02.09.09, 14:14
Proszę o jakieś świeże opinie. Ile waży wózek, jak sie rozkłada
oparcie, jak się prowadzi, czy budka naciąga się nisko do przodu jak
np. w maclarenie?
Ewentualnie co innego polecacie jako spacerówkę dla roczniaka -
wymagania:
- lekki
- oparcie rozkładające się do spania
- dobra amortyzacja

dziękuję :)
Obserwuj wątek
    • darryll Re: maxi taxi 02.09.09, 14:14
      no i cena do 1000 :)
    • darryll Re: maxi taxi 05.09.09, 09:51
      up
      • variaa Re: maxi taxi 05.09.09, 13:02
        Ja mam Maxi Taxi Citi CX, jeśli o ten wózek ci chodzi. Ma prawie same
        zalety. Rozkłada się prawie na płasko, ma bardzo wygodne duże miękkie
        siedzenie, wielką budkę której tylna część odpina się na rzep tak że
        może zostać daszek, podwójne amortyzowane kółka przednie i tylne,
        doskonałą jakość wykonania, doskonały śpiworek, doskonałą folię, jest
        lekki bo aluminiowy, ale nie wiem ile waży. Ma malutki kosz pod
        spodem i na rączkach nie da się nic powiesić, dlatego Maxi Cosi-
        Quinny sprzedaje torbę na ramię do kompletu. Składa się nie w długą
        parasolkę tylko łamie się dodatkowo wpół, tak bardziej w kostkę. Nie
        jest jakiś bardzo mały po złożeniu, bo jednak ma miękką puszystą
        tapicerkę. Fotelik Maxi Cosi Cabrio nakłada się z pomocą prostych
        adapterków, zamiast siedziska, więc jako stelaż pod fotelik jest
        zminimalizowany i bardzo wygodny na wyjścia do sklepów. Zresztą jako
        spacerówka też jest wygodny już dla maluszka. Przy cięższym dziecku
        zaczyna się źle podbijać, w ogóle jak nazwa wskazuje jest to wózek na
        europejskie "city", a na krzywe polskie chodniki i dla cięższego
        dziecka. Na forum ma niezasłużone złe opinie, nie jest wcale tak
        roztelepany jak były egzemplarze sklepowe, a pewna wiotkość bierze
        się stąd, że rączka łamie się do składania wpół, tak samo jak w
        wózkach z przekładaną rączką, choćby porównywalnie z Teutonią
        Mistral.
        Ja ewentualnie mam do sprzedania swój, bo przy trójce dzieci nie będę
        miała miejsca na takie luksusy. Śliczny niebieski, zadbany, używany w
        sumie około półtora roku, z folią, śpiworkiem i torbą z tego samego
        materiału, torba jest w idealnym stanie.
        • darryll Re: maxi taxi 05.09.09, 17:35
          super, o ten wózek mi chodzi. cieszę się, że ma tyle zalet. tylko dlaczego tak
          mało osób go zna?
          • mamaly Re: maxi taxi 05.09.09, 18:20
            Maxi Taxi Citi jest b. ciężki jak na parasolkę (10 kg) i bardzo duży po złożeniu
            (krótki, ale szeroki). W podobnej cenie można kupić wózki lepsze, lżejsze,
            bardziej funkcjonalne, stąd pewnie mała popularnośc tego wózka. Napisz dokładnie
            czego szukasz, w jaki teren, jak często chcesz tego wózka uzywać, jakie ma mieć
            funkcje to łatwiej będzie doradzić. Za 1000 zł można kupić Starsze
            kolorystycznie roczniki Jane Carrera (naciągana buda, duże siedzisko, pałąk,
            mały po złożeniu, duże koła, stosunkowo lekkie i z pełną rączką), Peg Perego Si
            - malutki i lekki, duża buda, w komplecie okrycie na nóżki, Peg Perego Pliko P3
            - www.allegro.pl/item726440293_peg_perego_pliko_p3_nowy_w_wa.html,
            Maclaren Quest.


            Napisz więcej szczegółów.

            A.
            • variaa Re: maxi taxi 06.09.09, 15:28
              Ja myślę, że Maxi Cosi się bardzo postarało zrobić jak najlepszy
              wózek służący do zestawów "trzy w jednym", czyli dla rodzica-Holendra
              kupującego dla noworodka fotelik samochodowy proponowano w sklepie od
              razu stelaż pod fotelik/gondolę - a spacerówkę na przyszłość.
              Podobnie Włoch kupuje Chicco Trio czy Peg Perego Pliko Completo,
              Hiszpan Prenatal, a jak ma duuużo pieniędzy - Jane, Anglik zestaw
              Mothercare albo Mamas&Papas, Amerykanin Graco, Szwed Emmaljungę, a
              Polak X-landera :)
              Każdy ma taki lokalny system dopasowany do swojego klimatu i
              chodników. Holendrzy mają Maxi Cosi, ale jak ten koncern rozwinął
              linię hitowych wózków Quinny, Maxi Taxi przeszło troszkę do lamusa. Z
              "parasolki" ma chyba tylko podwójną rączkę, bo składa się na krótko
              (co dla niektórych może być ważne, np. chowa się w nogach pasażera
              obok kierowcy), a komfort dla dziecka oferuje jak wózek spacerowy nie
              przewozowy, ew. jak wyjątkowo dobrze wyposażone parasolki np. Pliko.
              Mi się tam po prostu spodobał i kupiłam go dla pierwszej córeczki pod
              Cabrio i na później. Przy synku musiałam się przerzucić na podwójny,
              a teraz dla trzeciego nie mam już miejsca na wózek specjalnie pod
              noworodka. Mój ponad-półtoraroczniak dalej może wygodnie w nim
              zasnąć, ale na dalsze spacerowanie zbyt ciężko się podbija na
              krawężniki, a poza tym ja potrzebuję mieć rękę wolną więc wolę rączkę
              pojedyńczą i duży bagażnik, i dobrze resorowane cztery koła. Moje
              typy to - już sama nie wiem - Jane Nomad mi się nie spodobał, jest
              trochę pokraczny, a poza tym używany wózek za blisko tysiąc złotych
              jest ryzykowny, a Casualplay Vintage i Concord Fusion nie mogę
              znaleźć żeby obejrzeć na żywo. Jeśli chcesz jeszcze lżejszy wózek to
              to będą raczej "prawdziwe" parasolki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka