis problem dla Tereski.
            Co prawda ona juz siedziala stabilnie jak zaczelismy jezdzic tym
            wóżkiem, ale osobiscie nie widze problemu jesli dziecko nie siedzi -
            w końcu ten wózeczek ma 4 stopnie opuszczenia oparcia, wiec zawsze
            można wozic malucha w pozycji półleżącej lub leżącej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka